Obowiązek płacenia alimentów przez ojca na dziecko - pozew o alimenty

Obowiązek płacenia alimentów przez ojca na dziecko - pozew o alimenty

Przesłankami powstania obowiązku alimentacyjnego są:

1) istnienie pomiędzy uprawnionym a zobowiązanym – aktualnie lub w przeszłości – więzi rodzinnoprawnej lub innej relacji, z którą przepisy wiążą istnienie tych obowiązków,

2) niemożność samodzielnego zaspokojenia usprawiedliwionych potrzeb przez osobę uprawnioną do świadczeń alimentacyjnych,

3) posiadanie przez osobę zobowiązaną dostatecznych możliwości majątkowych i/lub zarobkowych pozwalających zaspokoić potrzeby uprawnionego,

4) zgodność żądania alimentów z zasadami współżycia społecznego, jeżeli chodzi o żądanie ich przez osobę dorosłą lub (bez względu na wiek) spowinowaconą.

Obowiązek dostarczania środków utrzymania, a w miarę potrzeby także środków wychowania (obowiązek alimentacyjny) obciąża krewnych w linii prostej oraz rodzeństwo. Zobowiązanymi do alimentacji są krewni w linii prostej, czyli osoby, z których jedna pochodzi od drugiej (np. rodzice – dzieci, dziadkowie – wnuki). Obowiązek alimentacyjny dotyczyć może osób spokrewnionych w linii prostej we wszelkich możliwych relacjach, tj. rodzice – dzieci, dzieci – rodzice, dziadkowie – wnuki, wnuki – dziadkowie itd. Krewnymi w linii bocznej są osoby, które mają wspólnego przodka, a nie są krewnymi w linii prostej. Powinowactwo jest więzią łączącą małżonka z krewnymi współmałżonka. Powinowatymi są m.in. teściowie, pasierbowie, szwagier, ojczym, macocha. Spośród tego grona obowiązek alimentacyjny dotyczyć może jedynie relacji pomiędzy ojczymem/macochą a pasierbem/pasierbicą. Więź powinowactwa trwa mimo ustania małżeństwa, którego jest konsekwencją.

Do środków utrzymania należy zaliczyć wszystko, co zaspokaja wszelkie usprawiedliwione potrzeby osoby uprawnionej do alimentacji. Mówiąc o usprawiedliwionych potrzebach, należy przyjąć, że z samego charakteru świadczeń alimentacyjnych wynika, iż ich celem jest zaspokojenie potrzeb bieżących i to tych podstawowych, czyli takich, jak wyżywienie, ubranie, zapewnienie opieki medycznej, domowej, a gdy chodzi o dziecko (niekiedy też osobę dorosłą), to również zapewnienie mu mieszkania.

Pułap, na jakim powinny być zaspokajane przez rodziców potrzeby ich dziecka, wyznacza zasada równej stopy życiowej. Usprawiedliwione potrzeby ich dziecka nie mogą być określane na poziomie elementarnym, lecz takim, jaki odpowiada stopie życiowej rodziców. Nie oznacza to „mechanicznego podziału osiąganych przez rodziców dochodów, jej istota bowiem sprowadza się do zbliżonego z rodzicami zaspokajania usprawiedliwionych potrzeb dzieci, przy uwzględnieniu ich wieku, stanu zdrowia, kierunku szkolenia i indywidualnych okoliczności. Uwzględnianie równej stopy życiowej ma szczególnie istotne znaczenie w przypadku obowiązku alimentacyjnego tych rodziców, których możliwości zarobkowe i majątkowe są znaczne. Z drugiej strony, jeżeli rodzice osiągają dochody na bardzo niskim poziomie, to ich obowiązkiem jest podzielić się z dzieckiem nawet skromnymi możliwościami.

Rodzice mogą uchylić się od świadczeń alimentacyjnych względem dziecka pełnoletniego, jeżeli są one połączone z nadmiernym dla nich uszczerbkiem lub jeżeli dziecko nie dokłada starań w celu uzyskania możności samodzielnego utrzymania się. Wiek dziecka nie przesądza o istnieniu bądź nieistnieniu obowiązku alimentacyjnego, lecz możliwości dziecka do samodzielnego utrzymania się, dochody z jego majątku, a także niedostatek.  Dziecko, które osiągnęło nie tylko pełnoletność, ale zdobyło także wykształcenie umożliwiające podjęcie pracy zawodowej, pozwalającej na samodzielne utrzymanie, nie traci uprawnień do alimentów, jeżeli np. chce kontynuować naukę i zamiar ten znajduje uzasadnienie w dotychczas osiąganych wynikach. Pozew alimenty Poznań

W sytuacji, w której dana osoba mimo osiągnięcia pełnoletniości, nie jest i przypuszczalnie nie będzie samodzielna, obowiązek alimentacyjny jej rodziców nie może ograniczać się jedynie do zapewnienia jej środków utrzymania, ale także do świadczeń osobistych starań związanych z jej utrzymaniem i egzystencją.

Niedostatek nie musi wiązać się z sytuacją, w której wierzyciel alimentacyjny nie ma żadnych środków utrzymania, gdyż wystarczy, aby nie był on w stanie samodzielnie zaspokoić swoich usprawiedliwionych potrzeb w zakresie utrzymania i wychowania. O osobie ubiegającej się o alimenty z powodu niedostatku można mówić wówczas, gdy nie potrafi ona zaspokoić samodzielnie swych potrzeb na poziomie zbliżonym do minimum socjalnego, przy czym. “Nie potrafi” to znaczy, że nie posiada dostatecznych środków pomimo podejmowania starań, by je pozyskać. Z kolei jej potrzeby te to potrzeby tak materialne jak i niematerialne, przy czym potrzeby każdego człowieka kształtują się inaczej. Obydwa te rodzaje potrzeb są ze sobą sprzężone i tylko ich łączne zaspokojenie zapewnia godziwą egzystencję. W takim kontekście można mówić o zaspokojeniu potrzeb usprawiedliwionych, które każdy uprawniony powinien mieć zapewnione. Są one uzależnione od indywidualnych cech uprawnionego, tj. od wieku, stanu zdrowia, zawodu, pozycji społecznej i dotychczasowej stopy życiowej.

Trudna sytuacja materialna rodziców nie zwalnia ich od obowiązku świadczenia na potrzeby dzieci. Zmuszeni są oni dzielić się z dziećmi nawet bardzo szczupłymi dochodami, chyba że takiej możliwości są pozbawieni w ogóle. W sytuacjach skrajnych, zwłaszcza o charakterze przejściowym, sprostanie obowiązkowi alimentacyjnemu wymagać nawet będzie poświęcenia części składników majątkowych.

Pomimo tego, że uregulowania dotyczące obowiązku alimentacyjnego mają charakter bezwzględnie obowiązujący, możliwe jest ustalenie alimentów w umowie. Poza tym niedopuszczalne jest zrzeczenie się prawa do alimentacji, potrącenie wierzytelności alimentacyjnej, czy też np. jej zbycie.

W sprawach o alimenty właściwy jest zarówno sąd rejonowy miejsca zamieszkania pozwanego, jak i sąd rejonowy właściwy ze względu na miejsce zamieszkania powoda. Sąd nie może zasądzić alimentów w kwocie przewyższającej żądanie pozwu. Wyrokowi alimentacyjnemu sąd nadaje z urzędu klauzulę wykonalności, dzięki czemu może on od razu dochodzić należnych mu środków utrzymania w drodze postępowania egzekucyjnego. Komornik po otrzymaniu wyroku zaopatrzonego w klauzulę wykonalności ma obowiązek przeprowadzić z urzędu dochodzenie w celu ustalenia zarobków i majątku dłużnika oraz jego miejsca zamieszkania. Wierzyciel nie ma obowiązku wskazywać ani sposobu egzekucji, ani majątku, z którego ma być ona prowadzona. Wyegzekwowane kwoty przeznaczane są na zaspokajanie roszczeń alimentacyjnych przed roszczeniami z innych tytułów, wyjąwszy jedynie koszty postępowania egzekucyjnego. Pozew alimenty Poznań

W przypadku jakichkolwiek pytań bądź wątpliwości, pozostajemy do Państwa dyspozycji, prosimy przejść do zakładki kontakt.

Z wyrazami szacunku.

Obowiązek płacenia alimentów przez ojca na dziecko – pozew o alimenty
5 (100%) 80 votes

9 Responses

  1. Dziękuje za ciekawy artykuł chyba niedługo się do Pana zgłoszenie mecenasie bo mam problem z niepłacącym mężem w pełnej wysokości na czas. Skubany ukrywa dochody…

  2. Ja będę musiała założyć sprawę o podwyższenie alimentów niedługo, bo potrzeby moich dzieciaków wzrosły, a niepotrzebnie dogadałam się na niskie alimenty ;[

  3. Fajny wpis i dziękuje za publikacje. Do mecenasa wybieram się po sporzędzani pozwu o alimenty do sądu w Poznaniu więc niedługo się poznamy

  4. Z koleżanką piszemy teraz pozew o alimenty na syna ale nie jest to łatwo te paragony faktury rachunki obliczanie zbieranie masakra. Posiłkujemy się tym co jest w sieci by jakoś to zebrac do kupy

  5. Jestem kobietą ale krytycznie oceniam kobiety. Chodzi mi oczywiście o alimenty tylko kasa jest ważna a nie patrzą na dobro dziecka. Znam taką co były mąż płacił jej w ratach alimenty tylko dlatego aby móc zobaczyć swoje dziecko. Szantażowała go że jak nie zapłaci tyle ile chce to składa jutro pozew o alimenty

  6. Dostawanie alimentów na dzieci wiele kobiet odczuwa jak przyjmowanie jałmużny od byłego męża. To jest okropne, przecież to jest obowiązek ojca, żeby dawać na utrzymanie dziecka. Mężczyźni zazwyczaj myślą, że dawane przez nich pieniądze była żona wydaje na swoje sukienki i inne zachcianki. To jest okropne. Wyglada na to, że my matki głodzimy nasze dzieci i okradamy byłych mężów a pozew o alimenty to dla nas rodzaj broni…..,,,,

  7. Właśnie i pewnie dlatego wiele osób, bo aż milion około obecnie w Polsce, nie płaci nawet alimentów.

  8. To jest bliski mi temat. Ale nie zapominajmy, że matka żadająca alimentów ma taki sam obowiązek utrzymania dziecka i łożenia na nie wydatków. I jeśli sąd zasądził np: 400złotych, to drugie 400 złotych obowiązuje matkę. Rzadko kto patrzy na ten problem z tej strony. A 400 + 400 i 500 na dziecko wychowywane przez samotną matkę daje 1300 złotych.

  9. Moj były mi placi aliemnty ale to ile musialam o nie walczyc ile złączników zożyć do pozwu o alimenty jego zdaniem powinnam od niego 150 zl dostawac a mam zasądzone 400 zl.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*