Rozwiązanie i cofnięcie umowy dożywocia mieszkania lub domu z powodu złych relacji

Rozwiązanie i cofnięcie umowy dożywocia mieszkania lub domu z powodu złych relacji

Zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego, fakt zaistnienia ”wyjątkowego wypadku” w rozumieniu art. 913 § 2 KC należy rozpatrywać w zależności od tego, która ze stron umowy żąda jej rozwiązania, albowiem nie może w świetle tego przepisu oraz art. 5 KC korzystać z tego uprawnienia strona, która swoim nagannym zachowaniem lub wykorzystując swoje położenie zmierza do rozwiązania umowy dożywocia. ”Wypadek wyjątkowy” w rozumieniu art. 913 § 2 KC, zachodzi wówczas, gdy dochodzi do krzywdzenia dożywotnika i złej woli po stronie jego kontrahenta – nabywcy nieruchomości. Samo uznanie, że stan stosunków między stronami umowy dożywocia jest taki, iż – jak określa to art. 913 § 1 KC – nie można wymagać od nich, żeby pozostawały nadal w bezpośredniej ze sobą styczności, nie stanowi wystarczającej przesłanki rozwiązania umowy z uwagi na wyjątkowy charakter tej instytucji. Taki jej charakter wyłącza rozwiązanie umowy dożywocia, gdy przyczyna złych stosunków między stronami manifestujących się całkowitym zerwaniem więzi osobistej z dożywotnikiem, leży wyłącznie po stronie dożywotnika. W przeciwnym razie dożywotnik, wbrew umownemu charakterowi dożywocia, dysponowałby uprawnieniem do jego jednostronnego rozwiązania w każdym czasie, bez liczenia się z interesem zobowiązanego oraz mimo niekorzystnych dla niego gospodarczych konsekwencji tego i to także w sytuacji, gdy zobowiązany jest gotowy wywiązywać się z obowiązków wobec dożywotnika. Cechą wspólną wszystkich zaszłości, jakie kwalifikują wypadek z art. 913 § 2 KC, jako ”wyjątkowy”, jest krzywdzenie dożywotnika, agresja i zła wola po stronie jego kontrahenta, a nie samo negatywne nastawienie dożywotnika do kontrahenta. (por. wyrok Sądu Najwyższego z 15 lipca 2010 r., IV CSK 32/10, cytowany przez Sąd Okręgowy wyrok Sądu Najwyższego z 14 kwietnia 2005 r., sygn. akt IV CK 645/04, cytowane zresztą także w uzasadnieniu Sądu Okręgowego oraz z 9 kwietnia 1997 r. sygn. akt: III CKN 50/97).

Jak wskazał z kolei Sąd Apelacyjny w Szczecinie w orzeczeniu z dnia 27 września 2012 r. sygn. akt: I ACA 488/12 do rozwiązania umowy dożywocia nie wystarczy samo stwierdzenie niewywiązywania się z obowiązków względem dożywotnika, czy negatywnego psychicznie nastawienia do niego. Z określoną w tym przepisie ”wyjątkowością” mamy do czynienie wtedy, gdy zachowanie się zobowiązanego wobec dożywotnika jest szczególnie naganne, a przewidziana w art. 913 § 1 KC możliwość zamiany świadczeń na rentę nie może przynieść zadowalającego rezultatu.

Uprawnienie do żądania zmiany świadczeń na dożywotnią rentę jest podstawowym uprawnieniem stron umowy dożywocia. Uprawnienie to przysługuje każdemu dożywotnikowi oraz każdemu właścicielowi nieruchomości obciążonej dożywociem. Przesłanką wystąpienia z żądaniem zamiany dożywocia na dożywotnią rentę jest wytworzenie się między dożywotnikiem a zobowiązanym takich stosunków, że nie można wymagać od stron, żeby pozostawały nadal w bezpośredniej ze sobą styczności. Przy zamianie uprawnień objętych treścią prawa dożywocia na dożywotnią rentę odpowiadającą wartości tych uprawnień nie mają istotnego znaczenia przyczyny wytworzenia się złych stosunków między stronami, a tylko istnienie takich stosunków, w których nie można wymagać od stron, ażeby pozostawały nadal w bezpośredniej styczności. Powody wytworzenia się złych stosunków mogą być jakiekolwiek, co wyraźnie formułuje art. 913 § 1 KC. Nawet więc słuszne ustalenie, ze bezpośrednim zarzewiem konfliktu między stronami było zachowanie powoda, nie może skutkować stwierdzeniem, że niezasadne jest żądanie zamiany świadczeń z dożywocia na rentę. Nie do końca także można posiłkować się dochodami stron. Wysokość renty powinna bowiem odpowiadać wartości uprawnień określonych zgodnie z treścią umowy dożywocia. Należy przy tym podkreślić, że renta ta ma ”charakter ekwiwalentu, a nie charakter alimentacyjny i powinna być z tego względu obliczona według uprawnień wynikających z umowy dożywocia, a nie według potrzeb dożywotnika” (uchwała SN z 6 lutego 1969 r., III CZP 130/68, OSNC 1969 r. Nr 11, poz. 192). Przy ustaleniu wartości prawa dożywocia należy też uwzględnić przypuszczalny czas trwania tego prawa, w tym zakresie można pomocniczo korzystać z zasad przewidzianych w innych uregulowaniach (uchwała SN z 19 grudnia 1978 r., III CZP 80/78, OSNC 1979 r. Nr 9, poz. 162). Jakkolwiek wyjątkowo sąd, dokonując zmiany dożywocia na rentę, może uwzględnić ciężką sytuację majątkową osoby zobowiązanej do świadczeń dla dożywotnika, jak również okoliczność, że dożywotnik ma inne źródło dochodu, nie może ta okoliczność sama w sobie narzucić stronom umowy dożywocia kontynuowania stosunku obligacyjnego na pierwotnych warunkach w sytuacji istnienia jawnego konfliktu. Jak wskazał bowiem Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 29 października 1969 r. sygn. akt: III CRN 390/69 w świetle przepisu art. 913 § 1 KC nie można pomijać także indywidualnych odczuć strony powodowej i jej własnej oceny stosunków między stronami, jeżeli doszło do zerwania dotychczasowej więzi, do wyprowadzenia się powoda z nieruchomości objętej umową i przebywania w nowym miejscu pobytu przez dłuższy już okres czasu. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie – I Wydział Cywilny z dnia 18 kwietnia 2013 r. I ACa 724/12

W przypadku jakichkolwiek pytań bądź wątpliwości, pozostajemy do Państwa dyspozycji, prosimy przejść do zakładki kontakt.

Z wyrazami szacunku.