Rozwód Piła

Rozwód Piła

Rozwód Piła rozwód LesznoKażdy z małżonków może wystąpić z pozwem o rozwód, jeżeli wystąpią co do tego  stosowne okoliczności.  Rodzina powstaje przez zawarcie małżeństwa. W związku z tym jakość i trwałość małżeństwa ma podstawowe znaczenie dla rodziny. Konstytucja RP z 1997 r. w art. 18 stanowi, że: „Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej”. Wynika z tego, że małżeństwo mogą zawrzeć tylko kobieta i mężczyzna, i tylko taki związek jest pod ochroną Rzeczypospolitej Polskiej. Według prawa polskiego rodziną ani małżeństwem nie są związki osób tej samej płci.

Małżeństwo musi istnieć w chwili wytoczenia powództwa o rozwód. Nie stoi na przeszkodzie wytoczeniu sprawy rozwodowej orzeczenie sądu kościelnego o ustaniu małżeństwa wyznaniowego. Nie jest natomiast dopuszczalne wszczęcie sprawy o rozwód po śmierci jednego z małżonków. W razie śmierci małżonka w trakcie postępowania rozwodowego sąd postanowi o umorzeniu postępowania. Postanowienie może zapaść po wydaniu wyroku rozwodowego, ale przed jego uprawomocnieniem się.

Małżonkowie zobowiązani są do wzajemnej lojalności i przyzwoitego zachowania wobec siebie przez cały czas trwania małżeństwa. Jeśli ich niewłaściwe zachowanie stało się przyczyną rozkładu pożycia, ponoszą tego skutki w postaci możliwości przypisania im winy rozkładu ze wszystkimi tego konsekwencjami, jakie przewiduje ustawa. Natomiast jeśli ich niewłaściwe zachowanie miało miejsce już po powstaniu i utrwaleniu rozkładu pożycia i nie może być uznane za jego przyczynę, oceniać je trzeba z punktu widzenia przesłanki zasad współżycia społecznego dla oceny zgodności orzeczenia rozwodu z tymi zasadami oraz oceny zgodności z nimi odmowy zgody na rozwód małżonka, któremu nie można przypisać winy. Rozwód Piła

Przesłanki pozytywne orzeczenia rozwodu

Przesłanki pozytywne, czyli te, które muszą wystąpić, by można było się rozwieść. Orzeczenie rozwodu jest dopuszczalne, gdy sąd ustali, że pożycie małżeńskie uległo zupełnemu i trwałemu rozkładowi (obie te cechy rozkładu muszą wystąpić łącznie), a nie wystąpiła żadna z tzw. negatywnych przesłanek rozwodu. Decyduje w tym przedmiocie stan sprawy w chwili zamknięcia rozprawy. Sąd, ustalając zupełny i trwały rozkład pożycia, nie jest obowiązany do oceny „ważności” jego powodów, czyli nie ma obowiązku badać, czy w świetle zasad współżycia społecznego można je uznać za wystarczająco doniosłe. Rozwód Leszno

Pożycie małżonków

Przez pożycie małżonków rozumiemy więź psychiczną (m. in. uczucie miłości, szacunku i zaufania), fizycznej (wspólne zamieszkiwanie) lub gospodarczej (prowadzenie wspólnego gospodarstwa domowego). Mamy również do czynienia w dalszym ciągu z pożyciem małżeńskim, nawet wówczas, gdy współżycie fizyczne lub więź gospodarcza są znacząco ograniczone, np. ze względu na wiek jednego z małżonków, wyjazd jednego z małżonków za granicę czy też przebywanie w zakładzie karnym.

Jeżeli między małżonkami dochodzi do osłabienia czy wręcz zaniku więzi małżeńskich, to proces ten określany jest mianem rozkładu pożycia małżeńskiego. Istota procesu sprowadza się do zaburzeń w funkcjonowaniu któregokolwiek z elementów tego co składa się na pożycie małżeńskie. Rozkład pożycia może być:

– subiektywnie postrzegalny (wewnętrznie psychiczne nastawienie małżonka),

– obiektywnie postrzegalny (dostrzegalne z zewnątrz dla każdego).

Najczęściej jednak sąd musi ocenić stopień zaawansowania rozkładu pożycia.

Przyczyny rozkładu pożycia małżeńskiego mogą być następujące:

– zawinione przez małżonka (np. groźba skierowana pod adresem drugiego z małżonków, nieetyczne postępowanie wobec niego, naużywanie narkotyków, alkoholu, lekceważący stosunek, rażące zaniedbania w wykonywaniu obowiązków, wrogość, przejawy agresji mogą zarówno przyczynić się do rozkładu pożycia między małżonkami, jak i stanowić jego przejaw.

– niezawinione przez małżonka (np. nieuleczalna, potworna choroba uniemożliwiająca albo utrudniająca wykonywanie obowiązków małżeńskich).

Pożycie małżeńskie utrzymane jest np. wtedy, gdy małżonkowie nie realizują wprawdzie pełnej więzi gospodarczej wobec braku wspólnego zamieszkiwania, lecz istnieją jeszcze między nimi powiązania o charakterze osobistym. Ponadto gdy ustały wprawdzie między nimi więzi fizyczne, np. z powodu podeszłego wieku, lecz małżonkowie mogą kontynuować wspólne pożycie w zakresie pozostałych jego składników. Wystarcza to do uznania, że pożycie trwa nadal. Rozwód Leszno

Zupełny i trwały rozkład pożycia

Rozwód Piła rozwód LesznoZasadniczą przesłanką orzeczenia rozwodu jest istnienie powstałego z ważnych powodów zupełnego i trwałego rozkładu pożycia małżonków. Dlatego też w każdej sprawie o rozwód sąd obowiązany jest przede wszystkim wyjaśnić, czy rozkład istotnie nastąpił. Pożycie małżeńskie wyraża się w szczególnego rodzaju wspólnocie duchowej, fizycznej i gospodarczej. W zasadzie ustanie któregokolwiek z elementów tej wspólnoty należy uznać za objaw rozkładu pożycia, nie przesądzając na podstawie tego tylko objawu stopnia rozkładu. Jednakże ustanie wspólnoty fizycznej lub gospodarczej może w konkretnym przypadku nie stanowić objawu rozkładu, jeżeli wynika ono z okoliczności niezależnych od małżonków lub z ich zgodnej woli uzasadnionej okolicznościami życiowymi. Przykładem takiej sytuacji może być ustanie współżycia fizycznego na skutek choroby małżonka, rozłączenie małżonków spowodowane pobytem w szpitalu, długotrwałym wyjazdem służbowym, pracą zarobkową małżonków w różnych odległych od siebie miejscowościach, itp. Brak natomiast wspólnoty duchowej (jej istnienie może się przejawiać nawet tylko w korespondencji) będzie zawsze objawem rozkładu pożycia.

Do uznania, że między małżonkami brak jest wspólnoty duchowej nie jest konieczne stwierdzenie wrogiego lub choćby niechętnego stosunku ich do siebie. Zachowanie poprawnych stosunków, utrzymywanie kontaktów w interesie wspólnych dzieci itp. nie musi koniecznie oznaczać, iż więź duchowa małżonków została utrzymana i rozkład pożycia nie istnieje. Chodzi bowiem nie o jakąkolwiek więź duchową pomiędzy dwojgiem ludzi, lecz o więź charakterystyczną dla duchowej wspólnoty małżeńskiej.

Rozkład jest zupełny, gdy nie istnieje między małżonkami więź duchowa, fizyczna ani gospodarcza. Gdy jednak przy zupełnym braku więzi duchowej i fizycznej pozostały pewne elementy więzi gospodarczej, rozkład pożycia może być mimo to uznany za zupełny, jeśli utrzymanie elementów więzi gospodarczej (np. wspólnego mieszkania) wywołane zostało szczególnymi okolicznościami. Natomiast nawet sporadyczne tylko stosunki fizyczne między małżonkami z reguły będą wskazywać, że rozkład pożycia nie jest jeszcze zupełny.

Do uznania, że rozkład jest trwały nie jest konieczne stwierdzenie, że powrót małżonków do pożycia jest bezwzględnie wyłączony. Wystarczy oparta na doświadczeniu życiowym ocena, że w okolicznościach sprawy powrót małżonków do wspólnego pożycia nie nastąpi. Należy przy tym mieć na uwadze indywidualne cechy charakteru małżonków.

Trafna ocena trwałości rozkładu pożycia stron wymaga wyjaśnienia powodów, które wywołały rozkład. Jako założenie należy przyjąć, że tylko ważne powody mogą doprowadzić do powstania zupełnego i trwałego rozkładu. Za ważne powody można uznać takie tylko zachowanie się lub stan (np. zdrowia) stron, które w świetle doświadczenia życiowego zazwyczaj rozkład pożycia małżeńskiego wywołują i według zasad moralności mogą być uznane za ważne powody rozkładu pożycia.

Przy wyjaśnianiu powodów rozkładu pożycia małżeńskiego oraz jego zupełności i trwałości należy mieć na względzie, że wprawdzie czasem jedno zdarzenie bywa powodem rozkładu, zazwyczaj jednak takim powodem są fakty powtarzające się albo fakty różnego rodzaju. Poszczególne fakty (jak np. trwała odmowa współżycia małżeńskiego) mogą być skutkiem innych faktów, niezależnie jednak od tego same mogą także stanowić ważny powód rozkładu.

W przypadku, gdy sąd na podstawie okoliczności sprawy ocenia rozkład pożycia jako zupełny, a strony podają jako powody rozkładu okoliczności błahe, sąd powinien przede wszystkim poddać kontroli swój wniosek co do zupełności rozkładu. Jeżeli zdania w tym zakresie nie zmieni, a istotnie ważnych powodów rozkładu, innych niż podane przez strony, nie stwierdzi, z reguły powinien dojść do wniosku o nietrwałości rozkładu pożycia stron, a w konsekwencji oddalić powództwo o rozwód.

Wyjaśnienie, jakie powody i po czyjej stronie istniejące wywołały rozkład pożycia, ma szczególne znaczenie, gdyż zakazuje się orzekania rozwodu na żądanie małżonka wyłącznie winnego bez zgody małżonka pozwanego. Rozwód Leszno Zakaz dotyczy sytuacji, kiedy po stronie pozwanego nie ma żadnych ważnych powodów rozkładu pożycia ani zawinionych, ani niezawinionych, a po stronie powoda zachodzą zawinione ważne powody, które rozkład pożycia stron wywołały. Jeżeli zatem po stronie powoda istnieje zawiniona ważna przyczyna, po stronie zaś pozwanego niezawiniona ważna przyczyna, to do orzeczenia rozwodu z winy powoda nie jest konieczna zgoda pozwanego.

W przypadku uznania przez pozwanego w sprawie o rozwód żądania pozwu postępowanie może być ograniczone do przesłuchania stron. Takie ograniczenie postępowania dowodowego nie zwalnia jednak sądu od obowiązku badania, czy rozkład pożycia stron rzeczywiście istnieje oraz czy jest on zupełny i trwały. Możliwe jest to tylko po wyjaśnieniu rzeczywistych powodów rozkładu. Jakkolwiek bowiem zgodne żądanie orzeczenia rozwodu może wskazywać na istnienie rozkładu pożycia stron, nie jest jednak wyłączone, iż takie żądanie wynika tylko z chwilowych zadrażnień. Od badania, czy rozkład pożycia jest zupełny i trwały, nie zwalnia także sądu zgodny wniosek stron o zaniechanie orzekania o winie. Jeżeli jednak po należytym wyjaśnieniu sprawy sąd dojdzie do wniosku, że rozkład pożycia stron jest zupełny i trwały, nie stanowi przeszkody do orzeczenia rozwodu ani krótkotrwałość pożycia małżeńskiego, ani też okoliczność, że strony w ogóle pożycia nie podjęły. Rozwód Piła

Powody niedopuszczające do orzeczenia rozwodu:

1) jeżeli wskutek rozwodu miałoby ucierpieć dobro wspólnych małoletnich dzieci małżonków;

2) jeżeli rozwód byłby sprzeczny z zasadami współżycia społecznego innymi niż dobro małoletnich;

3) jeżeli rozwodu żąda małżonek wyłącznie winny rozkładu pożycia, chyba że:

a) drugi małżonek wyraził zgodę na rozwód albo

b) drugi małżonek nie wyraził zgody na rozwód, ale jego odmowa jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego.

Gdzie złożyć pozew w sądzie

Rozwód Piła rozwód LesznoUstawodawca przewiduje właściwość wyłączną w sprawach ze stosunku małżeństwa, do których zaliczyć należy sprawy o unieważnienie małżeństwa, o ustalenie istnienia lub nieistnienia małżeństwa, o rozwód, a także o ustanowienie rozdzielności majątkowej oraz o orzeczenie separacji na żądanie jednego z małżonków. Orzekanie rozwodu należy do właściwości rzeczowej sądów okręgowych. Sprawę o rozwód w I instancji rozpoznaje sąd w składzie jednego sędziego jako przewodniczącego i dwóch ławników. Rozwód Piła

Sądem wyłącznie właściwym w sprawach o rozwód jest sąd, w którego okręgu małżonkowie mieli ostatnie miejsce zamieszkania. Należy zauważyć, że sąd ten będzie właściwy niezależnie od tego, czy małżonkowie w okręgu danego sądu mieli wspólne miejsce zamieszkania, czy też mieszkali oddzielnie. Dla wyznaczenia sądu właściwego według rozważanego kryterium koniecznym jest jednak, aby choć jedno z małżonków w okręgu tym miało jeszcze miejsce zamieszkania lub zwykłego pobytu. Za zwykły pobyt należy uznać przebywanie w danej miejscowości bez zamiaru stałego w niej pobytu. Rozwód Leszno Czasowa nieobecność, spowodowana np. dłuższym wyjazdem służbowym za granicę, nie ma znaczenia dla określenia właściwości sądu

Jeżeli małżonkowie nie mieszkali w okręgu tego samego sądu lub wprawdzie mieli tam miejsce zamieszkania, ale w dacie wytoczenia powództwa żadne z nich już w okręgu tym nie mieszka, ani nie przebywa, wówczas wyłącznie właściwy jest sąd miejsca zamieszkania strony pozwanej, a jeżeli i tej podstawy nie ma – sąd miejsca zamieszkania powoda. Każda z właściwości wyznaczona na powyższych podstawach jest właściwością wyłączną i aktualizuje się dopiero wówczas, gdy odpada możliwość określenia sądu właściwego w sposób uregulowany przez ustawodawcę we wcześniejszej kolejności. Sąd Najwyższy oznacza sąd, przed który należy wytoczyć powództwo, jeżeli nie można na podstawie okoliczności sprawy ustalić właściwości miejscowe.

Sąd właściwy w chwili wniesienia pozwu pozostaje właściwy aż do ukończenia postępowania, choćby podstawy właściwości zmieniły się w toku sprawy. Chwilą wniesienia pozwu jest: złożenie pozwu w sądzie; oddanie pozwu w polskiej placówce pocztowej operatora publicznego lub w placówce pocztowej operatora świadczącego pocztowe usługi powszechne w innym państwie członkowskim UE. Swoją niewłaściwość sąd stwierdza z urzędu. Nie stanowi to przeszkody do zwrócenia uwagi sądu na swoją niewłaściwość przez strony. Sąd niewłaściwy w momencie wniesienia pozwu może stać się właściwy w toku postępowania, na skutek zmiany okoliczności uzasadniających jego właściwość. W takim wypadku sąd nie może już stwierdzić swojej niewłaściwości.

W sprawie o rozwód posiedzenia odbywają się przy drzwiach zamkniętych, chyba że obie strony żądają publicznego rozpoznania sprawy, a sąd uzna, że jawność nie zagraża moralności.

Rozprawa odbywa się bez względu na niestawiennictwo jednej ze stron. Jednak w razie nieusprawiedliwionego niestawiennictwa powoda na pierwsze posiedzenie sądowe wyznaczone w celu przeprowadzenia rozprawy, postępowanie ulega zawieszeniu. Podjęcie postępowania następuje na wniosek powoda, nie wcześniej jednak niż po upływie 3 miesięcy od dnia zawieszenia postępowania. W razie niezgłoszenia takiego wniosku w ciągu roku po zawieszeniu, sąd umarza postępowanie. Umorzenie wywołuje takie same skutki, jak umorzenie postępowania zawieszonego na zgodny wniosek stron lub z powodu ich niestawiennictwa. Jeżeli strona wezwana do osobistego stawiennictwa nie stawi się bez usprawiedliwionych powodów na posiedzenie, sąd może skazać ją na grzywnę według przepisów o karach za niestawiennictwo świadka, nie może jednak nakazać przymusowego sprowadzenia jej do sądu.

Co zawiera wyrok rozwodowy

Wyrok rozwodowy kształtuje nowy stan prawny od daty uprawomocnienia się orzeczenia. Istotnym dla rozwodzących się małżonków jest kwestia, co powinien zawierać wyrok rozwodowy i co sędzia musi lub może w nim zawrzeć? Do koniecznych elementów wyroku rozwodowego zalicza się kwestia:

Orzeczenie o winie małżonków

Wspólnej, czyli z winy obu stron, albo o winie wyłącznej jednej ze stron. Sąd zaniecha orzekania o winie na zgodne żądanie małżonków, czyli jeżeli choćby tylko jeden z małżonków żąda ustalenia winy w rozkładzie pożycia, to sąd obligatoryjnie bada winę każdego z małżonków, a jeżeli oboje małżonkowie zgodnie wnoszą o nieustalanie winy w rozkładzie pożycia, to wówczas sąd nie może ustalać winy w rozkładzie tego pożycia. Konsekwencją nieorzekania o winie jest pominięcie przez sąd wszelkich okoliczności dotyczących winy – wszelkich dowodów zebranych w dotychczasowym postępowaniu sądowym i to nie tylko przy wydawaniu wyroku rozwodowego, ale również w uzasadnieniu tego wyroku.

Określenie wysokości alimentów na rzecz małoletniego dzieci, jeżeli pochodzi z tego związku

Rozwód Leszno rozwód PiłaKażdy z rodziców obowiązany jest zaspokajać potrzeby dziecka niebędącego w stanie utrzymać się samodzielnie, w częściach odpowiadających możliwościom zarobkowym i majątkowym każdego z rodziców. Jeżeli wykonanie obowiązku alimentacyjnego jednego z rodziców polega, w całości lub w części, na osobistych staraniach o utrzymanie lub wychowanie dziecka, wówczas świadczenie alimentacyjne drugiego z rodziców polega na pokrywaniu w całości lub w części kosztów utrzymania lub wychowania dziecka. Natomiast jeżeli jeden z małżonków nie ma możliwości sprostania obowiązkom, wówczas obowiązek alimentacyjny po stronie tego z rodziców nie powstaje; obowiązek alimentowania dziecka spoczywa wówczas w całości na drugim z rodziców. W sytuacji takiej sąd rozwodowy powinien wyraźnie stwierdzić, który z rodziców ponosi w całości koszty utrzymania i wychowania dziecka.

Wykonanie obowiązku alimentacyjnego względem dziecka może polegać na:

1) osobistych staraniach o utrzymanie lub o wychowanie dziecka,

2) pokrywaniu w całości lub w części kosztów utrzymania lub wychowania.

Jeżeli więc dziecko przebywa u jednego z rozwiedzionych rodziców, który swój obowiązek alimentacyjny wypełnia w całości albo w części poprzez osobiste starania o utrzymanie lub wychowanie dziecka, wówczas świadczenie alimentacyjne drugiego z małżonków polega na pokrywaniu w całości lub w części kosztów utrzymania i wychowania dziecka. W takiej sytuacji sąd rozwodowy może zobowiązać tego z małżonków, u którego dziecko przebywa, do ponoszenia osobistych starań o utrzymanie lub wychowanie dziecka, drugiego zaś z małżonków do pokrywania kosztów utrzymania lub wychowania.

Rozstrzygnięcie o władzy rodzicielskiej

Kwestia władzy rodzicielskiej nad małoletnimi dziećmi może być ustalona poprzez:

pozostawienie (jeżeli dotychczas rodzice mieli pełną władzę rodzicielską), albo powierzenie wykonywania władzy rodzicielskiej obojgu rodzicom (jeżeli przed rozwodem nastąpiła ingerencja sądu rodzinnego we władzę rodzicielską),

– powierzenie wykonywania władzy rodzicielskiej jednemu z rodziców, ograniczając władzę drugiego, albo ograniczając władzę rodzicielską obojgu rodzicom,

pozbawienie władzy rodzicielskiej jednego lub oboje rodziców,

zawieszenie władzy rodzicielskiej jednemu lub obojgu rodzicom,

Pamiętajmy, że koszty utrzymania i wychowania dziecka są niezależne od sprawowania władzy rodzicielskiej, czyli nawet jeżeli oboje rodzice zostaną pozbawieni władzy rodzicielskiej nad ich małoletnim dzieckiem, to jednocześnie mogą oni zostać obciążeni alimentami na rzecz dziecka. Rozwód Leszno

Orzeczenie o sposobie korzystania ze wspólnego mieszkania małżonków po rozwodzie

Sąd nie jest obowiązany orzec w wyroku rozwodowym o sposobie korzystania przez małżonków ze wspólnego mieszkania, jeżeli małżonkowie dokonali faktycznego podziału lokalu mieszkalnego i żaden z nich nie wnosi o zamieszczenie w wyroku rozwodowym orzeczenia w tym przedmiocie. O sposobie korzystania przez rozwodzących się małżonków ze wspólnego mieszkania – także lokalu spółdzielczego – nie stoi na przeszkodzie okoliczność, że jeden z małżonków nie przebywa w tym mieszkaniu, wskutek przejściowego opuszczenia go bez zrzeczenia się praw do zajmowania tego mieszkania. Rozwód Piła

Do elementów, które mogą pojawić się na wniosek jednej ze stron w wyroku rozwodowym, jeżeli sąd tak uzna, należy:

a)  eksmisja z mieszkania jednego z małżonków na żądanie drugiego z powodu rażąco nagannego postępowania, uniemożliwiającego wspólne zamieszkiwanie;

b)  podział wspólnego mieszkania lub przyznanie go jednemu z małżonków na zgodny wniosek stron, jeżeli jest to możliwe;

c)  podział majątku wspólnego na wniosek jednego z małżonków, jeżeli przeprowadzenie tego podziału nie spowoduje nadmiernej zwłoki w postępowaniu;

d)  ustalenie kontaktów rodziców z małoletnim dzieckiem.

Skutki rozwodu

Rozwód Leszno rozwód PiłaZ chwilą uprawomocnienia się wyroku orzekającego rozwód, małżeństwo ulega rozwiązaniu. Sąd nie określa chwili ustania małżeństwa.  Ustanie małżeństwa na skutek orzeczenia rozwodu ma charakter definitywny. W przeciwieństwie do separacji rozwód nie może zostać zniesiony.

Na skutek uprawomocnienia się wyroku rozwodowego dotychczasowi małżonkowie stają się osobami stanu wolnego. Byli małżonkowie mogą ponownie wstąpić w związek małżeński, w tym również ze sobą.

Byli małżonkowie nie dziedziczą po sobie z ustawy, czyli w momencie niepozostawienia testamentu.

Małżonek, który wskutek zawarcia małżeństwa zmienił dotychczasowe nazwisko, zostaje przy nazwisku zmienionym, chyba że złożył oświadczenie o powrocie do dotychczasowego nazwiska w trybie i terminie przewidzianym w art. 59 KRO.

Rozwód nie ma wpływu na prawa i obowiązki rodziców względem dzieci wynikające z pokrewieństwa. W wyroku orzekającym rozwód sąd rozstrzyga jednak o władzy rodzicielskiej nad wspólnym małoletnim dzieckiem obojga małżonków i kontaktach rodziców z dzieckiem, a także orzeka, w jakiej wysokości każdy z małżonków jest obowiązany do ponoszenia kosztów utrzymania i wychowania dziecka.

Konsekwencją uprawomocnienia się wyroku rozwodowego jest ustanie małżeńskiego obowiązku przyczyniania się do zaspokajania potrzeb rodziny. Rozwiedzeni małżonkowie mogą być zobowiązani do wzajemnej alimentacji na zasadach określonych w art. 60 KRO. Rozwód Piła

W przypadku jakichkolwiek pytań bądź wątpliwości, pozostajemy do Państwa dyspozycji, prosimy przejść do zakładki kontakt.

Z wyrazami szacunku.

Rozwód Piła
5 (100%) 435 vote[s]

42 Responses

  1. Ciężko się podnieść , szczególnie jak człowiek w dzieciństwie doznał krzywdy i teraz chciał sam założyć rodzine, pełną ciepła , miłości , a kobieta doprowadziła do rozpadu małżeństwa poprzez zliczne zdrady, i obecnie ze złości iż rogacz sie z nia rozwiódł utrudnia kontakty z dzieckiem :( Głowa do góry Panowie , napewno kiedyś spotkamy miłość naszego, życia. Pozdrowionka

  2. A jak się podnieść gdy zostajesz z dlugami, exs próbuje zrobić z ciebie kata, dzieci nie chcą z nią być bo ich ponizala biła itd. A człowiek wszystko robił dla rodziny charowal po kilkanaście godzin dziennie. I jak teraz się podnieść.

  3. Wszystko w sumie ok, ale teraz już wiem, dlaczego mężczyźni, którzy mają dzieci i fatalne małżeństwo, które prowadzi ich nawet do ruiny psychicznej, nie decydują się na ten krok. Prawo, chore przepisy, sądy (z reguły same sędziny) instytucje, które tylko w nazwie mają dobro dziecka – zniszczą faceta. Zanim będzie się mógł bronić, co trwa koszmarnie długo, kiedy mu zgodnie z chorym prawem żona zablokuje kontakt z dziećmi, a on musi czekać i nic nie może zrobić – to większość nie daje rady, to ich wykańcza i lądują na marginesie. Ja przetrwałem, ale najgorszemu wrogowi nie życzę takich przejść. I wiem co mówię, rozwód w Polsce z punktu widzenia ojca – to koszmar, dlatego jego stres jest o wiele większy, aniżeli kobiety.

  4. a co tu komentować? to są realia polskiej rzeczywistości. W naszym kraju żeby przeżyć trzeba ,umieć kraść, kłamać ,być dwulicowym i obowiązkowo donosić różnym organom kontroli, ścigania, żeby drugiemu nie żył się lepiej. Ludzie w urzędach powinni pomagac ludziom, ale oni dbają tylko o swoje dobro, no może jeszcze o dobro swoich koleżków, którzy oczywiście nie zapominają im się “odwdzięczyć” wykorzystując do tego swoje stanowisko…..dużo by pisać , ale szkoda mi czasu…

  5. sprawa krótka, tak sobie myślałem nowy związek, ale były dzieci i dzięki żonie przetrwaliśmy do ZŁOTYCH GODÓW/ordery od p Prezydent Miasta/ i nie żałuje tego a było różnie życie na odległość, żona dom dzieci a mąż wesołe życie najlepsze hotele i Panie przewodniczki oraz pasażerki, takie jest życie dokąd człowiek młody.

  6. Mężowie nie odchodzą od dobrych żon Jak to jest Ze wasz były, ex staje się za chwile szczęściem innej kobiety, nachwalic się nie może.. Wszyscy znamy takie przyklady, w rodzinie, po sasiedzku.

  7. Ktos tu napisal ze gdyby nie bylo uczucia to zwiazek nie przetrwalby tylu lat. Moze cos w tym jest ale przypomne ze jest cos takiego jak: stabilizacja,poczucie bezpieczecia,niechec do zmian,przyzwyczajenie. A moze po prostu nie poznal do tej pory takiej do ktorej chcialby odejsc. Upss jednak poznal i chce odejsc…

  8. Masz rację. Należałoby zakończyć aktualny związek przed wejściem w kolejny. Jednak zycie pisze rożne scenariusze. Jednak nie ma przypadkowej zdrady, supermen, superlaska nie są zauważane przez osobę w szczęśliwym zwiazku. Tak myślę. Jak masz fajne meble w domu to nie wloczysz się po salonach meblowych.

  9. Skoro ktos jest nieszczesliwy w zwiazku, to powinien z druga strona uczciwie rozmawiac na ten temat. Przezylam cos takiego wiec wiem ze sie da. Mozna isc na terapie dla par. Cos w koncu widzielismy w drugiej osobie zaczynajac zwiazek. Albo wyjasnic przyczyny swego postepowwnia i sie rozstac. Zdradzajacy wybiera latwiejsza dla siebie droge. Nigdy nie znajde dla zdrady usprawiedliwienia. To nie zycie pisze scenariusze, to my wciaz dokonujemy wyborow.

  10. Przypominasz dylemat. Osoba czy sytuacja. Wybory. Jaki mamy wpływ, jako jednostka na realia w których przyszło nam zaistnieć. Dokonując wyborów często kierujemy się wizerunkiem opakowania. Nie rozedrzesz ludzkiej duszy, by zajzec do środka, a i to by niewiele dało. Racjonalność czesto kończy się, gdy zaczynają emocje. Miłość dar i przekleństwo. Ekstaza i cierpienie. Dobrze ze ja mam nudne zycie i nic nie muszę.

  11. Racjonalność czesto kończy się, gdy zaczynają emocje. x W ten sposób tylko udowadniamy, że kierują nami popędy, a nie rozum. Dlatego właśnie pojawia się zdrada. Związek to odpowiedzialność za drugiego człowieka, a nie egoizm. Miłość to wybór, troska o drugą osobę, a nie podporządkowanie się popędom. Ja też mam w sumie nudne i uporządkowane życie, za co dziękuję Bogu, nic tak nie wykańcza jak emocje.

  12. Wybory. Jaki mamy wpływ, jako jednostka na realia w których przyszło nam zaistnieć. x Oczywiście, że mamy wpływ na sytuację, przecież życiem nie rządzi jakaś magiczna czarownica, która rzuca na nas uroki. To my decydujemy, czy chcemy być w związku, czy chcemy wytrwać w wierności, to my decydujemy o ulegnięciu czarowi osoby trzeciej, czyli o zdradzie. To my decydujemy, czy naszym życiem rządzi rozum i zasady uczciwości moralnej, czy też biologiczne instynkty i filozofia Kalego

  13. z powodu awantur męża po alkoholu i jego ciągotek do panienek. Po 2 latach małżeństwa. Trochę się boję. I rozwodu i tego co będzie potem. Że będę ROZWÓDKĄ chyba wolałabym byc starą panną….

  14. Kogo dzis obchodzi stan cywilny? Ja jestem starą panną (nie znosze tego określenia) i z dwojga złego wolałabym być rozwódką. Bo to znaczy, że ktos kiedys chciał się z toba ożenić. A w dokumnetach typu cv piszę: stan cywilny – wolna.

  15. bo ludzie często udaja innych niż są, aby zdobyć partnera. Po slubie już nie chce im się grać, albo nie potrafia tego robić 24 godziny na dobę. Albo pobierają się, myśląc “jakos to będzie”. Gdy przychodzą prawdziwe problemy lub monotonia dnia codziennego, wszystko się sypie, bo oni do siebie nie pasowali.

  16. strasznie gdy kochało sie ponad 30 lat i on wciąż zapewniał, że z wzajemnoscią.30 lat zapewniał o swojej miłości, kochał mnie, dzieci. Nagle kochanka 20 letnia i wali się wszystko w co się wierzyło bo mąż się zakochał i chce rozwodu. Jak sobie ułożyć życie gdy się ma 49 lat i wciąż się kocha męża? no jak? Sprawa w sądzie, rozprawa w styczniu a ja nie wiem czy podpisać mu rozwód czy nie.

  17. Nie mamy dzieci. Najpierw nie chciał on, potem ja. Jeśli jest się z kimś tak długo to nie sposób wymazać go całkowicie z serca i pamięci. Na swój sposób go kocham bo jest częścią mojego przeszłego życia. Kocham go jak osobę z którą spędziłam 10 lat ale nie jak człowieka z którym miałabym spędzić kolejnych 40-50… czasami po prostu ludzie przestają do siebie pasować. albo nigdy nie pasowali, tylko byli zaślepieni

    1. Cóż my Ci możemy poradzić? Ktoś ,kto nie był w takiej sytuacji, to nie ma zbyt wiele do powiedzenia. Jeśli nie jesteś szczęśliwa, to dobrą decyzję podjęłaś. Po co masz się poświęcać tylko dlatego, żeby ludzie nie gadali…to wasza sprawa i rodzina musi zrozumieć, a Ty nie masz obowiązku wyjaśniać każdemu co, jak i dlaczego. Każdy ma prawo do prywatności i do szczęścia.

  18. Powiedziałaś A to powiedz i B. Podjęłaś decyzję to teraz głowa do góry. Znajdź w sobie siłę. To jest Twoje życie i nie masz obowiązku dogadzać innym, pomyśl o sobie. Lepiej rozstać się z klasą, niż szukać awantur, toksycznych sytuacji…szanujecie się nadal, więc jakoś pójdzie. Skoro teraz się nie układa i nie widzisz się z tym człowiekiem w przyszłości to właśnie najlepszy moment na rozwód. Takie przeciąganie na siłę, to jest męczące. Trzymam kciuki, że jakoś się ułoży.

  19. Evelion, wiem, jak sie czujesz i zycze duzo sily. Nie bede Cie zapewniala, ze podjelas wlasciwa decyzje, mysle, ze sama to wiesz, ale zgodze sie, ze nie powinnas sie przejmowac tak bardzo, co inni mysla. Przechodze, przez podobna sytuacje, i najgorsze jest dla mnie wlasne sumienie. Tez mysle, ze nie powinnam byla wziac slubu, strasznie tego zaluje. Tym bardzije, ze byl to slub koscielny. W dodatku my mamy dzieci, ale nie widze przyszloscie z moim mezem. Tez nie czuje, ze mam wsparcie z mojej rodziny, ale rozumiem, ze rodzicom jest ciezko to zaakceptowac i przykro im jest, ze tak sie dzieje. Moi staraja sie nie wtracac, chociaz to. A ja potrzebuje, zeby ktos mi powiedzial, ze wszystko bedzie dobrze…

  20. jeśli zrobiłaś już jeden krok, zrób kolejny… nie wiem jak to jest u Ciebie, ale skoro decydujesz sie na rozwód to twoja miłość czasem nie jest już przyzwyczajeniem??? nie macie dzieci i to powinno być trochę łatwiejsze… choć nie zawsze tak musi być.
    musisz po prostu znaleźć w sobie tę siłę i przeciąć wstęgę raz na zawsze.. nie pozwól by wracać do tego co było; to jest zgubne.. i nie przejmuj sie tym co mówią inni, nie patrz wstecz, patrz zawsze do przodu przed siebie, i przechodź ten czas z podniesioną głową, nie daj sobie wmówić że jest inaczej niż jest! trzymam kciuki

  21. Od mojej rozmowy z mężem minęły dopiero 24 godziny a ja już nie mogę się pozbierać. Myślałam o tym ponad rok, a jak podjęłam w końcu decyzję to zaczynam zastanawiać się czy słuszną. Dlaczego teraz mam wątpliwości? Przecież tego właśnie chciałam.

  22. Podjęcie takiej a nie innej decyzji wymaga nie lada odwagi, wymaga również siły i samozaparcia. Gratuluję odwagi autorko i chęci zawalczenia o siebie.. później piszesz, że nie jesteś pewna słuszności swojej decyzji.. skąd ta zmiana? może zwyczajnie boisz się samotności? Jeżeli tylko takie masz wątpliwości, albo jeżeli strach przed nieznanym to powoduje, to wytrwaj! dasz sobie radę!
    Nie zawsze jest tak, że kiedy ludzie się rozwodzą, to musiało się dziać coś bardzo złego, czasem ich drogi się gdzieś rozchodzą, czasem nie wytrzymują próby czasu i nie znaczy to, że ten który odchodzi jest tym złym.

  23. Taka decyzja o rozwodzie wymaga niesamowitej odwagi i siły. Wiem, bo zbierałam się na to rok. Ale inną rzeczą było podejmowanie decyzji, planowanie zmian – to wszystko była tylko teoria – a inną rzeczą jest znalezienie się już w centrum tej sytuacji, kiedy słowa zostały już wypowiedziane i należy teraz wypić piwo, którego się naważyło. Potrzeba mi po prostu trochę czasu aby oswoić się z nową sytuacją. Te wątpliwości to zwyczajnie emocje, które pewnie nieraz jeszcze wezmą górę. Masz rację, za tym kryje się strach przed samotnością. Mam 28 lat, za sobą ponad 10 lat z jednym mężczyzną. Boję się nieznanego, ale ktoś mi kiedyś powiedział, że zmiany są potrzebne i zawsze przynoszą dobre rzeczy. Tego się trzymam.

  24. Jestes ta bardziej odwazna, ta mniej wygodna. Wielu ludzi nie decyduje sie z wygody na rozwod jesli stosunki sa oziebione. Leci sobie dzien za dniem i jakos tam jest. Niby kazdy zyje juz swoim zyciem ale sie chodzi razem na sluby, chrzciny i pogrzeby. Trzeba odwagi, zeby to przeciac.
    Moze w Twoim przypadku separacja faktycznie bylaby dobrym wyjsciem? Moze, jesli naprawde zle nie dzieje sie w zwiazku to warto nabrac dystansu?

  25. Nie chcę dokładnie opisywać swojej historii sprzed ślubu, bo to część przeszłości, której nie chcę poruszać tu, na forum. Ale ja doskonale wiem co kierowało mną gdy podejmowałam decyzję o ślubie. Nie potrzebuję nikogo, kto by mi tą akurat rzecz uświadomił. To był strach. Ja chciałam odwołać ślub ale mąż, mama, rodzina, wszyscy naciskali. „Skoro tyle już razem jesteście, to będziecie”. Nikt nie powiedział mi, zastanów się w co się pakujesz. Kiedy próbowałam z kimś porozmawiać o moich wątpliwościach słyszałam „Głupia jesteś, będziecie razem”. Zamiast rozmowy podstawiono mi pod nos listę gości. Taka byłam wtedy słaba, ze bałam się sprzeciwić i walczyć o siebie. Mój mąż świadomy moich obaw jednak chciał spróbować i ja się poddałam.

    1. Sama też przeszłam rozwód. Podejmowanie decyzji i niepewność, czy są one słuszne. Chwile zwątpienia i niemocy. U mnie było gorzej, ponieważ mieliśmy dziecko. Pamiętaj, że cały ten proces wymaga jednak zdecydowania i silnej woli, czasami ślepego brnięcia przed siebie bez żadnej gwarancji, że czynisz słusznie i że będzie wszystko dobrze. Musisz wyrobić w sobie asertywność i nie pozwalać, aby ktoś narzucał tobie swoje zdanie. Pamiętaj, że zdrowy egoizm jest w życiu niezbędny i tylko ty poniesiesz konsekwencje swoich czynów. Tylko od ciebie zależy, czy w życiu będziesz szczęśliwa.
      Powodzenia i życzę dużo asertywności.

  26. Ciekawi mnie jak to u Was było, tego dnia kiedy oznajmiłyście swoim mężom, że odchodzicie… Czy każda z Was cierpiała równie mocno jak małżonek podczas tej trudnej rozmowy czy wspólnie dochodziliście do wniosku, że to najlepsze rozwiązanie? Ciekawi mnie to ponieważ sama jestem w czymś takim właśnie…
    Każdego dnia chcę zacząć rozmowę z moim mężem ale zwyczajnie brak mi sił. Jeżeli odejdę, to wiem że zranię go okropnie i nie potrafię takiego ciosu jemu zadać więc dalej “jestem” Zastanawiam się co to znaczy, jak to o mnie świadczy? czy jestem tchórzem? czy jestem zakłamana? że staram się by w domu atmosfera była w miarę poprawna kiedy we mnie się wszystko burzy? Wiem że powinnam jego kochać ale wydaje mi się, że to wszystko się ze mnie już ulotniło, czuję sympatię swego rodzaju, bardziej przyjacielskie więzi niż takie które powinny łączyć żonę i męża…
    Ktoś tu wcześniej napisał, że podejmując taką decyzję trzeba być trochę egoistą, bo przecież nie można uczynić siebie szczęśliwym poprzez uszczęśliwiani innych, trzeba samemu zawalczyć najpierw o własne szczęście, może to i racja

    1. Kochana mastaf. Gdy czytałam Twój post czułam się jakbym czytała swój własny. Jesteś dokładnie w takiej samej sytuacji jak ja. Ja również bałam się go skrzywdzić, bo wiedziałam że on wciąż mnie kocha. Więc trwałam w tym związku, wbrew sobie, licząc się bardziej z jego niż własnymi uczuciami i pragnieniami. Ale to mnie zabijało od środka i sprawiało, że coraz bardziej się od niego oddalałam. Na początku odganiałam od siebie myśli o rozwodzie. Nie byłam w stanie sobie tego wyobrazić. Czas mijał. Dużo myślałam i analizowałam, obserwowałam nas. Stopniowo docierało do mnie, ze zostając w takim związku skrzywdzę go bardziej, niż opuszczając go. Jasne, ze będzie bolało. Ale w końcu się pozbiera i ułoży sobie życie z kimś, kto da mu szczęście. Ból minie po kilku miesiącach, a jeśli bym została oboje cierpielibyśmy przez całe życie.

      Strasznie się bałam tej rozmowy i stopniowo przygotowywałam go na to, co może nastąpić. Z resztą nie był ślepy, sam widział, ze między nami nie jest tak jak być powinno. Tak jak mówisz – sympatia i przyjaźń bardziej niż więzi małżeńskie. Obojgu było nam ciężko, ale oboje doszliśmy do wniosku, ze to nie ma sensu. Nie wolno nikogo na siłę trzymać przy sobie, a on wiedział, ze nie jestem z nim szczęśliwa.

      Wspomniałaś o egoizmie. Ktoś powiedział mi kiedyś: „Każdy powinien posiadać zdrowy egoizm, nie wolno się poświęcać i poświęcenia wymagać. Nic bardziej nie obciąża nas niż niespełnienie, poczucie winy albo wyrzuty sumienia”. Nie jesteś ani tchórzem, ani nie jesteś zakłamana. Po prostu potrzebujesz czasu. Ja potrzebowałam ponad roku. Teraz dałam czas mężowi na oswojenie się z nową sytuacją, z resztą ja również tego potrzebuję. W głębi duszy czuję, ze podjęłam słuszną decyzję. Miałam wątpliwości zaraz na początku ale to szybko minęło, widać skrywane emocje w końcu musiały wziąć górę.
      Pamiętaj, decyzja o rozstaniu powinna być odpowiedzialna, spokojna i przemyślana. To jak proces larwy w kokonie zamieniającej się w motyla – nie należy posuwać wydarzeń przesadnie do przodu, by tego kokonu nie uszkodzić.

  27. Posiada się już jakąś stabilizację, razem zgromadzony majątek itd. Mam identyczne obawy i też targają mną różnego rodzaju wątpliwości, ale musicie zadać sobie pytanie z czego one wynikają, jeżeli tylko ze strachu przed “nowym życiem”, to odpowiedź jest prosta i sami ją dobrze znacie.

  28. ja kocham mojego męża za to jaki był kiedyś,bardzo mnie kochal , wiem to
    teraz sie zmienił i jak wrócił ,patrzyłam tak na niego z myślą to nie ten człowiek , którego pokochałam .chciałam , zeby taki był jednak tego nie zmienie . trudno.

    może to dziwne ale boli mnie to ,że znajdzie kiedyś kogoś kogo pokocha tak jak mnie kiedyś , z jednej strony nie chce z nim byc a z drugiej jestem zazdrosna o jego uczucia

  29. Zupełnie nie wiem jak może to wyglądać w takiej spokojnej atmosferze, dojrzałej decyzji. Jakie emocje są wtedy..U nas było całkiem inaczej, działy się krańcowe rzeczy, które akurat ułatwiły decyzję. No i dziecko także było. Z perspektywy lat patrząc to najlepsze, co mogłam zrobić.
    Ewelion, Twój ostatni wpis zabrzmiał bardzo pozytywnie, toteż wierzę, że jednak odnajdziesz się w nowej roli łatwiej niż Ci się wydaje

  30. ja wprawdzie nie kocham swojego meza, w dodatku swoim zachowaniem jesszcze bardziej mnie od siebie odpycha, ale tez bardzo boje sie samotnego macierzynstwa. Mam dwojke dzieci i sobie nie radze. Maz jeszcze z nami mieszka, ale nic nie robi. Kiedys gotowal, pomagal przy dzieciach, teraz kompletnie nic. A dzieci sie czesto kloca, sa wymagajace, nie daje rady. Strasznie sie tez boje samotnosci, ale juz od dawna czuje sie samotna w tym mazlenstwie. Powodzenia

Dodaj komentarz