Podsłuchiwanie i nagrywanie męża czy żony w samochodzie w sprawie o rozwód

Podsłuchiwanie i nagrywanie męża czy żony w samochodzie w sprawie o rozwód

Czy podsłuchiwanie męża albo żony w samochodzie po to, by udowodnić jej/jego winę w rozwodzie z powodu zdrady jest dozwolone? Jak zrobić to legalnie? Czy korzystać z pomocy detektywa? Przeanalizujmy to na podstawie ciekawej sprawy sądowej.

Oskarżona J. L. i M. L. zawarli małżeństwo w 2001 r. Z małżeństwa tego posiadają dwoje dzieci. Stosunki pomiędzy małżonkami uległy pogorszeniu, natomiast do oskarżonej docierały informacje, że M. L. jest często widywany w towarzystwie (…). Oskarżona zaczęła podejrzewać, że jej męża i R. K. łączą bliskie relacje, czemu M. L. zaprzeczał. J. L. i M. L. znieśli wspólność majątkową małżeńską, wtedy M. L. zakupił na wyłączną własność dom w G., po czym w kwietniu 2019 r. wyprowadził się z dotychczasowego miejsca zamieszkania do nowo zakupionej nieruchomości.

Oskarżona J. L. jako zleceniodawca zawarła z oskarżonym A. C., prowadzącym Biuro Detektywistyczne w N., umowę nr (…) o świadczenie usług detektywistycznych, której przedmiotem była usługa detektywistyczna polegająca na „obserwacji męża M. L. celem ustalenia kobiety, z którą się spotyka, sporządzenie dokumentacji foto i video z kontaktów z tą kobietą oraz ustalenie jej danych personalnych”. Oskarżona podejrzewała męża o zdradę i zamierzała złożyć pozew o rozwód, natomiast oskarżony A. C. miał zgromadzić na potrzeby tego postępowania dowody, że M. L. pozostaje w związku pozamałżeńskim. Oskarżona ustaliła z detektywem zakres zleconych czynności. Tego samego dnia oskarżony A. C. zawarł z oskarżonym P. B., umowę o dzieło, na podstawie której P. B. zobowiązał się wykonać dzieło polegające na pomocy w realizacji zadania do sprawy nr 92/2014.

Oskarżony A. C. wraz z oskarżonym P. B. przystąpili do wykonywania usługi polegającej na obserwowaniu M. L.. W tym celu prowadzili obserwację oraz nagrali przebieg spotkania M. L. z R. K. w dniu 24 czerwca oraz 27 czerwca 2014 r. W trakcie realizacji zlecenia oskarżona J. L. zdecydowała, żeby dalsza obserwacja M. L. objęła także użytkowany przez niego samochód marki H. o nr rejestracyjnym (…), zapewniając, że jest właścicielką pojazdu i dysponuje kluczykami. W nieustalonym dniu w okresie od 24 czerwca 2014 r. do 10 lipca 2014 r. kiedy M. L. przyjechał do miejsca zamieszkania oskarżonej J. L. na spotkanie z dziećmi, oskarżona wykorzystując dostęp do kluczyków otworzyła zamknięty samochód marki H. o nr rej. (…) natomiast oskarżeni A. C. i P. B. umieścili wewnątrz urządzenie techniczne w postaci dyktafonu. Za pomocą tego urządzenia oskarżeni uzyskali informację, do której nie byli uprawnieni tj. zapis intymnej rozmowy M. L. z R. K..

Oskarżony A. C. przekazał oskarżonej J. L. całość materiałów do umowy nr (…) zebranych w toku obserwacji M. L. Oskarżona J. L. złożyła w Sądzie Okręgowym w Nowym Sączu pozew o rozwód z M. L., w którym domagała się ustalenia winy męża z powodu pozostawania w związku pozamałżeńskim z R. K.. Do pozwu oskarżona załączyła sprawozdania z wykonanych czynności, które dotyczyły obserwacji M. L. przeprowadzonej w dniach 24 i 27 czerwca. W dacie sporządzania pozwu oskarżona nie dysponowała jeszcze transkrypcją z nagrania zarejestrowanego przez dyktafon umieszczony w samochodzie. Uzyskane informacje oskarżona ujawniła również swojemu pełnomocnikowi procesowemu w postępowaniu rozwodowym.

Oskarżona skontaktowała się mailowo z J. Ś. właścicielką biura (…) w celu wykonania zlecenia polegającego na transkrypcji nagrań uzyskanych za pomocą dyktafonu umieszczonego w samochodzie. Materiał do wykonania zlecenia w postaci nagrań oskarżona przesłała w kolejnym mailu, w ten sam sposób wykonane transkrypcje zostały przesłane do oskarżonej po wykonaniu zlecenia.

Oskarżona złożyła w Sądzie Okręgowym w N. (…)pismo zawierające wniosek dowodowy, do którego załączyła nagranie wraz ze stenogramem rozmowy M. L. z R. K., z którego nagrania wynikało, że ww. pozostają w relacjach pozamałżeńskich.

Do czasu ujawnienia nagrań w toku postępowania rozwodowego M. L. nie wiedział, że jest obserwowany i nagrywany, ze względu na doznany stres był konsultowany neurologicznie a także korzystał z porady psychologa.

M.L. złożył na Komendzie Powiatowej Policji w G. zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przez J. L. przestępstwa polegającego na wejściu w posiadanie informacji, do których nie była uprawniona poprzez założenie urządzenie podsłuchowego oraz wizualnego naruszając w ten sposób jego prywatność, tajemnice korespondencji oraz wizerunek.

Oskarżony A. C. przesłuchiwany w postępowaniu przygotowawczym nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i wyjaśnił, że prowadzi biuro detektywistyczne i posiada licencję nr (…), że przyjął zlecenie od oskarżonej J. L., które obejmowało obserwację jej męża M. L., którego podejrzewała o zdradę i zamierzała złożyć pozew o rozwód, że jego zadaniem było zgromadzić dowody na zdradę M. L., że w toku realizacji zlecenia oskarżona J. L. zaczęła nalegać żeby obserwacja objęła także samochód, że dysponowała kluczykami do pojazdu oraz zapewniała, że jest jego właścicielką a mąż tylko używa samochodu, że najpierw powiedział oskarżonej, że może sama podłożyć dyktafon do samochodu, jednak J. L. stwierdziła, że nie jest w stanie tego zrobić, bo może coś włączyć lub nie, dlatego ostatecznie zgodził się na założenie dyktafonu w samochodzie, że w tym celu podjechał na posesję oskarżonej, gdzie zgodnie z ustaleniami, oskarżona otworzyła samochód pilotem, po czym umieścił dyktafon w samochodzie.

Dalej wyjaśnił, że zgodnie z ustawą usługach detektywistycznych realizując zlecenia jako detektyw jest uprawniony do zbierania danych osobowych bez zgody osób, których one dotyczą, ale tylko w zakresie prowadzonej sprawy, że ustawa w żaden sposób nie precyzuje jakimi metodami technicznymi może się posługiwać, że urządzenia podsłuchowe rejestrujące obraz i dźwięk są powszechnie dostępne, że z wyjątkiem podsłuchów na telefonach, o których mówi rozdział 26 kpk czynności takie nie są zastrzeżone dla służb takich jak policja, (…), Straż Graniczna i wobec urządzenia, którymi się posługuje w żaden sposób nie służą do podsłuchiwania rozmów telefonicznych w sensie ingerencji w sieć telefoniczną, że w związku z prowadzeniem działalności detektywa analizuje aktualne przepisy i w miarę możliwości orzecznictwo sądów i w żadnym z orzeczeń ani przepisów nie spotkał się z zakazem stosowania podsłuchu w postaci mikrofonów czy dyktafonów, że zgodnie z jednym z orzeczeń sądu najwyższego jako detektywowi wolno stosować wszelkie środki, które nie są wyraźnie przez konkretny przepis prawa zastrzeżone dla służb, że żaden przepis ustawy o Policji, Straży Granicznej, CBA, ABW nie zawiera katalogu urządzeń ani nawet zakresu czynności operacyjno-rozpoznawczych, że ustawy te posługują się ogólnym pojęciem, bez sprecyzowania co należy pod tym pojęciem rozumieć, że analizował ten problem w sensie zakresu środków technicznych, którymi może się posługiwać w swojej pracy, jednak nie spotkał się z zakazem stosowania dyktafonu, że przy tak skonstruowanych przepisach każde działanie detektywa może być traktowane jako operacyjno-rozpoznawcze, że jest rzeczą oczywistą, że urządzeniami technicznymi posługują się powołane do tego służby, jednak nie może to automatycznie powodować sytuacji, której jego działanie polegające na nagrywaniu, będzie traktowane jako prowadzone niezgodnie z ustawą, że na podobnej zasadzie działają monitoringi montowane nagminnie na posesjach oraz w lokalach użyteczności publicznej itp. Wyjaśnił również, że w toku swojej 8-letniej działalności wielokrotnie występował w sądach w charakterze świadka, nadto były wnioskowane dowody z nagrań, które wykonał i jeszcze nie zdarzyło się, aby sąd zakwestionował legalność tego dowodu i nie dopuścił dowodu z nagrania, że choćby z tego względu nie miał żadnych podstaw przypuszczać, że akurat w tej sprawie umieszczenie dyktafonu będzie traktowane jako przestępstwo. żaden przepis nie zakazuje nagrywania rozmów. Dodał, że umieszczenie dyktafonu w samochodzie mieściło się w zakresie zlecenia oskarżonej J. L., dlatego jego działanie było jak najbardziej legalne, że nie może ponosić konsekwencji braku precyzji ustawodawcy w tym zakresie.

Wyjaśnienia oskarżonego zasługują na wiarę częściowo, jako szczere, przekonujące i zgodne z ustalonym stanem faktycznym, w szczególności w tej części, gdzie wyjaśnił, że ma licencję z zakresu usług detektywistycznych, że przyjął zlecenie od oskarżonej J. L., które obejmowało obserwację jej męża M. L., którego podejrzewała o zdradę i zamierzała złożyć pozew o rozwód, że jego zadaniem było zgromadzić dowody na zdradę M. L.. Na wiarę zasługują wyjaśnienia oskarżonego, że w toku realizacji zlecenia oskarżona J. L. zaczęła nalegać żeby obserwacja objęła także samochód, że dysponowała kluczykami do pojazdu oraz zapewniała, że jest jego właścicielką, że zgodził się na założenie dyktafonu w samochodzie, że w tym celu podjechał na posesję oskarżonej, gdzie zgodnie z ustaleniami, oskarżona otworzyła samochód pilotem, po czym umieścił dyktafon w samochodzie. Oskarżony wiarygodnie zeznał również, że materiał dowodowy zgromadzony w toku wykonywanych czynności został stanowił dowód w postępowaniu rozwodowym w Sądzie Okręgowym w Nowym Sączu, że po zakończeniu sprawy przekazał zebrane materiały oskarżonej J. L.. Powyższe wyjaśnienia znajdują potwierdzenie w wyjaśnieniach oskarżonej J. L. a także zgromadzonej w sprawie dokumentacji.

Nie zasługują natomiast na wiarę wyjaśnienia oskarżonego w tej części, gdzie nie przyznał się do winy, twierdząc, ze jego działanie było legalne, gdyż wyjaśnienia te w ocenie sądu i zmierzają do uniknięcia odpowiedzialności karnej.

Oskarżona J. L. przesłuchiwana w postępowaniu przygotowawczym nie przyznała się do popełnienia zarzucanego jej czynu i wyjaśniła, że w dniu 3 czerwca 2014 r. zawarła umowę zlecenia z biurem detektywistycznym A. C. w N., której przedmiotem było ustalenie osoby, z którą spotyka się jej mąż M. L. oraz łączących ich relacji, że jej relacje z mężem M. L. uległy pogorszeniu, że zmieniło się zachowanie męża w stosunku do niej, że uznała, że mąż spotyka się z inną kobietą, nadto zaczęły do niej docierać informacje, że jej mąż jest często widywany w towarzystwie (…). Dalej wyjaśniła, że relacje między nią a mężem stawały się coraz gorsze i w lutym 2014 r. znieśli wspólność majątkową małżeńską, gdyż wspólne prowadzenie interesów i podejmowanie jakichkolwiek decyzji było niemożliwe, że natychmiast po zniesieniu wspólności majątkowej mąż kupił sobie drugi dom i po dwóch miesiącach wyprowadził się, że zaprzeczał, aby był z kimś związany, że końcem maja 2014 r. udała się na pierwszą konsultację adwokacką i uzyskałam informację od adwokata, że aby uzyskać rozwód z orzeczeniem winy musi zdobyć dowody na potwierdzenie jego niewierności męża, gdyż jej odczucia oraz spostrzeżenia nie wystarczą do przypisania mu winy. Dalej wyjaśniła, że w internecie znalazłam informację o agencji (…), z którym spotkała się w dniu 3 czerwca 2014 r., podała mu nazwisko kobiety, z która się najprawdopodobniej spotykał się jej mąż M. L., że chodziło o zdobycie materiałów do sprawy rozwodowej potwierdzających bądź wykluczających jej podejrzenia, że dokładnie ustaliła z detektywami zakres zleconych czynności, że decydowała o poszerzeniu zlecenia dalszej obserwacji męża i od detektywa dowiedziała się, że jest to możliwe przy użyciu urządzenia nagrywającego i tylko w obiektach będących jej własnością lub własnością wspólną z mężem, że poinformowała detektywa, że jedynym obiektem, do którego ma dostęp i które pozwoli na uzyskanie materiałów jest samochód marki H. o nr rej. (…), z którego korzysta jej mąż, że ma kluczyki do pojazdu i stanowi on ich wspólną własność. Dalej wyjaśniła, że detektyw wprost powiedział mi, że najlepszym sposobem na ustalenie relacji łączących M. L. z R. K. będzie zarejestrowanie zapisu ich rozmowy, że końcem czerwca ustaliła z detektywem, że kiedy M. L. przyjedzie na kontakt do dzieci, to go powiadomi, że taka sytuacja miała miejsce i kiedy mąż oskarżonej przyjechał na kontakt, to wzięła kluczyki do H., otworzyła samochód, a detektyw, który był w pobliżu, wszedł do samochodu i zrobił, to co do niego należało a ona zamknęła samochód. Dalej wyjaśniła, że otwierając i zamykając samochód, który stanowił jej współwłasność nie popełniła żadnego czynu zabronionego a miała jednoznaczną informację od detektywa, że rejestrowanie dźwięku i pozyskanie rozmów męża z kochanką jest całkowicie legalne. Dodała, że w dniu 23 października 2014 r. złożyła pozew rozwodowy do Sądu Okręgowego i w pozwie domagała się ustalenia winy męża z powodu pozostawania w związku pozamałżeńskim z R. K., przedstawiła także raport detektywistyczny, natomiast w dacie sporządzania pozwu nie dysponowała jeszcze transkrypcją z nagrania.

Sąd w zasadzie dał wiarę wyjaśnieniom oskarżonej, jako szczerym i przekonującym. oskarżona wiarygodnie przedstawiła sytuację rodzinną, okoliczności rozwodu z M. L., okoliczności współpracy w oskarżonym A. C., a także okoliczności sporządzenia transkrypcji nagrań, a wyjaśnienia te są zbieżne z wyjaśnieniami oskarżonego A. C. i zeznaniami J. Ś.. Wyjaśnienia oskarżonej nie zasługują na wiarę jedynie w tej części, gdzie nie przyznała się do winy, gdzie wyjaśniła, że była przekonana o legalności swojego działania, jako stanowiące linię obrony mającą na celu uniknięcie odpowiedzialności karnej.

W ocenie sądu zebrany w sprawie materiał dowodowy dał podstawę do przyjęcia, że oskarżony A. C. dopuścił się zarzucanego mu czynu z art. 267 §3 kk w zw. z art. 267 §1 kk i art. 45 ustawy z dnia 6 lipca 2001 r. o usługach detektywistycznych w zw. z art. 11 §2 kk, gdyż w bliżej nieustalonym dniu w okresie od 24 czerwca 2014 r. do 10 lipca 2014 r. w G. działając wspólnie i w porozumieniu z J. L. i P. B. w celu uzyskania informacji o osobie, do której nie był uprawniony tj. zapisu intymnej rozmowy pomiędzy dwoma osobami, po otwarciu pojazdu marki H. nr rej. (…) przez J. L. wspólnie z P. B. umieścił w nim urządzenie techniczne w postaci dyktafonu, a pozyskane w ten sposób informacje przekazał zleceniodawcy, dla którego świadczył usługi detektywistyczne wykonując tym samym czynności operacyjno-rozpoznawcze zastrzeżone dla innych organów.

Artykuł 45 ustawy o usługach detektywistycznych kara zachowania polegające na wykonywaniu podczas świadczenia usług detektywistycznych czynności ustawowo zastrzeżonych dla organów i instytucji państwowych. Przy wykonywaniu zleconych czynności detektyw ma obowiązek kierować się zasadami etyki oraz lojalnością wobec zlecającego usługę, poza tym powinien działać ze szczególną starannością, aby nie naruszyć wolności i praw człowieka i obywatela (art. 6 ustawy o usługach detektywistycznych). Natomiast zgodnie z art. 7 ww. ustawy, wykonując swoje czynności detektyw nie może stosować środków technicznych oraz metod i czynności operacyjno-rozpoznawczych, zastrzeżonych dla upoważnionych organów na mocy odrębnych przepisów.

Zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego ani sama ustawa o usługach detektywistycznych, ani jakikolwiek inny akt prawny takiej rangi, nie definiuje pojęcia czynności operacyjno–rozpoznawczych, choć polski ustawodawca wyłącznie upoważnia niektóre służby do podejmowania się takich czynności (m.in. Policja). Dlatego też przy rozstrzyganiu, czy czynność posłużenia się dyktafonem, której w ramach wykonywania usług detektywistycznych podjął się oskarżony, należy do jednej z zastrzeżonych dla organów państwa czynności operacyjno-rozpoznawczych, a w szczególności, czy stanowi kontrolę operacyjną, należy brać pod uwagę treść przepisów ustawy o Policji, które dają funkcjonariuszom Policji upoważnienie do prowadzenia niejawnie kontroli operacyjnej, polegającej m.in. na stosowaniu środków technicznych umożliwiających uzyskiwanie w sposób niejawny informacji i dowodów, a w szczególności treści rozmów telefonicznych i innych informacji przekazywanych za pomocą sieci telekomunikacyjnych ( por. postanowienie SN z dnia 28 listopada 2013 r., I KZP 17/13, LEX).

Tym samym detektyw nie może m.in. dokonywać takich czynności jak przeszukanie, nie jest uprawniony do uzyskiwania dostępu i kontroli przesyłek, nie ma możliwości do pozyskania i utrwalenia treści cudzej korespondencji (również elektronicznej). Detektyw nie może także stosować podsłuchów. W tym przypadku mamy bowiem do czynienia z gromadzeniem, przetwarzaniem a także przekazywaniem precyzyjnych danych ( G., G.: Przestępstwa z ustawy o usługach detektywistycznych, LEX).

W ocenie sądu zebrany w sprawie materiał dowodowy dał podstawę do przyjęcia, że oskarżony P. B. dopuścił się czynu z art. 267 §3 kk w zw. z art. 267 §1 kk w zw. z art. 46 ust. 1 ustawy z dnia 6 lipca 2001 r. o usługach detektywistycznych w zw. z art. 11 §2 kk, gdyż w bliżej nieustalonym dniu w okresie od 24 czerwca 2014 r. do 10 lipca 2014 r. w G. działając wspólnie i w porozumieniu z detektywem (…) oraz J. L. w celu uzyskania informacji o osobie, do której nie był uprawniony tj. zapisu intymnej rozmowy pomiędzy dwoma osobami, po otwarciu pojazdu marki H. nr rej. (…) przez J. L. wspólnie z detektywem (…) umieścił w nim urządzenie techniczne w postaci dyktafonu, a pozyskane w ten sposób informacje za pośrednictwem detektywa (…) przekazał zleceniodawcy.

W toku postępowania ustalono, że oskarżony P. B. nie figurował w rejestrze detektywów jak również w rejestrze działalności detektywistycznej prowadzonym przez MSWiA, przy czym prowadził działalność w zakresie usług detektywistycznych na podstawie umowy zlecenia zawartej z A. C., prowadzącym Biuro Detektywistyczne w N., który był przedsiębiorcą uprawnionym do wykonywania działalności gospodarczej w zakresie usług detektywistycznych i figurował w prowadzonym przez Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji rejestrze działalności regulowanej w zakresie usług detektywistycznych.

Uznając oskarżonego A. C. za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu stanowiącego przestępstwo z art. 267 §3 kk w zw. z art. 267 §1 kk i art. 45 ustawy z dnia 6 lipca 2001 r. o usługach detektywistycznych w zw. z art. 11 §2 kk sąd na mocy art. 45 ustawy z dnia 6 lipca 2001 r. o usługach detektywistycznych w zw. z art. 11 §3 kk skazał go na karę grzywny w wysokości 120 stawek dziennych, ustalając wysokość stawki dziennej na kwotę 10 złotych, tj. grzywny w kwocie 1200 złotych.

Uznając oskarżonego P. B. za winnego popełnienia czynu stanowiącego przestępstwo z art. 267 §3 kk w zw. z art. 267 §1 kk w zw. z art. 46 ust. 1 ustawy z dnia 6 lipca 2001 r. o usługach detektywistycznych w zw. z art. 11 §2 kk sąd na mocy powołanych przepisów ustawy skazał go na karę grzywny w wysokości 100 stawek dziennych, ustalając wysokość stawki dziennej na kwotę 10 złotych, tj. grzywny w kwocie 1000 złotych. Ustalając wysokość stawki dziennej grzywny na kwotę 10 zł, a więc najniższej wysokości, miał sąd na uwadze stosownie do treści art. 33 §3 kk sytuację materialną oskarżonych.

Wymierzone przez sąd kary grzywny są adekwatne do wagi i okoliczności występków, których oskarżeni się dopuścili, nadto spełnią oczekiwane cele w zakresie społecznego oddziaływania kary oraz cele zapobiegawcze i wychowawcze wobec oskarżonych.

Uznając oskarżoną J. L. za winną popełnienia zarzucanego jej czynu z art. 267 §3 i §4 kk w zw. z art. 267 §1 kk sąd uznał, że wymierzenie kary oskarżonej byłoby niecelowe oraz że w stosunku do oskarżonej zachodzą podstawy do warunkowego umorzenia postępowania karnego z art. 66 kk, albowiem czyn zarzucany oskarżonej zagrożony jest karą, która nie przekracza 5 lat pozbawienia wolności, oskarżona nie była dotychczas karana, wina i społeczna szkodliwość czynu nie są znaczne, okoliczności jego popełnienia nie budzą wątpliwości, właściwości i warunki osobiste oskarżonej i dotychczasowy sposób życia uzasadniają przypuszczenie, że pomimo umorzenia postępowania oskarżona będzie przestrzegała porządku prawnego. Uznając, że zachodzą przesłanki do warunkowego umorzenia postępowania sąd na mocy art. 66 §1 i art. 67 §1 kk postępowanie karne w stosunku do oskarżonej J. L. o czyn z art. 267 §3 i §4 kk w zw. z art. 267 §1 kk warunkowo umorzył na okres próby jednego roku. Sąd Rejonowy w Gorlicach sygn. akt. II K 209/16

W przypadku jakichkolwiek pytań bądź wątpliwości, pozostajemy do Państwa dyspozycji. Prosimy przejść do zakładki kontakt.

Z wyrazami szacunku.

Rate this post