Rozwód Poznań

Rozwód Poznań

Rozwód PoznańKażdy z małżonków może wystąpić z pozwem o rozwód, jeżeli wystąpią co do tego  stosowne okoliczności.  Rodzina powstaje przez zawarcie małżeństwa. W związku z tym jakość i trwałość małżeństwa ma podstawowe znaczenie dla rodziny. Konstytucja RP z 1997 r. w art. 18 stanowi, że: „Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej”. Wynika z tego, że małżeństwo mogą zawrzeć tylko kobieta i mężczyzna, i tylko taki związek jest pod ochroną Rzeczypospolitej Polskiej. Według prawa polskiego rodziną ani małżeństwem nie są związki osób tej samej płci.

Małżeństwo musi istnieć w chwili wytoczenia pozwu o rozwód. Nie stoi na przeszkodzie wytoczeniu sprawy rozwodowej orzeczenie sądu kościelnego o ustaniu małżeństwa wyznaniowego. Nie jest natomiast dopuszczalne wszczęcie sprawy o rozwód po śmierci jednego z małżonków. W razie śmierci małżonka w trakcie postępowania rozwodowego sąd postanowi o umorzeniu postępowania. Postanowienie może zapaść po wydaniu wyroku rozwodowego, ale przed jego uprawomocnieniem się.

Małżonkowie zobowiązani są do wzajemnej lojalności i przyzwoitego zachowania wobec siebie przez cały czas trwania małżeństwa. Jeśli ich niewłaściwe zachowanie stało się przyczyną rozkładu pożycia, ponoszą tego skutki w postaci możliwości przypisania im winy rozkładu ze wszystkimi tego konsekwencjami, jakie przewiduje ustawa. Natomiast jeśli ich niewłaściwe zachowanie miało miejsce już po powstaniu i utrwaleniu rozkładu pożycia i nie może być uznane za jego przyczynę, oceniać je trzeba z punktu widzenia przesłanki zasad współżycia społecznego dla oceny zgodności orzeczenia rozwodu z tymi zasadami oraz oceny zgodności z nimi odmowy zgody na rozwód małżonka, któremu nie można przypisać winy.

Przesłanki pozytywne orzeczenia rozwodu

Przesłanki pozytywne, czyli te, które muszą wystąpić, by można było się otrzymać rozwód. Orzeczenie rozwodu jest dopuszczalne, gdy sąd ustali, że pożycie małżeńskie uległo zupełnemu i trwałemu rozkładowi (obie te cechy rozkładu muszą wystąpić łącznie), a nie wystąpiła żadna z tzw. negatywnych przesłanek rozwodu. Decyduje w tym przedmiocie stan sprawy w chwili zamknięcia rozprawy. Sąd, ustalając zupełny i trwały rozkład pożycia, nie jest obowiązany do oceny „ważności” jego powodów, czyli nie ma obowiązku badać, czy w świetle zasad współżycia społecznego można je uznać za wystarczająco doniosłe rozwód Poznań.

Pożycie małżonków

Przez pożycie małżonków rozumiemy więź psychiczną (m. in. uczucie miłości, szacunku i zaufania), fizycznej (wspólne zamieszkiwanie) lub gospodarczej (prowadzenie wspólnego gospodarstwa domowego). Mamy również do czynienia w dalszym ciągu z pożyciem małżeńskim, nawet wówczas, gdy współżycie fizyczne lub więź gospodarcza są znacząco ograniczone, np. ze względu na wiek jednego z małżonków, wyjazd jednego z małżonków za granicę czy też przebywanie w zakładzie karnym.

Jeżeli między małżonkami dochodzi do osłabienia czy wręcz zaniku więzi małżeńskich, to proces ten określany jest mianem rozkładu pożycia małżeńskiego. Istota procesu sprowadza się do zaburzeń w funkcjonowaniu któregokolwiek z elementów tego co składa się na pożycie małżeńskie. Sąd musi ocenić stopień zaawansowania rozkładu pożycia. Rozkład pożycia może być:

– subiektywnie postrzegalny (wewnętrznie psychiczne nastawienie małżonka),

– obiektywnie postrzegalny (dostrzegalne z zewnątrz dla każdego).

Przyczyny rozkładu pożycia małżeńskiego mogą być następujące:

– zawinione przez małżonka (np. groźba skierowana pod adresem drugiego z małżonków, nieetyczne postępowanie wobec niego, naużywanie narkotyków, alkoholu, lekceważący stosunek, rażące zaniedbania w wykonywaniu obowiązków, wrogość, przejawy agresji mogą zarówno przyczynić się do rozkładu pożycia między małżonkami, jak i stanowić jego przejaw.

– niezawinione przez małżonka (np. nieuleczalna, potworna choroba uniemożliwiająca albo utrudniająca wykonywanie obowiązków małżeńskich).

Pożycie małżeńskie utrzymane jest np. wtedy, gdy małżonkowie nie realizują wprawdzie pełnej więzi gospodarczej wobec braku wspólnego zamieszkiwania, lecz istnieją jeszcze między nimi powiązania o charakterze osobistym. Ponadto gdy ustały wprawdzie między nimi więzi fizyczne, np. z powodu podeszłego wieku, lecz małżonkowie mogą kontynuować wspólne pożycie w zakresie pozostałych jego składników. Wystarcza to do uznania, że pożycie trwa nadal. Rozwód Poznań

Pożycie fizyczne małżonków

Wspólne pożycie małżeńskie co do zasady obejmuje utrzymywanie stosunków seksualnych między małżonkami, czyli tzw. więź fizyczną (inaczej: intymną, seksualną, cielesną). Zanik tej więzi może być przejawem zupełnego rozkładu pożycia małżonków, lecz może mieć również charakter usprawiedliwiony.

Ustanie wspólnoty fizycznej lub gospodarczej może w konkretnym przypadku nie stanowić objawu rozkładu, jeżeli wynika ono z okoliczności niezależnych od małżonków lub z ich zgodnej woli uzasadnionej okolicznościami życiowymi. Przykładem takiej sytuacji może być ustanie współżycia fizycznego na skutek choroby małżonka, rozłączenie małżonków spowodowane pobytem w szpital, pracą zarobkową małżonków w różnych odległych od siebie miejscowościach, itp..

O istnieniu więzi fizycznej między małżonkami nie świadczy utrzymywanie stosunków fizycznych, które są wynikiem zastraszenia, uzależnienia gospodarczego, jak również innego rodzaju przymusu.

Wieź duchowa małżonków

Podstawową więzią składającą się na wspólne pożycie małżeńskie jest więź duchowa. Brak wspólnoty duchowej jest zawsze objawem rozkładu pożycia. Wspólnota duchowa polega na wzajemnym pozytywnym stosunku uczuciowym małżonków, szacunku, zaufaniu, szczerości, lojalności, wyrozumiałości, na respektowaniu osobistych cech małżonka, uwzględnianiu jego osobistych potrzeb oraz gotowości do ustępstw oraz kompromisów.

Do uznania, że między małżonkami brak jest wspólnoty duchowej, nie jest konieczne stwierdzenie wrogiego lub choćby niechętnego stosunku ich do siebie. Zachowanie poprawnych stosunków, utrzymywanie kontaktów w interesie wspólnych dzieci itp. nie musi koniecznie oznaczać, iż więź duchowa małżonków została utrzymana i rozkład pożycia nie istnieje. Chodzi bowiem nie o jakąkolwiek więź duchową pomiędzy dwojgiem ludzi, lecz o więź charakterystyczną dla duchowej wspólnoty małżeńskiej. Rozkład pożycia może nastąpić nie tylko, gdy więź duchowa ustała po stronie obojga małżonków, lecz także wyłącznie jednego z nich.

Zupełny rozkład pożycia

Rozkład jest zupełny, gdy nie istnieje między małżonkami więź duchowa, fizyczna ani gospodarcza; w ogóle ustały stosunki między małżonkami i to we wszystkich trzech sferach: uczuciowej, fizycznej i gospodarczej. Nawet rzadkie tylko stosunki fizyczne między małżonkami będą wskazywać, że rozkład pożycia nie jest jeszcze zupełny. Dopuszcza się możliwość uznania za zupełny także takiego rozkładu pożycia, gdy przy niepełnym zaniku określonej więzi intensywność rozpadu innych relacji między małżonkami pozwala orzec, że rozkład jest zupełny.

Trwały rozkład pożycia

Rozwód PoznańRozkład pożycia jest trwały, gdy ocena oparta na doświadczeniu życiowym pozwala przyjąć, że na tle okoliczności konkretnej sprawy powrót małżonków do wspólnego pożycia nie nastąpi. Należy przy tym mieć na uwadze indywidualne cechy charakteru małżonków (wytyczne SN z 1955 r., teza II ust. 2; orzeczenie Sądu Najwyższego z 13 września 1952 r., C. 1702/51). Trwałość rozkładu pożycia ustalana jest więc w drodze oceny prawdopodobieństwa powrotu małżonków do wspólnego pożycia. Wystarczy oparta na doświadczeniu życiowym ocena, że w okolicznościach sprawy powrót małżonków do wspólnego pożycia nie nastąpi. Należy przy tym mieć na uwadze indywidualne cechy charakteru małżonków” (wytyczne rozwodowe 1955, pkt II.2).

Jak wiadomo z doświadczenia życiowego, im dłużej trwa wspólne pożycie małżonków, tym mniej poszczególne fakty oddziałują niekorzystnie na to pożycie, tym trudniej wywołać głęboki rozkład.

Fakt uszkodzenia ciała, wywołanie rozstroju zdrowia czy dopuszczenie się ciężkiej zniewagi mogą stanowić samoistną przyczynę rozkładu pożycia, wystarczającą do uznania rozkładu pożycia za zupełny i trwały (orzeczenie SN z dnia 13 stycznia 1953 r., C 1631/52, OSNCK 1954, nr 1, poz. 9).

Krótki upływ czasu od daty zawarcia związku małżeńskiego przez osoby w młodym wieku i krótki stosunkowo okres rozkładu pożycia nie wyłączają same przez się orzeczenia rozwodu z uzasadnieniem, że rozkład pożycia z tych względów nie jest zupełny i trwały, jeżeli poza tym nie wchodzi w grę żadna z negatywnych przesłanek rozwodu (zob. orzeczenie Sądu Najwyższego w wyroku z dnia 14 grudnia 1984 r., III CRN 272/84, OSNC 1985, nr 9, poz. 135 rozwód Poznań)

Fakt troszczenia się męża o żonę i dzieci, a także fakt przyjaznego ustosunkowania się do porzuconego małżonka, zupełnie nie przesądza o braku trwałego rozkładu małżeństwa, którego istotą nie jest nienawiść i niekulturalne odnoszenie się do siebie małżonków, ale tylko zerwanie stosunków intymnych bez nadziei powrotu do nich” (orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 8 maja 1951 r., C 184/51, OSN(C) 1952, nr 1, poz. 21).

Kiedy rozwód jest niedopuszczalny

Sąd zawsze z urzędu ma obowiązek rozważyć, czy nie zachodzą negatywne przesłanki rozwodu, które uniemożliwiają rozwiedzenie się małżonkom. Gdy jeden z małżonków nie chce rozwodu, to w trakcie procesu musi wykazywać istnienie, co najmniej, jednego z poniższych powodów. Właściwym jest wtedy przedstawianie na tę okoliczność stosownych dowodów.

1) Jeżeli wskutek rozwodu miałoby ucierpieć dobro wspólnych małoletnich dzieci małżonków

Ochrona interesów dziecka znajduje wyraz zarówno w normach prawnych odnoszących się do funkcjonowania małżeństwa, jak i regulujących jego rozwiązanie. Dobro dziecka jest  negatywną przesłanką rozwodową. Dla oceny, czy dobro dzieci nie ucierpi wskutek orzeczenia rozwodu, należy rozważyć m.in. czy rozwód nie spowoduje osłabienia więzi z dziećmi tego z małżonków, przy którym dzieci nie pozostają, w stopniu mogącym ujemnie wpłynąć na wykonanie jego obowiązków rodzicielskich, czy po rozwodzie zaspokojone zostaną potrzeby materialne i moralne dzieci co najmniej w takim zakresie, w jakim są zaspokajane obecnie, czy utrzymanie status quo w stosunkach wzajemnych rodziców będzie dla dzieci bardziej korzystne niż orzeczenie rozwodu. Sąd Najwyższy polecił ponadto brać pod uwagę: wiek dzieci, ich dotychczasowe stosunki z rodzicami, jak również stan ich zdrowia i stopień ich wrażliwości. Sądy są obowiązane na podstawie szczegółowo ustalonych okoliczności uzasadnić swój pogląd co do tego, czy i jaki wpływ na sytuację wspólnych małoletnich dzieci stron wywiera rozstrzygnięcie w sprawie o rozwód zarówno wtedy, gdy rozwód orzekają, jak i wtedy, gdy żądanie rozwodu, z powodu jego sprzeczności z dobrem małoletnich dzieci, ulega oddaleniu. Wymaga to właściwego uwzględnienia okoliczności dotyczących sytuacji dzieci przy zbieraniu materiału dowodowego w toku całego postępowania o rozwód, a nie tylko w końcowej jego fazie.

2) Jeżeli z innych względów rozwód byłby sprzeczny z zasadami współżycia społecznego

Zgodnie z treścią art. 5 kodeksu cywilnego nie można czynić ze swego prawa użytku, który byłby sprzeczny ze społeczno – gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony. Zasady współżycia społecznego należą do kategorii klauzul generalnych, dzięki którym po pierwsze możliwa jest indywidualizacja rozstrzygnięć opartych na przepisach prawa, które z natury mają formę ogólną, po drugie możliwe jest łagodzenie rygoryzmu prawa oraz po trzecie zapewniają normom prawnym dostateczny stopień elastyczności. Zasady współżycia społecznego to normy społeczne, których przestrzegać musi każdy człowiek i obywatel i które mają znaczenie ogólne dla wszystkiego rodzaju stosunków społecznych, w tym także i prawnych. Zasady te nie są statuowane przez organy państwowe lecz rodzą się samoistnie w społeczeństwie. Nie są one sankcjonowane przez państwo, więc ich realizacja nie jest zabezpieczona przymusem ze strony państwa. Jeżeli jednak przepis odsyła do zasad współżycia społecznego to sankcja jest związana z tym przepisem, wyrażającym regułę postępowania zawartą w normie prawnej.

Art. 5 kodeksu cywilnego dotyczący nadużycia prawa podmiotowego należy do grupy przepisów, w których naruszenie zasad współżycia społecznego spotyka się z dezaprobatą ze strony ustawodawcy, w tym sensie, że wiąże on ujemne skutki z takim zachowaniem. Zasady współżycia społecznego w rozumieniu art. 5 k.c. pozostają w ścisłym związku z całokształtem okoliczności danej sprawy i w takim całościowym ujęciu wyznaczają podstawy, granice i kierunki rozstrzygnięcia w sytuacjach wyjątkowych, które ten przepis ma na względzie. Dla zastosowania art. 5 k.c. konieczna jest ocena całokształtu szczególnych okoliczności rozpatrywanego przypadku, w ścisłym powiązaniu nadużycia prawa z konkretnym stanem faktycznym. Zasady obowiązującej etyki oraz prawo polskie, broniące tych zasad i dobra rodziny, nie zezwalają na to, aby naruszanie obowiązków prawnych było, jeżeli nie wprost popierane, to co najmniej sankcjonowane przez orzekanie rozwodu z krzywdą dla drugiego małżonka i rodziny rozwód Poznań.

3) Jeżeli rozwodu żąda jedno z małżonków wyłącznie winne rozkładu pożycia, drugie z małżonków zaś na rozwód się nie godzi, a odmowa tej zgody nie jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego

Powyższa zasada stanowi wyraz ujemnej oceny uzyskiwania korzyści z nagannego postępowania i środek realizacji motywacyjno-wychowawczej funkcji prawa w kierunku wystrzegania się nagannego postępowania skutkującego rozkładem pożycia małżeńskiego. Ciężka sytuacja życiowa małżonka dotkniętego nieuleczalną chorobą, która wymaga szczególnie troskliwej opieki, może być tą szczególną okolicznością, która – mimo istnienia winy rozkładu pożycia małżeńskiego po stronie tego z małżonków – pozwalałaby na orzeczenie rozwodu, przez co umożliwiono by mu zawarcie związku małżeńskiego z kobietą, którą kocha, a która zapewnia mu troskliwą opiekę (orzeczenie SN z 8 lipca 1952 r., C 1115/52, NP 1953, nr 6, s. 56). Błędna jest koncepcja, że pewne osoby, ze względu na zajmowane stanowisko lub na wybitne kwalifikacje, powinny korzystać z większego liberalizmu przy ocenie, czy zachodzą przesłanki orzeczenia rozwodu na ich żądanie z ich winy (orzeczenie SN z 2 grudnia 1960 r., 1 CR 506/59).

Ustalenie przez sąd powodów odmowy rozwodu Poznań

Rozważanie wszystkich przyczyn rozkładu pożycia przy dokonywaniu oceny odmowy na rozwód małżonka niewinnego jest nie tylko możliwe, ale wręcz konieczne. Stanowią one instrumentarium do dokonywania tej oceny, a wcześniej do ustalenia pozytywnych przesłanek rozwodowych i winy lub współwiny rozkładu pożycia małżeńskiego. Z uznaniem odmowy zgody na rozwód za sprzeczną z zasadami współżycia społecznego nie musi wiązać się negatywna ocena moralna małżonka niewinnego. Niedopuszczalne jest napiętnowanie jego odmowy jako moralnie niewłaściwej, gdy podłożem odmowy zgody na rozwód jest jego subiektywne poczucie krzywdy. Jednakże orzeczenie rozwodu w takiej sytuacji będzie dopuszczalne, jeżeli wystąpią okoliczności (np. długotrwałe rozłączenie małżonków), które pozwolą na ocenę odmowy zgody na rozwód za sprzeczną z zasadami współżycia społecznego.

Sądy orzekające traktują upływ czasu od chwili ustania pożycia małżonków jako jedną z istotnych okoliczności, które mogą mieć wpływ na ocenę odmowy zgody na rozwód małżonka niewinnego w świetle zasad współżycia społecznego. Na wynik takiej oceny może mieć wpływ wieloletni brak jakichkolwiek przejawów więzi faktycznej między małżonkami, nawet gdy małżonek wyłącznie winny nie założył nowej faktycznej rodziny. Upływ czasu nabiera z biegiem lat coraz większego znaczenia. Z reguły bowiem wywołuje on istotne zmiany w sytuacji życiowej małżonków.

Zgoda na rozwód bez orzekania o winie

Orzeczenie o winie rozkładu pożycia sąd zamieszcza w sentencji wyroku rozwodowego. W świetle utrwalonego orzecznictwa, może mieć ono wyłącznie jedną z trzech postaci: oboje małżonkowie ponoszą winę rozkładu pożycia; albo jeden z małżonków ponosi winę rozkładu pożycia (tzw. wyłącznie winny rozkładu pożycia) albo żaden z małżonków nie ponosi winy rozkładu pożycia.

Sąd może zaniechać orzekania o winie tylko na zgodne żądanie małżonków i jest związany tym żądaniem. W razie wyrażenia przez pozwanego małżonka zgody na rozwód wytwarza się w istocie rzeczy taka sytuacja, jak gdyby również i pozwany małżonek żądał orzeczenia rozwodu. Zgoda na rozwód musi istnieć w momencie wyrokowania i nie wystarcza wyrażenie zgody na rozwód w toku procesu, gdy następnie zgoda ta została cofnięta. Zgoda na rozwód może być cofnięta w każdej chwili przed zamknięciem rozprawy, w tym również w II instancji.

W razie zgłoszenia takiego żądania, sąd w sentencji wyroku rozwodowego nie zamieszcza orzeczenia o winie rozkładu pożycia. W razie stwierdzenia, że żaden z małżonków nie ponosi winy rozkładu pożycia, sąd powinien jednoznacznie wskazać na to w sentencji wyroku rozwodowego, np. za pomocą formuły: sąd orzeka, że żaden z małżonków nie ponosi winy rozkładu pożycia.  Konsekwencją nieorzekania o winie jest pominięcie przez sąd wszelkich okoliczności dotyczących winy.

Sąd powinien ustalić motywy wyrażenia zgody na rozwód oraz wyjaśnić, “czy strona powzięła swą decyzję z rozwagą i swobodnie. Należy też ustalić, czy pozwany małżonek nie jest obiektem nacisków ze strony współmałżonka, których celem byłoby skłonienie jej do wyrażenia zgody na rozwód i czy ta zgoda rzeczywiście jest wynikiem oceny przyszłości związku z jej strony, a nie jest spowodowana innymi okolicznościami rozwód Poznań.

Zgoda na rozwód musi być wyraźna. Prawo wyrażenia tej zgody stanowi ściśle osobiste uprawnienie małżonka, jeśli przeto nie wyraża on zgody na rozwód Sąd nie jest uprawniony zgodę na rozwód wydedukować z podanych motywów, jakimi małżonek odmawiający zgody się kierował.

Wina małżonka

Kodeks rodzinny i opiekuńczy nie zawiera definicji winy na potrzeby własnych regulacji prawnych. Przyjmuje się zatem zgodnie, że ma tu zastosowanie ogólne rozumienie winy z prawa cywilnego. Wedle niego zaś na winę składają się dwa elementy – obiektywny w postaci naruszenia określonej normy postępowania i subiektywny – określający stosunek psychiczny osoby do własnego zachowania się lub do zaniechania. Dla przypisania winy oba te elementy składowe muszą występować łącznie, brak któregoś powoduje, że o winie nie może być mowy.

Za zawinione uznaje się działanie lub zaniechanie, będące wyrazem woli małżonka, które – na skutek naruszenia wynikających z przepisów prawa lub zasad współżycia społecznego obowiązków małżeńskich – doprowadziło do rozkładu pożycia małżeńskiego. W konsekwencji dla orzeczenia winy sąd powinien stwierdzić łącznie wystąpienie: zupełnego i trwałego rozkładu pożycia małżeńskiego; zawinionego zachowania małżonka; związku przyczynowego między tym zachowaniem a rozkładem pożycia.  Stwierdzenie winy w wyroku rozwodowym stanowi formę poczytania za naganne postępowania danego małżonka, wiążąc z orzeczeniem co do winy rozkładu pożycia określone skutki prawne.

Moralność obejmuje takie normy społeczne, które kwalifikują określone ludzkie zachowania według kryteriów dobra i zła, słuszności i niesłuszności. W taki sam sposób mogą je kwalifikować normy prawne. Zakresy regulacji prawnej i moralnej jednak nie zawsze się pokrywają, zaś sfera regulacji wspólnej może obejmować zarówno sytuacje, gdy regulacje te są zbieżne, jak i rozbieżne.

Dopóki małżeństwo trwa, obowiązuje małżonków wzajemny szacunek i wzajemna pomoc. Zachowanie, które w stosunkach między obcymi ludźmi nie byłoby uznawane za naganne, może być między małżonkami uznane za szkodliwe z punktu widzenia trwałości małżeństwa. Przy ocenie zachowania się małżonków z punktu widzenia zawinienia rozkładu uwzględniać należy przebieg całego związku i wszystkie okoliczności, które związek ten kształtowały.

Orzeczenie o winie, niezależnie od poważnych następstw prawnych, zwłaszcza w zakresie obowiązku alimentacji byłego małżonka, stanowi swoiste podsumowanie i ocenę wspólnego pożycia. Dlatego jego uzasadnienie powinno być szczególnie wyważone i wszechstronnie uargumentowane.

Między zachowaniem małżonka a powstałym rozkładem pożycia małżeńskiego musi istnieć związek przyczynowy. A zatem nie każde naruszenie obowiązków małżeńskich stanowić będzie o winie danego małżonka lecz tylko te, które miało wpływ na spowodowanie (bądź utrwalenie) rozkładu pożycia małżeńskiego.

Znaczenie orzekania oraz zaniechania orzekania o winie

Orzeczenie o winie rozkładu pożycia lub brak takiego orzekania ma istotne znaczenie dla powstania, zakresu oraz czasu trwania obowiązku alimentacyjnego między rozwiedzionymi małżonkami. Po pierwsze, alimentów po orzeczeniu rozwodu może żądać od byłego małżonka tylko ten, kto nie został uznany wyłącznie winnym rozkładu pożycia. Po drugie, obciążony tzw. rozszerzonym (wzmocnionym) obowiązkiem alimentacyjnym może być tylko małżonek wyłącznie winny rozkładu pożycia. Po trzecie, obowiązek alimentacyjny małżonka, który nie został uznany za winnego rozkładu pożycia, jest, co do zasady, ograniczony czasowo do 5 lat od orzeczenia rozwodu.  Zaniechanie orzekania o winie nie jest równoznaczne ze stwierdzeniem, że żaden z małżonków nie zawinił rozkładu pożycia. Stwarza jednak fikcję braku winy, która wiąże sąd orzekający o alimentach po rozwodzie.

Opłata za pozew rozwodowy

Opłata sądowa od pozwu rozwodowego ma charakter stały i wynosi 600 zł. W sprawie o rozwód w razie zasądzenia alimentów na rzecz małżonka w orzeczeniu kończącym postępowanie w instancji, pobiera się od małżonka zobowiązanego opłatę stosunkową od zasądzonego roszczenia, a w razie nakazania eksmisji jednego z małżonków albo podziału wspólnego majątku pobiera się także opłatę w wysokości przewidzianej od pozwu lub wniosku w takiej sprawie.

W przypadku alimentów, a zatem w sprawie o prawa majątkowe, opłata stosunkowa wynosi 5% wartości przedmiotu sporu, jednak nie mniej niż 30 zł i nie więcej niż 100 000 zł. W sprawach o prawo do świadczeń powtarzających się wartość przedmiotu sporu stanowi suma świadczeń za jeden rok, a jeżeli świadczenia trwają krócej niż rok – za cały czas ich trwania.

W przypadku eksmisji należna jest opłata za opróżnienie lokalu mieszkalnego lub lokalu o innym przeznaczeniu, która jest stała i wynosi 200 zł.

Opłata od wniosku o podział majątku jest stała i wynosi 1000 zł. Jeżeli wniosek zawiera zgodny projekt podziału majątku opłata ta wynosi 300 zł.

W sprawie o rozwód strona powodowa zwraca stronie pozwanej całe koszty procesu wtedy, gdy żadne z jej zasadniczych żądań (co do rozwodu i co do winy) nie zostało przez Sąd uwzględnione. Natomiast strona pozwana ponosi koszty procesu wówczas, gdy żądania strony powodowej (co do rozwodu i co do winy) zostały w całości uwzględnione. Rozstrzygnięcie o kosztach procesu obciążające stronę uznaną za wyłącznie winną rozkładu pożycia małżeńskiego tymi kosztami jest najczęściej spotykaną formą orzeczenia o kosztach w sprawie o rozwód w przypadku orzeczenia winy, ponieważ faktycznie najczęściej istnieją podstawy do przyjęcia, że ten z małżonków, który zostaje uznany za wyłącznie winnego rozkładu, przegrywa cały proces.

Co należy załączyć do pozwu rozwodowego

Rozwód PoznańDo pozwu o rozwód Poznań przede wszystkim powinniśmy dołączyć oryginał odpisu aktu małżeństwa. O odpis aktu małżeństwa ubiegamy się, jeżeli takiego nie posiadamy w oryginale, do dowolnego Urzędu Stanu Cywilnego ww Polsce. Jeżeli małżeństwo miało wspólne małoletnie dzieci, należy załączyć także odpisy aktów urodzenia wspólnych dzieci. Istnieją dwa rodzaje odpisów z akt stanu cywilnego i aktów urodzenia – pełny i skrócony, w sprawie o rozwód wystarczy złożyć odpis skrócony, który jest tańszy.

W pozwie powołać należy wszelkie dowody, które chcemy przeprowadzić na rozprawie, w tym wskazać świadków i ich dane oraz okoliczności, na które będą zeznawać.

Jeżeli dowody będą w postaci dokumentów, należy je złożyć w postaci kopii albo oryginału. Prawdziwość zawartości stron internetowych można poświadczyć u notariusza. Przyda się to w sytuacji, gdy dowody na małżonka znajdują się w Internecie, szczególnie na portalu społecznościowym.

Nie można zapomnieć również o dowodzie uiszczenia opłaty sądowej za pozew, jeżeli nie zostaliśmy zwolnieni oraz odpisie pozwu dla strony przeciwnej.

Gdzie złożyć pozew o rozwód Poznań

Ustawodawca przewiduje właściwość wyłączną w sprawach ze stosunku małżeństwa, do których zaliczyć należy sprawy o unieważnienie małżeństwa, o ustalenie istnienia lub nieistnienia małżeństwa, o rozwód, a także o ustanowienie rozdzielności majątkowej oraz o orzeczenie separacji na żądanie jednego z małżonków. Orzekanie rozwodu należy do właściwości rzeczowej sądów okręgowych. Sprawę o rozwód w I instancji rozpoznaje sąd w składzie jednego sędziego jako przewodniczącego i dwóch ławników.

Sądem wyłącznie właściwym w sprawach o rozwód jest sąd, w którego okręgu małżonkowie mieli ostatnie miejsce zamieszkania. Należy zauważyć, że sąd ten będzie właściwy niezależnie od tego, czy małżonkowie w okręgu danego sądu mieli wspólne miejsce zamieszkania, czy też mieszkali oddzielnie. Dla wyznaczenia sądu właściwego według rozważanego kryterium koniecznym jest jednak, aby choć jedno z małżonków w okręgu tym miało jeszcze miejsce zamieszkania lub zwykłego pobytu. Za zwykły pobyt należy uznać przebywanie w danej miejscowości bez zamiaru stałego w niej pobytu. Czasowa nieobecność, spowodowana np. dłuższym wyjazdem służbowym za granicę, nie ma znaczenia dla określenia właściwości sądu

Jeżeli małżonkowie nie mieszkali w okręgu tego samego sądu lub wprawdzie mieli tam miejsce zamieszkania, ale w dacie wytoczenia powództwa żadne z nich już w okręgu tym nie mieszka, ani nie przebywa, wówczas wyłącznie właściwy jest sąd miejsca zamieszkania strony pozwanej, a jeżeli i tej podstawy nie ma – sąd miejsca zamieszkania powoda. Każda z właściwości wyznaczona na powyższych podstawach jest właściwością wyłączną i aktualizuje się dopiero wówczas, gdy odpada możliwość określenia sądu właściwego w sposób uregulowany przez ustawodawcę we wcześniejszej kolejności. Sąd Najwyższy oznacza sąd, przed który należy wytoczyć powództwo, jeżeli nie można na podstawie okoliczności sprawy ustalić właściwości miejscowe.

Sąd właściwy w chwili wniesienia pozwu pozostaje właściwy aż do ukończenia postępowania, choćby podstawy właściwości zmieniły się w toku sprawy. Chwilą wniesienia pozwu jest: złożenie pozwu w sądzie; oddanie pozwu w polskiej placówce pocztowej operatora publicznego lub w placówce pocztowej operatora świadczącego pocztowe usługi powszechne w innym państwie członkowskim UE. Swoją niewłaściwość sąd stwierdza z urzędu. Nie stanowi to przeszkody do zwrócenia uwagi sądu na swoją niewłaściwość przez strony. Sąd niewłaściwy w momencie wniesienia pozwu może stać się właściwy w toku postępowania, na skutek zmiany okoliczności uzasadniających jego właściwość. W takim wypadku sąd nie może już stwierdzić swojej niewłaściwości.

Co jest w wyroku rozwodowym

Wyrok rozwodowy kształtuje nowy stan prawny od daty uprawomocnienia się orzeczenia. Istotnym dla rozwodzących się małżonków jest kwestia, co powinien zawierać wyrok rozwodowy i co sędzia musi lub może w nim zawrzeć? Do koniecznych elementów wyroku rozwodowego zalicza się kwestia:

1. Orzeczenie o winie małżonków

Wspólnej, czyli z winy obu stron, albo o winie wyłącznej jednej ze stron. Sąd zaniecha orzekania o winie na zgodne żądanie małżonków, czyli jeżeli choćby tylko jeden z małżonków żąda ustalenia winy w rozkładzie pożycia, to sąd obligatoryjnie bada winę każdego z małżonków, a jeżeli oboje małżonkowie zgodnie wnoszą o nieustalanie winy w rozkładzie pożycia, to wówczas sąd nie może ustalać winy w rozkładzie tego pożycia. Konsekwencją nieorzekania o winie jest pominięcie przez sąd wszelkich okoliczności dotyczących winy – wszelkich dowodów zebranych w dotychczasowym postępowaniu sądowym i to nie tylko przy wydawaniu wyroku rozwodowego, ale również w uzasadnieniu tego wyroku.

2. Określenie wysokości alimentów na rzecz małoletniego dzieci, jeżeli pochodzi z tego związku

Każdy z rodziców obowiązany jest zaspokajać potrzeby dziecka niebędącego w stanie utrzymać się samodzielnie, w częściach odpowiadających możliwościom zarobkowym i majątkowym każdego z rodziców. Jeżeli wykonanie obowiązku alimentacyjnego jednego z rodziców polega, w całości lub w części, na osobistych staraniach o utrzymanie lub wychowanie dziecka, wówczas świadczenie alimentacyjne drugiego z rodziców polega na pokrywaniu w całości lub w części kosztów utrzymania lub wychowania dziecka. Natomiast jeżeli jeden z małżonków nie ma możliwości sprostania obowiązkom, wówczas obowiązek alimentacyjny po stronie tego z rodziców nie powstaje; obowiązek alimentowania dziecka spoczywa wówczas w całości na drugim z rodziców. W sytuacji takiej sąd rozwodowy powinien wyraźnie stwierdzić, który z rodziców ponosi w całości koszty utrzymania i wychowania dziecka rozwód Poznaniu.

3. Wykonanie obowiązku alimentacyjnego względem dziecka może polegać na:

1) osobistych staraniach o utrzymanie lub o wychowanie dziecka,

2) pokrywaniu w całości lub w części kosztów utrzymania lub wychowania.

Jeżeli więc dziecko przebywa u jednego z rozwiedzionych rodziców, który swój obowiązek alimentacyjny wypełnia w całości albo w części poprzez osobiste starania o utrzymanie lub wychowanie dziecka, wówczas świadczenie alimentacyjne drugiego z małżonków polega na pokrywaniu w całości lub w części kosztów utrzymania i wychowania dziecka. W takiej sytuacji sąd rozwodowy może zobowiązać tego z małżonków, u którego dziecko przebywa, do ponoszenia osobistych starań o utrzymanie lub wychowanie dziecka, drugiego zaś z małżonków do pokrywania kosztów utrzymania lub wychowania.

4. Rozstrzygnięcie o władzy rodzicielskiej

Kwestia władzy rodzicielskiej nad małoletnimi dziećmi może być ustalona poprzez:

pozostawienie (jeżeli dotychczas rodzice mieli pełną władzę rodzicielską), albo powierzenie wykonywania władzy rodzicielskiej obojgu rodzicom (jeżeli przed rozwodem nastąpiła ingerencja sądu rodzinnego we władzę rodzicielską),

– powierzenie wykonywania władzy rodzicielskiej jednemu z rodziców, ograniczając władzę drugiego, albo ograniczając władzę rodzicielską obojgu rodzicom,

pozbawienie władzy rodzicielskiej jednego lub oboje rodziców,

zawieszenie władzy rodzicielskiej jednemu lub obojgu rodzicom,

Pamiętajmy, że koszty utrzymania i wychowania dziecka są niezależne od sprawowania władzy rodzicielskiej, czyli nawet jeżeli oboje rodzice zostaną pozbawieni władzy rodzicielskiej nad ich małoletnim dzieckiem, to jednocześnie mogą oni zostać obciążeni alimentami na rzecz dziecka.

5. Orzeczenie o sposobie korzystania ze wspólnego mieszkania małżonków po rozwodzie Poznań

Sąd nie jest obowiązany orzec w wyroku rozwodowym o sposobie korzystania przez małżonków ze wspólnego mieszkania, jeżeli małżonkowie dokonali faktycznego podziału lokalu mieszkalnego i żaden z nich nie wnosi o zamieszczenie w wyroku rozwodowym orzeczenia w tym przedmiocie. O sposobie korzystania przez rozwodzących się małżonków ze wspólnego mieszkania – także lokalu spółdzielczego – nie stoi na przeszkodzie okoliczność, że jeden z małżonków nie przebywa w tym mieszkaniu, wskutek przejściowego opuszczenia go bez zrzeczenia się praw do zajmowania tego mieszkania.

6. Do elementów, które mogą pojawić się na wniosek jednej ze stron w wyroku rozwodowym, jeżeli sąd tak uzna, należy:

a)  eksmisja z mieszkania jednego z małżonków na żądanie drugiego z powodu rażąco nagannego postępowania, uniemożliwiającego wspólne zamieszkiwanie;

b)  podział wspólnego mieszkania lub przyznanie go jednemu z małżonków na zgodny wniosek stron, jeżeli jest to możliwe;

c)  podział majątku wspólnego na wniosek jednego z małżonków, jeżeli przeprowadzenie tego podziału nie spowoduje nadmiernej zwłoki w postępowaniu;

d)  ustalenie kontaktów rodziców z małoletnim dzieckiem.

Zaspokojenie potrzeb rodziny przez męża i ojca

Zgodnie z art. 27 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, oboje małżonkowie obowiązani są, każdy według swych sił oraz możliwości zarobkowych i majątkowych, przyczyniać się do zaspokajania potrzeb rodziny, którą przez swój związek założyli. Zadośćuczynienie temu obowiązkowi może polegać także, w całości lub części, na osobistych staraniach o wychowanie dzieci i na pracy we wspólnym gospodarstwie domowym. Celem przewidzianego w art. 27 KRO obowiązku jest uzyskanie od obojga małżonków środków materialnych dla zapewnienia prawidłowego funkcjonowania rodziny jako całości oraz zaspokojenie uzasadnionych potrzeb jej poszczególnych członków przy zachowaniu zasady równej stopy życiowej. Małżonkowie mają obowiązek współdziałania w trakcie trwania małżeństwa, a jedną z form współdziałania jest obowiązek dostarczania środków w celu prawidłowego funkcjonowania rodziny.

Kodeks rodzinny i opiekuńczy przy tym w żaden sposób nie definiuje zwykłych potrzeb rodziny, przyjmuje się jednak, że należą do nich powtarzające się przeciętne potrzeby dotyczące przede wszystkim mieszkania, wyżywienia, ubioru czy ochrony zdrowia członków rodziny. Pojęcie zwykłych potrzeb rodziny nie obejmuje wydatków inwestycyjnych chyba, że chodzi o drobne inwestycji nie wymagające większego zaangażowania środków majątkowych. Czynności prawne w ramach których są zaspakajane zwykłe potrzeby rodziny najczęściej będą stanowić umowy wzajemne jak. np. umowa najmu, sprzedaży. Z tytułu zobowiązań służących zaspokajaniu zwykłych potrzeb rodziny małżonkowie ponoszą odpowiedzialność solidarną nieważnie od tego, który z nich zobowiązanie zaciągnął.

Zakres obowiązku małżonków przyczyniania się do zaspokajania potrzeb rodziny normowany treścią art. 27 KRO wyznaczają ich siły, tj. możliwości wypełnienia obowiązku, wynikające ze stanu fizycznego i psychicznego każdego z małżonków oraz możliwości majątkowe i zarobkowe każdego z nich. Dla ustalenia zakresu obowiązku małżonków właściwa jest reguła, według której stopa życiowa wszystkich członków rodziny powinna być w zasadzie równa, oczywiście z uwzględnieniem usprawiedliwionych potrzeb każdego z nich.

Udzielając zabezpieczenia potrzeb rodziny sąd opiera się jedynie na uprawdopodobnieniu istnienia roszczenia, co stanowi odejście od ścisłego formalizmu dowodowego. Tym samym uwzględnienie zgłaszanego wniosku następuje w przypadku, gdy strona wykaże, choć w sposób nie dający pewności, że powołane okoliczności są wiarygodne i prowadzą do uznania opisanego na ich podstawie stanu faktycznego. Stanowi to więc rygor zdecydowanie słabszy niż w przypadku konieczności udowodnienia tych przesłanek. Uprawdopodobnienie roszczenia w postępowaniu zabezpieczającym, wymaga od uprawnionego, aby przedstawił i należycie uzasadnił twierdzenia, które stanowią podstawę dochodzonego roszczenia, zarówno co do okoliczności faktycznych, na których opiera się roszczenie, jak i podstawy prawnej roszczenia, która powinna być również prawdopodobna (por. post. SA w Poznaniu z 17 lipca 2013 r., I ACZ 1182/13).

Alimenty na dzieci

Zakres świadczeń alimentacyjnych zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego. W sprawach o alimenty sąd ma obowiązek dokładnego i wnikliwego ustalenia usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego do alimentowania oraz możliwości ich zaspokojenia przez zobowiązanych. Te ustalenia są również niezbędne w wypadku zawarcia ugody, jeśli oświadczenie uprawnionego zmierza do ograniczenia roszczenia w sposób niezgodny z prawem lub zasadami współżycia społecznego z naruszeniem interesu składającego takie oświadczenie, to jest ono nieważne i sąd wykonując prawidłowo kontrolę istotnych oświadczeń stron składających się na treść ugody nie powinien dopuścić do jej zawarcia. Zakres usprawiedliwionych potrzeb dziecka powinien być ustalony w ten sposób, aby w razie ich zaspokojenia stopa życiowa dziecka była taka sama jak stopa życiowa rodziców. Konsekwencją tego zapatrywania jest to, że rodzice w żadnym razie nie mogą uchylić się od obowiązku alimentacyjnego względem dziecka, które nie może się utrzymać samodzielnie, tylko na tej podstawie, że wykonywanie obowiązku alimentacyjnego stanowiłoby dla nich nadmierny ciężar. Rodzice muszą więc podzielić się z dzieckiem nawet najmniejszymi dochodami. Zauważa się przy tym, że nie chodzi tu o mechaniczny podział osiąganych przez rodziców dochodów, ale o zbliżone z rodzicami zaspokojenie usprawiedliwionych potrzeb dzieci, przy uwzględnieniu ich wieku, stanu zdrowia, kierunku szkolenia oraz innych indywidualnych okoliczności.

Potrzeby usprawiedliwione to z kolei jeszcze takie, których zaspokojenie pozwala uprawnionemu żyć w warunkach odpowiadających jego wiekowi, stanowi zdrowia, wykształceniu itp. Katalog owych potrzeb jest sprawą zawsze indywidualną.

Jeżeli chodzi o świadczenia pieniężne, to sąd, orzekając o zakresie obowiązku alimentacyjnego, określa konkretną ich kwotę. Może jednak również określić wysokość alimentów poprzez wskazanie ułamka kwoty miesięcznych dochodów osiąganych przez zobowiązanego. Dopuszczalne jest orzekanie wysokości alimentów poprzez wskazywanie ułamka zarobków z jednoczesnym określeniem minimalnej kwoty świadczeń.

Wykonanie obowiązku alimentacyjnego względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie albo wobec osoby niepełnosprawnej może polegać w całości lub w części na osobistych staraniach o utrzymanie lub o wychowanie uprawnionego; w takim wypadku świadczenie alimentacyjne pozostałych zobowiązanych polega na pokrywaniu w całości lub w części kosztów utrzymania lub wychowania uprawnionego.

Przesłankami powstania obowiązku alimentacyjnego są:

1) istnienie pomiędzy uprawnionym a zobowiązanym – aktualnie lub w przeszłości – więzi rodzinnoprawnej lub innej relacji, z którą przepisy wiążą istnienie tych obowiązków,

2) niemożność samodzielnego zaspokojenia usprawiedliwionych potrzeb przez osobę uprawnioną do świadczeń alimentacyjnych,

3) posiadanie przez osobę zobowiązaną dostatecznych możliwości majątkowych i/lub zarobkowych pozwalających zaspokoić potrzeby uprawnionego,

4) zgodność żądania alimentów z zasadami współżycia społecznego, jeżeli chodzi o żądanie ich przez osobę dorosłą lub (bez względu na wiek) spowinowaconą.

Obowiązek dostarczania środków utrzymania, a w miarę potrzeby także środków wychowania (obowiązek alimentacyjny) obciąża krewnych w linii prostej oraz rodzeństwo. Zobowiązanymi do alimentacji są krewni w linii prostej, czyli osoby, z których jedna pochodzi od drugiej (np. rodzice – dzieci, dziadkowie – wnuki). Obowiązek alimentacyjny dotyczyć może osób spokrewnionych w linii prostej we wszelkich możliwych relacjach, tj. rodzice – dzieci, dzieci – rodzice, dziadkowie – wnuki, wnuki – dziadkowie itd. Krewnymi w linii bocznej są osoby, które mają wspólnego przodka, a nie są krewnymi w linii prostej. Powinowactwo jest więzią łączącą małżonka z krewnymi współmałżonka. Powinowatymi są m.in. teściowie, pasierbowie, szwagier, ojczym, macocha. Spośród tego grona obowiązek alimentacyjny dotyczyć może jedynie relacji pomiędzy ojczymem/macochą a pasierbem/pasierbicą. Więź powinowactwa trwa mimo ustania małżeństwa, którego jest konsekwencją.

Do środków utrzymania należy zaliczyć wszystko, co zaspokaja wszelkie usprawiedliwione potrzeby osoby uprawnionej do alimentacji. Mówiąc o usprawiedliwionych potrzebach, należy przyjąć, że z samego charakteru świadczeń alimentacyjnych wynika, iż ich celem jest zaspokojenie potrzeb bieżących i to tych podstawowych, czyli takich, jak wyżywienie, ubranie, zapewnienie opieki medycznej, domowej, a gdy chodzi o dziecko (niekiedy też osobę dorosłą), to również zapewnienie mu mieszkania.

Pułap, na jakim powinny być zaspokajane przez rodziców potrzeby ich dziecka, wyznacza zasada równej stopy życiowej. Usprawiedliwione potrzeby ich dziecka nie mogą być określane na poziomie elementarnym, lecz takim, jaki odpowiada stopie życiowej rodziców. Nie oznacza to „mechanicznego podziału osiąganych przez rodziców dochodów, jej istota bowiem sprowadza się do zbliżonego z rodzicami zaspokajania usprawiedliwionych potrzeb dzieci, przy uwzględnieniu ich wieku, stanu zdrowia, kierunku szkolenia i indywidualnych okoliczności. Uwzględnianie równej stopy życiowej ma szczególnie istotne znaczenie w przypadku obowiązku alimentacyjnego tych rodziców, których możliwości zarobkowe i majątkowe są znaczne. Z drugiej strony, jeżeli rodzice osiągają dochody na bardzo niskim poziomie, to ich obowiązkiem jest podzielić się z dzieckiem nawet skromnymi możliwościami. rozwód Poznań

Rodzice mogą uchylić się od świadczeń alimentacyjnych względem dziecka pełnoletniego, jeżeli są one połączone z nadmiernym dla nich uszczerbkiem lub jeżeli dziecko nie dokłada starań w celu uzyskania możności samodzielnego utrzymania się. Wiek dziecka nie przesądza o istnieniu bądź nieistnieniu obowiązku alimentacyjnego, lecz możliwości dziecka do samodzielnego utrzymania się, dochody z jego majątku, a także niedostatek.  Dziecko, które osiągnęło nie tylko pełnoletność, ale zdobyło także wykształcenie umożliwiające podjęcie pracy zawodowej, pozwalającej na samodzielne utrzymanie, nie traci uprawnień do alimentów, jeżeli np. chce kontynuować naukę i zamiar ten znajduje uzasadnienie w dotychczas osiąganych wynikach. Pozew o rozwód Poznań

W sytuacji, w której dana osoba mimo osiągnięcia pełnoletniości, nie jest i przypuszczalnie nie będzie samodzielna, obowiązek alimentacyjny jej rodziców nie może ograniczać się jedynie do zapewnienia jej środków utrzymania, ale także do świadczeń osobistych starań związanych z jej utrzymaniem i egzystencją.

Niedostatek nie musi wiązać się z sytuacją, w której wierzyciel alimentacyjny nie ma żadnych środków utrzymania, gdyż wystarczy, aby nie był on w stanie samodzielnie zaspokoić swoich usprawiedliwionych potrzeb w zakresie utrzymania i wychowania. O osobie ubiegającej się o alimenty z powodu niedostatku można mówić wówczas, gdy nie potrafi ona zaspokoić samodzielnie swych potrzeb na poziomie zbliżonym do minimum socjalnego, przy czym. “Nie potrafi” to znaczy, że nie posiada dostatecznych środków pomimo podejmowania starań, by je pozyskać. Z kolei jej potrzeby te to potrzeby tak materialne jak i niematerialne, przy czym potrzeby każdego człowieka kształtują się inaczej. Obydwa te rodzaje potrzeb są ze sobą sprzężone i tylko ich łączne zaspokojenie zapewnia godziwą egzystencję. W takim kontekście można mówić o zaspokojeniu potrzeb usprawiedliwionych, które każdy uprawniony powinien mieć zapewnione. Są one uzależnione od indywidualnych cech uprawnionego, tj. od wieku, stanu zdrowia, zawodu, pozycji społecznej i dotychczasowej stopy życiowej.

Trudna sytuacja materialna rodziców nie zwalnia ich od obowiązku świadczenia na potrzeby dzieci.Zmuszeni są oni dzielić się z dziećmi nawet bardzo szczupłymi dochodami, chyba że takiej możliwości są pozbawieni w ogóle. W sytuacjach skrajnych, zwłaszcza o charakterze przejściowym, sprostanie obowiązkowi alimentacyjnemu wymagać nawet będzie poświęcenia części składników majątkowych.

Pomimo tego, że uregulowania dotyczące obowiązku alimentacyjnego mają charakter bezwzględnie obowiązujący, możliwe jest ustalenie alimentów w umowie. Poza tym niedopuszczalne jest zrzeczenie się prawa do alimentacji, potrącenie wierzytelności alimentacyjnej, czy też np. jej zbycie.

W sprawach o alimenty właściwy jest zarówno sąd rejonowy miejsca zamieszkania pozwanego, jak i sąd rejonowy właściwy ze względu na miejsce zamieszkania powoda. Sąd nie może zasądzić alimentów w kwocie przewyższającej żądanie pozwu. Wyrokowi alimentacyjnemu sąd nadaje z urzędu klauzulę wykonalności, dzięki czemu może on od razu dochodzić należnych mu środków utrzymania w drodze postępowania egzekucyjnego. Komornik po otrzymaniu wyroku zaopatrzonego w klauzulę wykonalności ma obowiązek przeprowadzić z urzędu dochodzenie w celu ustalenia zarobków i majątku dłużnika oraz jego miejsca zamieszkania. Wierzyciel nie ma obowiązku wskazywać ani sposobu egzekucji, ani majątku, z którego ma być ona prowadzona. Wyegzekwowane kwoty przeznaczane są na zaspokajanie roszczeń alimentacyjnych przed roszczeniami z innych tytułów, wyjąwszy jedynie koszty postępowania egzekucyjnego. Pozew alimenty Poznań

Alimenty dla żony

Art. 60 § 3 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego stanowi, że obowiązek dostarczania środków utrzymania małżonkowi rozwiedzionemu wygasa w razie zawarcia przez tego małżonka nowego małżeństwa. Jednakże gdy zobowiązanym jest małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za winnego rozkładu pożycia, obowiązek ten wygasa także z upływem pięciu lat od orzeczenia rozwodu, chyba że ze względu na wyjątkowe okoliczności sąd, na żądanie uprawnionego, przedłuży wymieniony termin pięcioletni.

Treść art. 60 § 3 zdanie drugie KRO a contrario wskazuje, że gdy zobowiązanym do dostarczania środków utrzymania małżonkowi rozwiedzionemu jest małżonek, który został uznany za winnego rozkładu pożycia to obowiązek ten nie jest ograniczony wskazanym w tym przepisie 5-letnim terminem. Brak jest zatem podstaw do zrównywania sytuacji prawnej małżonków, których wspólnie uznano za winnych rozkładu pożycia małżeńskiego z sytuacją prawną małżonków, których wina nie była ustalana. Przewidziany w powyższym artykule termin pięcioletni dotyczy sytuacji, gdy zobowiązanym do alimentacji jest małżonek, który nie został uznany za winnego rozkładu pożycia. Gdy zobowiązanym jest małżonek winny rozkładu pożycia, to ograniczenie czasowe nie obowiązuje. Termin pięcioletni, o którym mowa w powyższym przepisie, dotyczy wyłącznie wygaśnięcia obowiązku alimentacyjnego rozwiedzionego małżonka, który nie został uznany za winnego rozkładu pożycia.

Dodać przy tym trzeba, że Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 11 kwietnia 2006 r. (SK 57/04, OTK-A 2006 r. Nr 4, poz. 43) stwierdził, że art. 60 § 3 KRO w zakresie, w jakim stanowi, że wynikający z art. 60 § 1 KRO obowiązek dostarczania przez rozwiedzionego małżonka, który został uznany za winnego rozkładu pożycia, środków utrzymania drugiemu rozwiedzionemu małżonkowi, nie wygasa wskutek upływu czasu, jest zgodny z art. 64 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP i z nakazem urzeczywistniania zasad sprawiedliwości społecznej, wyrażonym w art. 2 Konstytucji RP.

Praktyka wskazuje, że dożywotni więc charakter obowiązku alimentacyjnego nie jest przypadkowy, lecz stanowi racjonalną konsekwencję założeń ustrojodawcy dotyczących instytucji małżeństwa. Jeżeli uznać, że alimenty po rozwodzie są kontynuacją dobrowolnie podjętych zobowiązań wobec współmałżonka, wynikających z zawarcia małżeństwa, to podobne ukształtowanie ich zakresu czasowego wydaje się naturalne. Zawierając małżeństwo, kobieta i mężczyzna dobrowolnie przyjmują na siebie zobowiązanie do zaspokajania potrzeb rodziny (por. art. 27 KRO), które nie tylko nie jest ograniczone w czasie, ale w założeniu (w prawidłowo funkcjonującym małżeństwie) ma trwać do końca ich życia (rozwód i separacja stanowią wyjątki nieprzekreślające tej reguły, wprowadzone ze względu na zasady współżycia społecznego). Jeżeli istnieją dysproporcje między możliwościami zarobkowymi i majątkowymi małżonków, oboje powinni – co do zasady – żyć na równej stopie życiowej, licząc się z tym, że może ona być wyższa lub niższa niż przed zawarciem małżeństwa (a więc że zawarte małżeństwo będzie stanowiło źródło ingerencji w indywidualne prawa majątkowe każdego z nich). W wypadku uregulowanym w art. 60 § 2 KRO taka relacja między małżonkami zostaje przedwcześnie skrócona i to jednostronną decyzją małżonka wyłącznie winnego rozkładu pożycia. Rezygnując z podtrzymywania małżeństwa, małżonek ten przesądza nie tylko o swojej sytuacji majątkowej, ale także o sytuacji majątkowej niewinnego małżonka, który miał prawo oczekiwać, że małżeństwo będzie trwałe, a uzyskana dzięki niemu sytuacja majątkowa względnie stabilna. W tym kontekście dożywotnie alimenty stanowią pewien substytut złamanej przez małżonka winnego obietnicy dożywotniego wspólnego pożycia i wzajemnej pomocy. Dlatego w orzecznictwie sądów e oraz doktrynie aprobowany jest pogląd, iż świadczenia alimentacyjne między rozwiedzionymi małżonkami stanowią kontynuację powstałego przez zawarcie małżeństwa obowiązku wzajemnej pomocy w zakresie utrzymania i trwają mimo rozwodu, aczkolwiek w postaci zmodyfikowanej.

Przesłanką wygaśnięcia obowiązku alimentacyjnego rozwiedzionego małżonka zobowiązanego do alimentacji jest zawarcie nowego małżeństwa przez byłego małżonka uznanego za uprawnionego do alimentacji. Ustawodawca wyraźnie więc związał skutek w postaci wygaśnięcia obowiązku alimentacyjnego między rozwiedzionymi małżonkami z zawarciem przez uprawnionego małżonka nowego małżeństwa. Nie można natomiast podzielić poglądu, iż brak jest jakiejkolwiek różnicy między małżeństwem formalnym a nieformalnym jakim jest konkubinat. Ustawodawca posłużył się bowiem w art. 60 § 3 zd. 1 KRO terminem „zawarcie małżeństwa” w znaczeniu wynikającym z treści art. 1 § 1 KRO. Sugestie co do możliwości innego rozumienia ustawowej przesłanki skutkującej wygaśnięciem obowiązku alimentacyjnego na podstawie art. 60 § 2 zd. 1 KRO nie znajdują żadnego merytorycznego uzasadnienia w obowiązującym stanie prawnym.

Kontakty ojca z dziećmi po rozwodzie

Utrzymywanie kontaktów rodziców z dzieckiem jest prawem i obowiązkiem zarówno rodziców, jak i dziecka. Znaczenie tych kontaktów dla rozwoju dziecka wskazuje na potrzebę ich należytego określenia. Mimo iż prawo do utrzymywania przez rodziców kontaktów z dzieckiem nie należy do sfery sprawowania władzy rodzicielskiej, to jest z tą władzą związane i służy dobru dziecka.

Pierwszeństwo w określeniu kontaktów z dzieckiem mają rodzice w porozumieniu wychowawczym, które sąd rozwodowy uwzględnia, jeżeli jest ono zgodne z dobrem dziecka. Punktem wyjścia dla rozważań sądu powinna być ocena zasadności określenia jak najszerszych kontaktów dziecka z rodzicem, którego władza rodzicielska po rozwodzie zostanie ograniczona do określonych obowiązków i uprawnień w stosunku do osoby dziecka, albo – w razie pozostawienia władzy rodzicielskiej obu stronom – rodzicem, u którego nie zostanie ustalone miejsce (stałego) pobytu dziecka.

Określenie kontaktów w formie przebywania z dzieckiem, zarówno w porozumieniu wychowawczym, jak i wyroku rozwodowym, powinno być jak najbardziej precyzyjne. Obejmować powinno między innymi “częstotliwość spotkań (konkretne dni tygodnia, weekendy, święta, wakacje, ferie), godzinę początku i końca spotkania, miejsce spotkań (miejsce zamieszkania dziecka, poza miejscem zamieszkania dziecka), jak również zawierać wskazanie, na kim spoczywa ciężar odebrania dziecka (z miejsca zamieszkania, szkoły, przedszkola) i odprowadzenia do rodzica sprawującego władzę rodzicielską.

Orzeczenie o powierzeniu wykonywania władzy rodzicielskiej jednemu z rodziców, z ograniczeniem jej drugiemu, nie daje podstaw do formalnego ograniczenia lub pozbawienia kontaktów tego rodzica z dzieckiem. Kontakty te będą natomiast z reguły faktycznie ograniczone ze względu na ich osobne zamieszkiwanie.

Rodzice nie zostają zwolnieni z obowiązku utrzymywania kontaktów z dzieckiem, jeżeli pozbawiono ich władzy rodzicielskiej albo ją ograniczono, a pieczę nad dzieckiem sprawuje opiekun lub gdy zostało ono umieszczone w rodzinie zastępczej albo w placówce opiekuńczo-wychowawczej. Również w takim wypadku sąd rozwodowy powinien wydać rozstrzygnięcie o kontaktach każdego z rodziców z dzieckiem, ustalając je, ograniczając lub zakazując ich utrzymywania.

Władza rodzicielska nad dzieckiem po rozwodzie

Sąd powinien powierzyć dziecko temu z rodziców, które daje gwarancję należytego wykonania obowiązków rodzicielskich. Decydującym kryterium przy rozstrzyganiu o powierzeniu wykonywania władzy rodzicielskiej nie powinna być sama płeć rodzica. Matki i ojcowie mają takie same kompetencje wychowawcze.

Przy rozstrzyganiu kwestii zorganizowania pieczy nad dzieckiem po rozwodzie rodziców Sąd staje przed zagadnieniem, które z nich daje większą gwarancję troski o fizyczny i duchowy rozwój dziecka. Nie bez znaczenia dla tego rozstrzygnięcia jest wiek dziecka. Zwłaszcza w okresie niemowlęctwa i wczesnego dzieciństwa wskazane jest, by dziecko pozostawało pod pieczą matki.

Błędne jest założenie, że jeżeli matka daje gwarancję należytego wykonywania władzy rodzicielskiej nad małoletnimi dziećmi to sąd rozwodowy zawsze powinien jej powierzyć wykonywanie tej władzy. W sprawach rozwodowych zdarza się, że oboje rodzice swoim dotychczasowym postępowaniem gwarantują właściwe sprawowanie pieczy nad dziećmi, lecz z różnych względów, chociażby z uwagi na odrębne zamieszkiwanie nie można wykonywania władzy powierzyć obojgu. W takim wypadku sąd rozwodowy dokonuje wyboru rodzica mającego wykonywać władzę rodzicielską.

Sama różnica w warunkach materialnych stron nie powinna mieć w zasadzie znaczenia decydującego dla rozstrzygnięcia o władzy rodzicielskiej, skoro różnica ta może i powinna zostać wyrównana przez odpowiednie rozłożenie ciężaru kosztów utrzymania dziecka na obie strony oraz w drodze współdziałania obojga rodziców dla dobra dziecka rozwód Poznań.

Przypisanie małżonkowi winy rozkładu pożycia nie przesądza o konieczności ograniczenia jego władzy rodzicielskiej. Małżonek, którego zachowanie doprowadziło do rozpadu związku może mieć odpowiednie predyspozycje wychowawcze i być w stanie właściwe współdziałać w sprawach dziecka z byłym małżonkiem.

Team of business people stacking hands

Podział majątku w rozwodzie

Na wniosek jednego z małżonków sąd może w wyroku orzekającym rozwód dokonać podziału majątku wspólnego, jeżeli przeprowadzenie tego podziału nie spowoduje nadmiernej zwłoki w postępowaniu. Sądowy podział majątku wspólnego polega na podziale fizycznym rzeczy wchodzących w skład tego majątku, bądź na przyznaniu rzeczy jednemu z małżonków z obowiązkiem odpowiedniej spłaty drugiego małżonka albo na sprzedaży rzeczy stosownie do przepisów kodeksu postępowania cywilnego.W postępowaniu o podział majątku wspólnego, sąd nie może wbrew woli uczestnika przyznać mu prawa majątkowego i zasądzić od niego na rzecz innego uczestnika spłatę lub dopłatę.

Przedmiotem postępowania jest podział majątku, który był objęty wspólnością ustawową. Sądowy podział majątku wspólnego powinien obejmować cały ten majątek, jednakże z ważnych powodów może być ograniczony do jego części. Jeżeli okaże się, że z jakichkolwiek przyczyn prawomocne postanowienie o podziale majątku wspólnego nie objęło wszystkich istotnych składników majątku wspólnego, każde z byłych małżonków może wystąpić w odrębnym postępowaniu o przeprowadzenie podziału uzupełniającego co do składników, które nie zostały uwzględnione w orzeczeniu podziałowym. 

Podział majątku wspólnego obejmuje tylko aktywa, czyli nie uwzględnia się pasyw (długów). Sąd dokonujący podziału majątku wspólnego, w sprawie rozwodowej nie dokonuje podziału długów, a jedynie aktywów wchodzących w skład majątku wspólnego. Sąd nie może bowiem ingerować w stosunki zobowiązaniowe łączące małżonków z osobami trzecimi. W skład majątku małżonków wchodzą rzeczy ruchome i nieruchomości, jak również inne prawa majątkowe, w tym wierzytelności, roszczenia. Podział majątku wspólnego obejmuje przedmioty majątkowe, które były składnikami majątku wspólnego w chwili ustania wspólności ustawowej i które istnieją w chwili dokonywania podziału. Ustalenie wartości przedmiotów wchodzących w skład majątku wspólnego następuje według ich stanu z chwili orzekania, czyli zamknięcia rozprawy rozwód Poznaniu.

Nie można w sposób generalny wyłączyć możliwości zastosowania zasad współżycia społecznego jako podstawy do obniżenia spłat lub dopłat z udziałów przy podziale majątku wspólnego byłych małżonków.

Jeżeli podział nie zostanie dokonany przy rozwodzie, to ustawodawca dopuszcza możliwość dochodzenia podziału majątku wspólnego w odrębnym postępowaniu.

Rozprawa rozwodowa w sądzie

W sprawie o rozwód posiedzenia odbywają się przy drzwiach zamkniętych, chyba że obie strony żądają publicznego rozpoznania sprawy, a sąd uzna, że jawność nie zagraża moralności. Rozprawa odbywa się bez względu na niestawiennictwo jednej ze stron. Jednak w razie nieusprawiedliwionego niestawiennictwa powoda na pierwsze posiedzenie sądowe wyznaczone w celu przeprowadzenia rozprawy, postępowanie ulega zawieszeniu. Podjęcie postępowania następuje na wniosek powoda, nie wcześniej jednak niż po upływie 3 miesięcy od dnia zawieszenia postępowania. W razie niezgłoszenia takiego wniosku w ciągu roku po zawieszeniu, sąd umarza postępowanie. Umorzenie wywołuje takie same skutki, jak umorzenie postępowania zawieszonego na zgodny wniosek stron lub z powodu ich niestawiennictwa. Jeżeli strona wezwana do osobistego stawiennictwa nie stawi się bez usprawiedliwionych powodów na posiedzenie, sąd może skazać ją na grzywnę według przepisów o karach za niestawiennictwo świadka, nie może jednak nakazać przymusowego sprowadzenia jej do sądu. Pozew o rozwód Poznań

Skutki rozwodu Poznań

Z chwilą uprawomocnienia się wyroku orzekającego rozwód, małżeństwo ulega rozwiązaniu. Sąd nie określa chwili ustania małżeństwa.  Ustanie małżeństwa na skutek orzeczenia rozwodu ma charakter definitywny. W przeciwieństwie do separacji rozwód nie może zostać zniesiony.

Na skutek uprawomocnienia się wyroku rozwodowego dotychczasowi małżonkowie stają się osobami stanu wolnego. Byli małżonkowie mogą ponownie wstąpić w związek małżeński, w tym również ze sobą.

Byli małżonkowie nie dziedziczą po sobie z ustawy, czyli w momencie niepozostawienia testamentu.

Małżonek, który wskutek zawarcia małżeństwa zmienił dotychczasowe nazwisko, zostaje przy nazwisku zmienionym, chyba że złożył oświadczenie o powrocie do dotychczasowego nazwiska w trybie i terminie przewidzianym w art. 59 KRO.

Rozwód nie ma wpływu na prawa i obowiązki rodziców względem dzieci wynikające z pokrewieństwa. W wyroku orzekającym rozwód sąd rozstrzyga jednak o władzy rodzicielskiej nad wspólnym małoletnim dzieckiem obojga małżonków i kontaktach rodziców z dzieckiem, a także orzeka, w jakiej wysokości każdy z małżonków jest obowiązany do ponoszenia kosztów utrzymania i wychowania dziecka.

Konsekwencją uprawomocnienia się wyroku rozwodowego jest ustanie małżeńskiego obowiązku przyczyniania się do zaspokajania potrzeb rodziny. Rozwiedzeni małżonkowie mogą być zobowiązani do wzajemnej alimentacji na zasadach określonych w art. 60 KRO.

W przypadku jakichkolwiek pytań bądź wątpliwości, pozostajemy do Państwa dyspozycji, prosimy przejść do zakładki kontakt.

Z wyrazami szacunku.

Rozwód Poznań
4.5 (90.79%) 569 vote[s]

93 Responses

  1. Dziwne życie? Mnie eks mąż zostawił po 14 latach małżeństwa dla koleżanki z pracy młodszej o 13 lata prawie w wieku naszej córki. Jesteśmy po rozwodzie z jego winy już 4 lata. Nie wyprowadził się do kochanko-partnerki bo tak ja nazywam mimo, że kupiła mieszkanie by z nim zamieszkać. Jakby bał się podjąć tą decyzje

  2. A mnie akurat zostawiła żona dla młodszego fagasa. Właśnie jestem po rozwodzie z nią. Zajmowałem się wszystkim a i tak po 11 latach razem zostawił a mnie dla młodszego. Najgłupszy byłem w tym że dałem jej rozwód bez orzekania o winie, aby nie robić wielkiej awantury miedzy nami, bo mamy dwóch synów. I tak właśnie odpłaca się kobieta facetowi za wieloletnią miłość

  3. Czy da się złożyć pozew o rozwód przez internet? Szukam informacji a nie mogę znaleźć. Nie mieszkam teraz w Polsce, a chce się rozwieść, bo nasz związek to fikcja na odległość już od dłuższego czasu

  4. Jeśli on jest mężczyzną, a ona kobietą, czyli oboje normalni – do rozwodu nigdy nie dochodzi. Rozwodzą się tylko zniewieściali; kiedy on jest facetem, a ona facetką. Zwłaszcza w okresie narzeczeństwa niektóre facetki podkreślają, że jej facet to jest dopiero “facet prawdziwy”. Co one rozumieją przez to stwierdzenie “prawdziwy facet”? Kiedyś facetów nie było wcale – sami mężczyźni.

  5. Rozwód to czasami jedyne wyjście z sytuacji… Ale nie koniec świata, czasami przecież to początek nowego życia. Wielu moich znajomych rozwodzi się po kilkunastu latach małżeństwa, bo miłość po prostu zanika, albo przerastają ich problemy codzienności. Ale rozwód przecież nie przekreśla szansy na stworzenie nowego dobrego związku. Moja koleżanka po rozwodzie ma też fajnego nowego męża mimo, że myślała, że Poznań to nie miasto już dla niej.

  6. Ja jestem przed rozwodem w Poznaniu. Ale zrobię wszystko by wygrać sprawę nie mogę tego przegrać !!! Dlatego szukam i czytam wszystko co jest praktycznego o rozwodzie mimo że mam adwokata

  7. Rozwód łatwo powiedzieć trudniej się rozstać, rozwiodłam się gdy miałam 56 lata, mąż 59, mieszkaliśmy w Poznaniu, mogłabym wiele powiedzieć, przede wszystkim kac moralny przed i po rozwodzie.

  8. Czekałem aż dzieci stały się samodzielne, a żona gardziła mną to w końcu została sama – wreszcie pojęła wartość mojej troski o dom. Ot takie nie do pozazdroszczenia spełnienie marzeń o byciu w małżeństwie. Rozwód tak naprawdę był nam potrzebny od dawna

    1. Ja zauważyłam dużo osób mający zastrzeżenia co do ilości lub jakości seksu w małżeństwie stwierdzają, że przed ślubem było w tej kwestii znacznie więcej i lepiej. A rozwód w zasadzie przywraca tą sytuację sprzed ślubu…

  9. Ja muszę po rozwodzie spłacać z mężem wspólne mieszkanie które kupiliśmy na kredyt w Poznaniu co jest dodatkową traumą dla mnie. Prawnik powiedział mi , że jak bank sie z godzi, to mąż przejmie mieszkanie i kredyt

  10. Mój eks był przez 8 lat bez nałogów,można powiedzieć,że byliśmy wzorcowym małżeństwem.Niestety młoda dziewczyna tak nim zakręciła,że jak większość naszych wspólnych znajomych stwierdziła postradał zmysły.

  11. Czyli jak mamy miejsce zamieszkania z mężem w Poznaniu to właściwy jest Sąd Okręgowy w Poznaniu zawsze i nie da się przenieść sprawy do innego Sądu? Pytam bo jesteśmy trochę znani w środowisku i nie chcemy tego nagłaśniać bo to uderzy w nas, nasze dzieci i biznes ;[

  12. Jak to moja matka mówi zacznij od rozmowy z adwokatem lub od złożenia papierów w sądzie w Poznaniu a później już będzie z górki. Ja miałem najtrudniej podjąć decyzję rozwodzie, ale jak się rozpędziłem to nie było zmiłuj

  13. Ciągle ktoś coś dopisuje, ja dzisiaj też zajrzałem i proszę… Jestem po rozwodzie rok i z dzisiejszej perspektywy mogę powiedzieć, że bardzo żałuję, że próbowałem ratować małżeństwo. Byłem głupi bo te prawie 20 lat wspólnego życia znaczyłodla mnie wszystko. Niestety pomyliłem się bardzo gdyż moja już były mąż i jej kochanek doskonale wykorzystali czas. Nowy dom, ciążą, żyła podwójnym życiem i przygotowywała się do rozwodu finansowo. Dzieci wykorzystywał przeciwko mnie. To było piekło. Czasu nie da się cofnąć. Mogę mieć do siebie pretensje, Życzę wszystkim oszukiwanym aby mięli tyle siły aby skończyć toksyczny związek jak najszybciej.

  14. Mam podobną sytacje nie potrafie sie w tym odnależc dzieci sa dorosłe zyją wlasnym zyciem a ja sama myslę o tym zeby zniknąć i miec swiety spokoj samotnosc jest okropna pozostaje pustka brak wiary w cokolwiek, ale rozwod musiał być

  15. Ja na swoim przykładzie wiem jak trudne są sprawy o rozwód dzięki Bogu że już jest po wszystkim bo nie chciałabym przechodzi przez to samo ponownie. Zrobiłam to dla dzieciiiii…..

  16. Rozwód to bardzo trudna sprawa dla całej rodziny, ale nie mogę zrozumieć do dzisiaj dlaczego kobiety, które mają swoje małżeństwa rozbijają inne. To okrutne zadowalając siebieniszcząc innych,,,,,,

  17. Małżeństwo to przede wszystkim sztuka kompromisu obu stron. Dobrych chęci i intencji również z obu stron. Jak mówi satyryk: w tym cały ambarans aby dwoje chciało na raz. Nasze małżeństwo trwa wiele lat. Bywało różnie, ale kolorowo. Nie zawsze była pogoda, były chmury nieraz burze i błyskawice. Ale to niestety musieliśmy się rozwieść, bo ze sobą nie wytrzymywaliśmy i wszystko nas drażniło. Życzę każdej parze rozsądku i nie bójcie się bo rozwód to nic złego

  18. Jak szukacie dobrego adwokata od rozwód to na pewno adwokat Mateusz Ziębaczewski jest tym kimś. Trafiłam do niego po opiniach od znajomych i się nie zawiodłem.Zawsze odbiera telefony i oddwania gdy nie może. Dużo załataliśmy poprzez e-mail, bo przesyłał pisma do akceptacji

  19. Jak to jest z tymi alimentami przy rozwodzie jak nie udodownie ich to mi sąd ich nie da czy da mniej po prostu??????????
    Edit: ok już zmalałam odpowiedź na blogu dziękuje za pomoc

  20. Super że ktoś w ogóle chce się dzielić za darmo takimi informacjami w sieci. Potem poklikałam na powiązane artykuły i już wiem jak to jest z tymi alimentami na dziecko i na byłego ex po rozwodzie

  21. Wlasnie chce sie rozejsc, niestety moj maz nie chce mnie opuscic, nie chce przestac tracic czas na te dziwki z internetu…i tak prowadzimy wojne juz 4 i pol roku, troje dzieci w domu a konca nie widac. Ile trwa rozwód w Poznaniu w sądzie ???

  22. Ja rozwiodłem się zbyt późno. Na dobrą sprawę, to z 15 lat małżeństwa, przez 10 próbowałem odejść. Powód? Nie byłem szczęśliwy w tym związku – pobraliśmy się w Poznaniu, bo uniosłem się honorem, kiedy nam się wpadło. I choć z początku próbowałem ze wszystkich sił, żeby nam się ułożyło, to niestety – zbyt wiele nas dzieliło: wykształcenie, charaktery, życiowe priorytety. Odszedłem w końcu, kiedy pokochałem inną. A jeśli chodzi o dobro dzieci i rozwód – lepiej nie trwać w złym związku, bo to dla dzieci stanowi wzór dla ich przyszłych relacji, kiepski wzór. Zrozumiałem to niestety za późno.

  23. Mam problem poznałam kolegę w Poznaniu ,który jest w małżeństwie. Maja 2 letnie i 1 roczne dziecko. On nie kocha swojej żony (tak mówi), męczy się i robi wszystko żeby być poza domem. Ona czuje brak uczuć. Najgorsze jest to ,że dowiedziałam się jakiś czas temu ,że zakochał się we mnie;/ On powiedział o tym żonie. Ja bardzo go lubię ale jest zajęty. I chce zrobić tak: zakończyć całkowicie znajomość i powiedzieć mu ,że póki on jest w małżeństwie i pojawiły się z jego strony uczucia to nie ma szans na jakiekolwiek koleżeństwo. Jeżeli chodzi o moje uczucia to niestety on nie jest mi obojętny i mam wrażenie ,że …mniejsza z tym. Ciężko mi będzie zakończyć tą znajomość ale decyzje o rozwodzie podejmuje się samodzielnie(nie chcę być przyczyną rozpadu czyjegoś małżeństwa…o ile już się nie stałam. A czy może rozwód to dobre wyjście i mieszkanie wspólne w Poznaniu???? Ukrywanie się???

  24. Ja rozwiodłam się, bo mój były mąż to alkoholik,hazardzista,kłamczuch,nieudacznik życiowy. Wytrzymałam po ślubie 15 lat,dłużej juz nie mogłam. Musiałam wyprowadzić się z Poznania bo to miasto mi go przypominało

  25. Miałam właśnie założyć wątek z pytaniem, dlaczego ludzie się rozwodzą….akurat znalazłam ten Wasze powody rozwodów są faktycznie….. specyficzne. Prócz zdrady bo to klasyka. A czy jest ktoś, kto rozwiódł się z powodu ‘niezgodności charakterów” , pieniędzy lub braku rozmowy w związku?

  26. Mąż siedzi w domu i nic nie robi? Znam ja takich… niestety…
    Moja żona ma zapewnione wszystko, a ma pretensje, że dużo pracuję. Robi awantury gdy delegacja raz na parę lat trwa dłużej o jeden dzień, albo gdy raz na parę lat trzeba wyjść na oficjalną kolację. Kiedyś to wszystko chyba runie z nami wszystkimi i dzieci to najbardziej przyżyją…

  27. Jak to powiedziała moja babcia albo razem walczycie o to małżeństwo i zaspokajacie swoje potrzeby albo odejdź …i szukaj takiego męża z którym będziesz szczęśliwa bo życie jest zbyt krótkie na drani

  28. Zwiazek sie tak naprawde konczy gdy przestaje sie patrzec w ta sama strone, moje malzenstwo tak sie skonczylo i się rozwiedliśmy ale pokojowo na 1 rozprawie. CHoć mój najlepszy kolega już drugi rok wojuje w sądzie rozwodowym w Poznaniu

  29. Moi rodzice rozstali się niby z różnic charakterów, ale też było to związane ze zdradą mojej matki. Ojczym za to też zdradził swoją ówczesną żonę z moją matką. Nie wiem czy ja takiego samego partnera podświadomie dobrałam !! ? ??

  30. Rozwiodłem się, i boję się przyszłości, rozpoczynania wszystkiego od nowa. Jestem na rozdrożu. Powiedzcie proszę, głównie rozwiedzeni, czy to coś siedzi w psychice,że boję się myślenia o przyszłości? Wiem, że nie można generalizować i każdy człowiek jest inny, każdy ma swoje plany życiowe, każdy czegoś szuka. Natłok myśli, z których mało wynika. Jak to było i jak to jest u Was? Może tak być musi, ale jeśli tak to kiedy minie? Ten strach i trochę otępienie i bezradność. Normalnie boję się przejeżdżać po rozwodzie obok sądu w Poznaniu. Tak wiem to głupie………,,,,

  31. Zastanawiam się czy jeszcze nie trafiłam na naprawdę dobrego psychologa czy taka oporna jestem. Zechcielibyscie podzielić się Waszymi doświadczeniami? Jak u Was wyglądała terapia po rozwodzie, czy macie kogoś dobrego do polecenia w Poznaniu

  32. U mnie przy rozwodzie w sądzie nie obyło się bez tabletek uspokoajających,. Nie chciałam aby mój były widział jak bardzo się tym przejmuję. Chciałam, aby zobaczył, że wsyztsko u mnie ok. Teraz już się śmieję z tego jak bardzo się stresowałam. W końcu uwolniłam się od strasznego związku więc powinnam się cieszyć. Głowa do góry wszyscy czytający!

  33. Ja mam teraz sprawę o rozwód w Sądzie Okręgowym w Poznaniu z innym adwokatem ale czarno to widzę więc już zabezpieczam się w razie przegranej choć jeszcze tak zwany mąż też lepiej nie wypada

  34. Szkoda że nie znałem tego bloga zanim sam zaczełem się rozwodzić bo może by się to inaczje potoczyło i miałbym więcej praw nad dzieckiem i częstsze kontakty, ale chyba będę musiał nową sprawe o to założyć i tym razem walczyć do końca

  35. jeśli jesteś osobą wierzącą i po ślubie kościelnym to módl się o poprawę relacji małżeńskich i uzdrowienie tychże relacji. każde małżeństwo sakramentalne jest do uratowania.

  36. Zastanów się i może warto rzeczywiście ratować małżeństwo, porozmawiajcie, albo idźcie do jakiegoś zaufanego terapeuty.
    Bo rozwód jednak jest skomplikowany i to trudna decyzja

  37. Typowa sprawa. Na początku jak człowiek jest zakochany to wszystko jest ładnie i pięknie. Prędzej czy później jednak przychodzi szara codzienna rzeczywistość. Ludzie się sobą zaczynają nudzić. Wadzić sobie nawzajem. Sex już nie jest taki jak na początku bo rutyna i rutyna z jedną i tą samą osobą. Ciągły i ciągły sex z jedną partnerką/partnerem zaczyna przypominać np. granie i przechodzenie ciągle tej samej gry komputerowej. Albo za każdym razem składanie tego samego modelu statku czy samolotu. Albo codziennego jedzenia tej samej potrawy. Niestety takie jest już życie, że chce się doświadczać nowego/świeżego. I nie dziwota, że ludzie masowo się rozwodzą czy zdradzają.

  38. Teraz to ja się śmieje z tego rozwodu. Bardzo dobrze się stało.
    ,,Życzę Ci, żebyś spotkał kobietę z którą będziesz szczęśliwy i która odwzajemni Twoje uczucie.”
    Niestety moja religia na to nie pozwala a po drugie nie nawidze kobiet wszystkie są takie same. Zwykle oszustki. Nigdy w życiu nie chce słyszeć o babach. Nigdy nie będę taki bezmyślny żeby sobie zepsuć życie.

  39. Nie wkładaj wszystkich kobiet do jednego worka, to co napisałeś równie dobrze by można odnieść do facetów, po prostu trafiłeś jak trafiłeś, ale to nie znaczy ,że wszystkie kobiety są takie.

  40. jesli choodzi o orzekanie o winie…tutaj to juz raczej winnys isc do prawnika-to prawda ze jesli zapadnie takie orzecznictwo wtedy caly majatek dzieli sie po polowie(jesli obopolna wina)
    ale to jak opisales sytuacje to powiem ci jedno…..watpie by byla zona zgodzila sie na wspolna wine rozpadu malzenstwa-rozumiem finansowa utrate ale warto oddac cos a w zamian miec COS czego za zadna kase nie kupisz..prawda?

  41. Rozwód dla mnie był najokropniejsza rzeczą jaką przeżyłam. Nie życzę nawet najgorszemu wrogowi. Mąż, który non stop mi sie ze wszystkim odgrażał. Czasami mam wrażenie, że po prostu wyszłam za psychopatę

  42. W Norwegii jest tak samo jak w Niemczech.
    W Polsce potrafia tylko ludzia zycie utrudniac.Przeciez to jasne ze jak jedna osoba nie chce byc z druga,to nic ja do tego nie zmusi,nawet wyrok sadu ze rozwodu nie bedzie albo ze on musi placic jakies pieniade aby sie uwolnic od drugiej osoby.

  43. Dzieci mam dorosłe i dostałem ich akceptację ale nie ukrywam, że na samym początku były w szoku. Szukałem ciepła, zrozumienia, domu spokojnego i znalazłem go, tak cięzko to zrozumieć? Rozwód jeszcze trudniej.

  44. Jeśli jesteś na utrzymaniu męża i zajmujesz się dzieckiem i domem – a wychodzi, że tak jest, to mąż nie może Ciebie zostawić bez niczego, Tobie alimenty też się jakieś należą, aczkolwiek potwierdzić to może jedynie osoba kompetentna w tej dziedzinie

  45. Mąż czuje się bez winy. To ja jestem zła, bo jestem złą matką, bo jestem nienormalną żoną itp Cały czas słysze takie określenia. Nie chce nikomu z rodziny zwalać się z małym dzieckiem. Wiedziałabym, że przeszkadzam.. Już wole dom samotnej matki niż prosić się kogoś o tak wiele.. …

  46. O Boże… sytuacja patowa… bardzo współczuję. Jesli kochasz meza to moze warto jeszcze sprobowac sie dogadac? Sa psychologowie, mediatorzy, moze sprobujcie jeszcze popracowac nad soba. U mojej siostry byla podobna sytuacja (tylko bez bicia sie) i udalo im sie to powoli naprawic. Z kolei u mojej kolezanki sie nie udalo

  47. W Polsce mężczyzna jak ma dziecko staje się niewolnikiem swojej żony. Musi bo jak nie to rozwód alimenty o absurdalnej wysokości często wyższej niż dochody, oskarżenia o to i tamto a w sądach to od razu jest na przegranej. Kobiety to wiedzą i to wykorzystują. Biorą to pod uwagę jeszcze zanim się zaręczą. Poza tym w serialach ciągle się rozwodzą. Nic dziwnego że gdy dzieci wychodzą z wieku alimentacyjnego to mężczyzna nie musi już znosić egoizmu i arogancji żony. Rozwiązanie jest proste Kościół powinien obłożyć ekskomuniką każdego kto składa pozew rozwodowy. Ciekawe czy powstrzyma to kobiety zwłaszcza młode przed rozwodzeniem się. A może lobbować (wszak rządzi partia katolicka) za ustanowieniem opieki równoważnej (nie ma alimentów) oraz za nieprzyznawaniem żadnych pieniędzy dla matek samotnie wychowujących. Samotnie wychowuje bo się rozwiodła albo z góry założyła że będzie samotnie wychowywać wszak dostanie alimenty i 500+. Tylko pomoc materialna i tylko dla dziecka.

  48. Tzw przemoc domowa to taki bajer aby można było się wtrącać w życie rodzin i szczuć żony na mężów. Oczywiście, że są przypadki przemocy w rodzinie ale występują marginalne a nie regularnie. Większość rozwodów inicjują kobiety bo wiedzą że dostaną alimenty. Małżeństwo i dziecko staje się środkiem do pozyskania pieniążków. W przypadku rozwodu niejako z automatu oskarżają męża o przemoc (teraz jest wiele rodzajów przemocy) molestowanie niedawanie pieniędzy na życie i co się jeszcze da.

  49. dziękuje za wasze wypowiedzi, może jeszcze sie ktoś skusi i napisze jak to u niego było, czy bardzo ktoś przeżywa rozwód czy to było jednak najlepsze rozwiązanie

  50. Po dwuch latach beztroskiego jej wydawania pieniedzy ktore tylko ja zarabialem mieszania sie tesciowej do wszystkiego i uznawania jej przez moja byla za autorytet we wszystkim ktorego nie byla w stanie opuscic. Powiedzialem sobie koniec i zdradzilem ja z inna tak doszlo do rozwodu jedyne co to dziecko ktore teraz przedemna ukrywa…

  51. U mnie było tak. Niedojrzałość, kłamstwa, niezrozumienie słów przysięgi małżeńskiej, zdrada, zmiana zdania odnośnie chęci posiadania potomstwa. Rozwód po 8 latach związku i roku małżeństwa.

  52. Moja koleżanka została wdową i szybciej doszła do równowagi psychicznej po smierci męża niż druga koleżanka, która mąż zdradził i porzucił dla kochanki. Mija 3 rok od rozwodu na który sie zgodziła, a którego tak naprawdę nie chciała a ona dalej na prochach i w depresji, dzieci nastolatki też. Zdradzaczy powinni wieszać za to co robią swoim rodzinom.

  53. u mnie też wielki kryzys….. po 20 latach małżeństwa, bez żadnej patologii – niezrozumienie, brak łączności z jego strony, olewatorstwo, brak seksu, ciche, długie, bardzo długie dni – w stosunku do syna również, brak wsparcia, zwykłego przytulenia, moje załamanie, ogarniająca mnie niemoc i trach! Dużo by pisać. Beznadzieja. Nie rozumiem mężczyzn.

  54. OK, większość widze z powodu zdrady… ale chyb aoprócz zdrady było coś jescze nie tak? Jesli bym kochała i on chciał się zmienic i naprawic nie psułabym tego i nie przekreślała…tylko wybaczyła i starała się żyć dalej.

  55. z powodu awantur męża po alkoholu i jego ciągotek do panienek. Po 2 latach małżeństwa. Trochę się boję. I rozwodu i tego co będzie potem. Że będę ROZWÓDKĄ chyba wolałabym byc starą panną….

    1. nie przejmuj się. Kogo dzis obchodzi stan cywilny? Ja jestem starą panną (nie znosze tego określenia) i z dwojga złego wolałabym być rozwódką. Bo to znaczy, że ktos kiedys chciał się z toba ożenić. A w dokumnetach typu cv piszę: stan cywilny – wolna.

    1. bo ludzie często udaja innych niż są, aby zdobyć partnera. Po slubie już nie chce im się grać, albo nie potrafia tego robić 24 godziny na dobę. Albo pobierają się, myśląc “jakos to będzie”. Gdy przychodzą prawdziwe problemy lub monotonia dnia codziennego, wszystko się sypie, bo oni do siebie nie pasowali.

  56. strasznie gdy kochało sie ponad 30 lat i on wciąż zapewniał, że z wzajemnoscią.30 lat zapewniał o swojej miłości, kochał mnie, dzieci. Nagle kochanka 20 letnia poznana na gg i wali się wszystko w co się wierzyło bo mąż się zakochał i chce rozwodu. Jak sobie ułożyć życie gdy się ma 49 lat i wciąż się kocha męża? no jak? Sprawa w sądzie.

    1. ie daj mu rozwodu. Gdy jedna strona czuje milosc i w sadzie to powie i caly czas mowi o mezu pozytywnie i ma nadzieje ze jak minie mezowi zauroczenie to zwiazek z nim ma perspektywe to sędzia nigdy nie da rozwodu najwyzej seperacje. Od Ciebie zalezy czy rozwod otrzyma. Jak mu nie dasz masz szanse gdy sie opamieta “na bycie razem” Jak mu podpiszesz to od razu sie pobierze z malolatą i wtedy masz mała sznse na jego opamietanie. Po tylu latach wyskok na bok mężowi sie wybacza to nie mydło i sie nie zmydli najwyzej zostawi slad , który z upływem czasu traci intensywna barwę ” To tyle w pezenosni. Ja przeczekalam i jestem z moim staruszkiem i jest całkiem dobrze a nawet lepiej niz dobrze a było okropnie. Było zimno, odwracanie sie pupą do ściany, odpychanie, brak szacunku, wyzwiska, brak seksu, itd teraz seksu mi nie potrzeba ale za to mam męża na , ktorego moge liczyć . Teraz gdy sie wyszumiał je mi z rączki. Dlatego nie wolno łatwo rezygnowc i dawać zgode na rozwód.

    2. to okropne. Jakoś dla mnie tak głupio brzmi to okreslenie. Najgorsze dla mnie to, że tak wierzyłam że to jest ta wielka i jedyna miłość. Tak do konca zycia. Ze wszystko się fajnie ułoży. Byłam taka szczęśliwa……… a teraz te wszystkie marzenia się rozmyły… czuje taką ogromną pustkę. Ta pustka jest chyba najgorsza

    3. DO BOLI BARDZO … Też uważam, że nie powinnas wyrazać zgody na rozwód …, po prostu nie idź mu na rękę. Twój mąż przezywa po prostu drugą młodość,… euforia rodzącego uczucia jest dla niego przyjemna i nie umie sie oprzeć, jest to dla niego ubarwienie rzeczywistości, dostał skrzydła, nie umie powiedzieć STOP … Na szali położył wasze małżeństwo, los dzieci (chociaz dorosłych, ale tez potrzebujacych ojca), poukładane życie. Ta przyjemność może go drogo kosztować. Moim zdaniem musisz zacisnąć zęby, pomyśleć o sobie i … zobaczysz co bedzie dalej…, jak zamieszkają razem może wszystko sie zmienić, do tego jeszcze dojda kłopoty z rozwodem i inne :-D … Może być tak, że to młode dziewczę nie zaparzy mu jednak ziółek kiedy będzie go bolało w krzyżu, za to gdy wróci do domu do żony … tylko problem w tym CZY TY GO WTEDY BĘDZIESZ CHCIAŁA ??????????????

    4. Ja też uważam że nie powinnaś podpisać mu rozwodu. Po tylu latach bycia razem takich rzeczy się po prostu nie robi, to jest swiństwo i brak odpowiedzialności. Twój mąż to głupi dupek przechodzi kryzys wieku średniego i stąd zainteresowanie małolatami. Niech się bawi, lej to ale zadbaj o własne interesy, znieś wspolnotę małżeńska, zabezpiecz majatek bo napewno coś macie. Podstarzałym panom z kasą często odbija a chętnych dziewczątkj w internecie czerpi ących z tego korzyści jest dużo. Ona będzie tak dlugo kochała jak dlugo będzie miała z tego korzyści.On niech się pogrąża dalej a Ty rób swoje i głowa do góry. Rozwodu nie podpisuj, nie ułatwija mu życia przecież on zniszczył Twoje. 3maj się odpłać mu tak jak zasłużył.

    5. Nigdy w życiu nie gódż sie na rozwód, po tylu latach małżenstwa to świństwo co Ci robi mężulek. Nie obraż sie ale to zwykly szuja i gnojek, podstarzały playboy co mu na stare lata odbiło. Zabezpiecz siebie, dzieci, majątek, zgódż sie najwyzej na swparację. Panience się zachcialo staruszka to niech go ma, ale nie pozwól sobie zabrać nic więcej. Zadbaj o siebie a jego ignoruj. Powodzenia.

  57. Moim zdaniem nie powinnaś wyrazić zgody na rozwód. Jesli on wniosl pozew, on jest winien rozkładowi waszego związku Ty masz prawo odmówić zgody na rozwód i orzeczenie rozwodu jest niemożliwe. Jeśli jenak z jakiś powodów zgodzisz się to rozwód musi byc z orzeczeniem jego winy. To Cię zabezpieczy materialnie, on będzie musiał łożyć na Twoje utrzymanie by Twój poziom zycia był taki jakby małżeństwo trwało dalej. Ponadto to ma znaczenie przy podziale majątku, musisz dołączyć akta sprawy rozwodowej i możesz domagać się nierównych udziałów jako zadośćuczynienie krzywdy jaką mąż Ci wyrządził. Zrób to z głową , a najlepiej z dobrym prawnikiem. Nie pozwól sie krzywdzić dalej, ajego puść w przysłowiowych skarpetkach. Chce się facet bawić w młodość, niech się bawi, ale nie Twoim kosztem.

  58. A po rozwodzie hulaj dopa, przez 2 lata ;) A popatrzcie na te rozwódy 5 i więcej lat po rozwodzie – większość albo: – bida aż piszczy, bo ani chłopa, ani roboty, ani alymentów – albo puchar przechodni (i przechodzony mocno) – albo portale randkowe – a portek jak ni-ma, tak ni-ma :( A najczęściej wszystko naraz….

  59. to że ludzie po rozwodzie szukają innego partnera wcale mnie nie dziwi – nikt nie chce być sam , nikt nie chce starzeć si w samotności . Gorzej ,że wielu rozwodników nie wyciąga nauki ze swojego już przebytego życia i porażki jaka – był – nie był – jest rozwód .

  60. Bo teraz ludzie za szybko sie poddają. Nie chce im sie walczyć o miłość. A moze tak szybko sie poddają bo tej miłości nigdy nie było? My z mężem mieliśmy kryzys i to wielki. Nie mogliśmy sie dogadać. On oczekiwał innego niz ja. Maz sie wyprowadził na tydzien i w ciągu tego tygodnia zdaliśmy sobie sprawę z tego ze jednak nie umiemy bez siebie żyć. Porozmawialiśmy szczerze, każdy powiedział co komu na sercu leżało. Nie była to lekka rozmowa. Ale udało sie. Dzisiaj jestesmy razem. Juz prawie 10 lat. Wiem ze to nei duzo, bo sa pary z dłuższym stażem, ale patrząc na nasze wybuchowe charaktery nie jest najgorzej.

  61. i lepiej nie będzie . Bo wszystko do okoła lansuje związek dwojga ludzi jako wieczną sielankę poprzeplataną gorącymi kłótniami i jeszcze gorętszym seksem . Nikt nie mówi o tym że małżeństwo to nie jest zabawka , że to zobowiązanie do końca życia , że trzeba się czasmi poświęcać , pracować ,wybaczać i jeszcze raz wybaczać . Rozwód jest szybszy . i łatwiejszy .

  62. Jestem po rozwodzie. Nie żałuję, że rozstałam się z tym człowiekiem, bo nie powinnam była się z nim wiązać. Żałuję, że nie byłam na tyle mądra żeby związać się z kimś, z kim będę przez resztę życia. Teraz jestem z facetem, który też jest po rozwodzie. Pierwsza rodzina, druga rodzina, dzieci z pierwszą żoną, dzieci z drugą żoną, lawirowanie pomiędzy krewnymi, powinowatymi, alimenty, rozprawy sądowe. STRASZNE! Gdybym była mądrzejsza … nie byłam :( Wychowuję dziecko i będę je wychowywała w poszanowaniu dla małżeństwa. Mam nadzieję, że moje dziecko będzie potrafiło wybrać tę jedną osobę, z którą będzie zawsze. I zrobię wszystko żeby pomóc w razie kłopotów. Rozwody są ZŁE. Niszczą wszystkich, nawet tych, którzy podejmują decyzję o rozwodzie. A dzieci? Mama osobno, tata osobno, jakieś przyrodnie rodzeństwo, kursowanie pomiędzy dwoma domami, ojczym, macocha. Koszmar :( Z aktualnym mężem bywa źle. Ale obiecałam sobie, że dopóki nie będzie zagrożone moje zdrowie lub życie, nie odejdę. Jest dobrym ojcem, a ja nie zgotuję mojemu dziecku takiego życia, jak mają dzieci męża z pierwszego małżeństwa. Więc zaciskam zęby. Nie widzę innego wyjścia.

  63. U mnie jest to samo 5 lat po slubie a mąż coraz bardziej sie stacza tylko mecze kumple i wódka nie pracuje od kilku miesięcy bo wywalili go z zakładu za to że przyszedł wczorajszy (chyba ktoś na niego doniósł brygadziscie) czasem jak przyjdzie po meczu pijany to kładzie sie w ubraniu na wersalke a synek sie pyta co sie tacie stało i ja nie wiem co mu powiedziec coraz częsciej mamy awantury czasem podniesie na mnie rękę jest chyba sfrustrowany i naprawde mam tego już dosc teraz jest popoludniu a on zamiast pracować gdzies zarabiać pieniądze to spi masakra jakas.

Dodaj komentarz