Unieważnienie małżeństwa i ślubu w sądzie

Unieważnienie małżeństwa i ślubu w sądzie

Niezależnie od przesłanek zawarcia małżeństwa, których prawna doniosłość polega na tym, że w razie ich niespełnienia małżeństwo w ogóle nie zostaje zawarte, poszczególne systemy prawne zakazują zawierania związków małżeńskich przy zaistnieniu pewnych stanów faktycznych, które według poglądów panujących w danym społeczeństwie, wykluczają prawidłowe powstanie i właściwe funkcjonowanie małżeństwa.

Uznawana powszechnie w ustawodawstwie rodzinnym tendencja do ograniczania zakazów (przeszkód) małżeńskich, których istnienie w chwili zawarcia małżeństwa może stanowić podstawę do jego unieważnienia, znalazła wyraz także w polskim prawie małżeńskim. Kodeks rodzinny – ustawa z dnia 27 czerwca 1950 r. (Dz.U. Nr 34, poz. 308 ze zm.) usunął znaną w Prawie małżeńskim – ustawa z dnia 7 listopada 1945 r. (Dz.U. Nr 48, poz. 270) tzw. przeszkodę przestępstwa i przeszkodę niektórych chorób (otwarta gruźlica, choroba weneryczna), zaś w przypadkach zakazu zawarcia małżeństwa ze względu na chorobę psychiczną lub niedorozwój psychiczny oraz powinowactwo, wprowadził zezwolenie na jego zawarcie za zgodą sądu. Taki kierunek legislacji utrzymał się także na gruncie Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (ustawa z dnia 25 lutego 1964 r., Dz.U. Nr 9, poz. 59 ze zm.) zmierzającego, podobnie jak Kodeks rodzinny, do utrzymania w miarę możności małżeństwa, jeżeli nie pozostaje to w sprzeczności z jego istotą i celami oraz do przesunięcia punktu ciężkości w ocenie, czy związek małżeński powinien trwać, na zagadnienie funkcjonowania wspólnoty małżeńskiej.

Nie stanowi istotnej zmiany przyjętego kierunku ustawodawstwa nowelizacja Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego dokonana ustawą z dnia 24 lipca 1998 r.(Dz.U. Nr 117, poz. 757), która w dostosowaniu jego przepisów do wymagań prawa międzynarodowego (Konwencja w sprawie zgody na zawarcie małżeństwa, najniższego wieku małżeńskiego i rejestracji małżeństwa otwarta do podpisu w Nowym Jorku dnia 10 grudnia 1962 r., Dz.U. z 1965 r. Nr 9, poz. 53) wprowadziła, postulowaną już wcześniej w piśmiennictwie, możliwość żądania unieważnienia małżeństwa z powodu wad oświadczenia woli, wskazanych we wprowadzonym nią art. 151 KRO.

Prawna doniosłość zakazów zawierania małżeństw przez pewne osoby lub między pewnymi osobami polega na tym, że zawarte wbrew nim małżeństwo może ulec unieważnieniu, dopóki to jednak nie nastąpi, małżeństwo to jest w pełni skuteczne, istnieje więc stosunek prawny małżeństwa.

Kodeks rodzinny i opiekuńczy nie wprowadza określenia dla przesłanki unieważnienia małżeństwa. Ustawowy zwrot “nie może zawrzeć małżeństwa” wskazuje, że chodzi tu o zakaz zawarcia małżeństwa, przeszkodę do jego zawarcia. Mamy tu więc do czynienia z przesłanką nieważności małżeństwa, a nie z przesłanką jego ważności gdyż, o czym była już mowa, małżeństwo zawarte wbrew tej przesłance jest ważne, a jedynie może być unieważnione, przy czym w niektórych przypadkach możliwa jest jego konwalidacja.

Kodeks rodzinny i opiekuńczy, tak jak uprzednio Kodeks rodzinny, zrezygnował z wyodrębnienia kategorii zdolności do zawarcia małżeństwa. W piśmiennictwie przedmiotu trafnie podkreśla się, że wprowadzanie pojęcia zdolności do zawarcia małżeństwa jest zbędne, ponieważ zagadnienie takiej zdolności jest na gruncie przepisów Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego bezprzedmiotowe. Nie chodzi bowiem w żadnym wypadku o zdolność do zawarcia małżeństwa, lecz wyłącznie o ewentualne podstawy unieważnienia małżeństwa zawartego, a więc ważnego.

Na tle przepisów Kodeksu rodzinnego oraz Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego ukształtował się w judykaturze pogląd wyłączający wady oświadczenia woli jako podstawę unieważnienia małżeństwa (orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia: 8 października 1952 r, C 1809/51, NP. 1953, nr 6, poz. 56, z dnia 14 stycznia 1953 r. C 1761/51, PiP 1953, nr 12, s. 899-900, z dnia 10 czerwca 1954 r. I.C 1527/53, OSN 1955, z 1 nr 15, z dnia 2 maja 1959 r., RPE i S 1960, nr 3, s. 286, z dnia 18 lipca 1967 r., I CR 43/67, OSNC 1968, nr 2, poz. 28). Pozostaje on w zgodności z przywoływaną już wcześniej zasadą ochrony trwałości małżeństwa i będącą tego wyrazem tendencją ograniczenia, do koniecznego minimum przesłanek unieważnienia małżeństwa. Ze względu na treść art. 17 KRO, stanowisko to pozostaje aktualne, z modyfikacją jednak wynikającą z wprowadzenia – ustawą z dnia 24 lipca 1998 r. – art. 151 KRO.

Zagadnienie zakazu zawierania małżeństw przez osoby dotknięte chorobą psychiczną regulują przepisy art. 11 i 12 KRO. Zgodnie z treścią pierwszego z nich, osoba chora psychicznie nie może zawrzeć małżeństwa, jeżeli została ubezwłasnowolniona całkowicie (§ 1); osoba taka nie ma możliwości uzyskania zezwolenia na zawarcie małżeństwa. Nie można jednak żądać unieważnienia małżeństwa z powodu ubezwłasnowolnienia, jeżeli ubezwłasnowolnienie zostało uchylone (§ 3). Zgodnie natomiast z art. 12 § 1 zdanie 1 KRO, nie może zawrzeć małżeństwa osoba dotknięta chorobą psychiczną albo niedorozwojem umysłowym, a więc zarówno dotknięta nią osoba nieubezwłasnowolniona jak i ubezwłasnowolniona częściowo. Jeżeli jednak stan zdrowia lub umysłu takiej osoby dotkniętej choroba psychiczną nie zagraża małżeństwu ani zdrowiu przyszłego potomstwa i jeżeli osoba taka nie została całkowicie ubezwłasnowolniona sąd może jej zezwolić na zawarcie małżeństwa (art. 12 § 1 zdanie 2 KRO.). W myśl art. 12 § 3 KRO. konwalidacja małżeństwa zawartego wbrew zakazowi z art. 12 § 1 następuje z chwilą ustania choroby psychicznej.

Zarówno samo brzmienie przepisu art. 12 § 1 KRO, jak i argumenty wywodzące się z wykładni funkcjonalnej, uwzględniającej cel zawartego w nim unormowania, na tle przedstawionych już uprzednio ogólnych założeń instytucji unieważnienia małżeństwa, prowadzą do wniosku, że podstawę unieważnienia małżeństwa stanowi taka tylko choroba jednego z małżonków, która o ile istniała w dacie zawarcia małżeństwa, z uwagi na jego stan zdrowia lub umysłu, zagrażała małżeństwu albo zdrowiu przyszłego potomstwa. Słusznie też, jako zbyt ogólnikowe, poddane zostało krytyce stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone pod rządami Kodeksu rodzinnego w orzeczeniu z dnia 14 lutego 1961 r., 1 CR 938/59 (OSP i KA 1962, nr 10, poz. 265), w którego tezie stwierdzono, że każda choroba psychiczna, bez względu na stan jej rozwoju, o ile istniała w dacie zawarcia małżeństwa, stanowi przesłankę jego unieważnienia.

Zezwolenie sądu, o którym mowa w art. 12 § 1 KRO ma szczególny charakter. Odmiennie niż przy przeszkodzie wieku i powinowactwa, kiedy to zezwolenie sądu stanowi zwolnienie od istniejącej przeszkody do zawarcia małżeństwa, orzeczenie to ma charakter deklaratoryjny. Opiera się ono na stwierdzeniu, że w konkretnym przypadku, pomimo formalnego ustawowego zakazu zawarcia małżeństwa przez oznaczoną osobę, w konkretnym przypadku brak jest przeszkód do zawarcia małżeństwa, gdyż pomimo choroby psychicznej albo niedorozwoju umysłowego stan zdrowia lub umysłu takiej osoby (jeżeli nie została ona całkowicie ubezwłasnowolniona) nie zagraża małżeństwu ani zdrowiu przyszłego potomstwa.

Zezwolenia na zawarcie związku małżeńskiego osobie dotkniętej chorobą psychiczną udziela sąd na wniosek tej osoby, w postępowaniu nieprocesowym. W praktyce osoba taka występuje z wnioskiem o udzielenie jej wymaganego w art. 12 § 1 KRO zezwolenia, kiedy została częściowo ubezwłasnowolniona albo kiedy spotkała się z odmową kierownika urzędu stanu cywilnego odebrania od niej oświadczenia o wstąpieniu w związek małżeński. Specyfika chorób psychicznych polegająca na tym, że często występują one w niezauważalnej postaci i towarzyszący temu brak świadomości choroby u osób nimi dotkniętych powodują, że związane z chorobą okoliczności ujawniają się często dopiero po zawarciu małżeństwa, a problem ich oceny powstaje w związku z wytoczeniem powództwa o unieważnienie małżeństwa.

Na tym tle rodzi się pytanie o dopuszczalność orzekania przez sąd ex post o zezwoleniu na zawarcie małżeństwa. W kwestii tej zarówno w piśmiennictwie jak i judykaturze występują istotne różnice poglądów. Przeważa pogląd opowiadający się za dopuszczalnością udzielenia przez sąd ex post. osobie chorej psychicznie lub dotkniętej niedorozwojem umysłowym zezwolenia na zawarcie małżeństwa. Spotkać można jednak także zapatrywanie odmienne. Zauważyć należy ponadto, że również w ramach poglądu dopuszczającego udzielenia takiego zezwolenia występują rozbieżności, a mianowicie według jednego stanowiska udzielenie zezwolenia na zawarcie małżeństwa ex post w postępowaniu nieprocesowym jest możliwe w każdym czasie, zatem postępowanie o jego udzielenie może być również wszczęte w toku procesu o unieważnienie małżeństwa; w takim przypadku postępowanie procesowe ulega zawieszeniu (wyroki Sądu Najwyższego z dnia 14 lutego 1961 r., I CR 938/59 OSPiKA 1962, nr 10, poz. 265 oraz z dnia 1 lutego 1966, II CR 424/65 nie publikowany), zaś według innego, po wytoczeniu powództwa o unieważnienie małżeństwa postępowanie nieprocesowe w przedmiocie zezwolenia jest już “nieaktualne”; przy takim zbiegu postępowań sąd w sprawie o unieważnienia małżeństwa samodzielnie rozstrzyga, czy istniały przesłanki do udzielenia zezwolenia. Przywołać trzeba także pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy w wyrokach z dnia 30 czerwca 1971 r., II CR 169/71, (OSNCP 1972, nr 1, poz. 17), z dnia 13 czerwca 1977, IV CR 203/77 (nie publikowany), z dnia 29 grudnia 1978 r., II CR 475/78, (OSPiKA 1980, nr 7-8, poz. 141), z dnia 15 lutego 1983 r., I CR 7/83 (nie publikowany), oraz w uchwale z dnia 25 czerwca 1983 r., III CZP 12/83, (OSNCP 1983, nr 11, poz. 174), że udzielenie zezwolenia na zawarcie małżeństwa ex post jest niedopuszczalne w postępowaniu nieprocesowym; sąd rozpoznający sprawę o unieważnienie małżeństwa rozstrzyga prejudycjalnie, czy istniały przesłanki udzielenia takiego zezwolenia. Odmienne stanowisko zajął Sąd Najwyższy w wyrokach z dnia 25 października 1965 r., II CR 293/65 ( OSNCP 1966, nr 9, poz. 148) oraz z dnia 10 listopada 1999 r., I CKN 202/98 (nie publikowany), w którym stwierdził, że okoliczności wymienione w art. 12 § 1 zdanie 2 KRO. mogą być rozważane jedynie w postępowaniu toczącym się w trybie art. 561 § 2 KPC, na skutek wniosku osoby dotkniętej chorobą psychiczną albo niedorozwojem umysłowym o udzielenie zezwolenia na zawarcie małżeństwa, a nie w postępowaniu o unieważnienie małżeństwa, zawartego przez taka osobę mimo braku zezwolenia sądu.

Przedstawione poglądy na dopuszczalność udzielenia ex post zezwolenia na zawarcie małżeństwa dotyczą w istocie dwóch odrębnych kwestii, to jest udzielenia zezwolenia w ścisłym tego słowa znaczeniu oraz kognicji sądu w sprawach o unieważnienie małżeństwa i rozstrzygania przez ten sąd, czy zachodziła potrzeba i przesłanki udzielenia zezwolenia.

Społeczna doniosłość aktu zawarcia małżeństwa wymaga jego odpowiedniego przygotowania. Niektóre z czynności przygotowawczych mają charakter normatywny, a stosowne postanowienia w tym wglądzie zawierają zarówno przepisy Prawa o aktach stanu cywilnego – ustawa z dnia 29 września 1986 r (Dz.U. Nr 36, poz. 180 ze zm.) jak i Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Celem czynności poprzedzających zawarcie małżeństwa, poza uświadomieniem przyszłym małżonkom znaczenia powziętego postanowienia, jest również zapobieżenie zawieraniu małżeństw wbrew istniejącym zakazom, których naruszenie mogłoby prowadzić do unieważnienia zawartych związków. Do czynności takich należy uzyskanie przez osobę mającą wstąpić w związek małżeński, w przypadkach prawem wymaganych, zezwolenia sądu na jego zawarcie.

Usytuowanie udzielenia zezwolenia na zawarcie małżeństwa osobie dotkniętej chorobą psychiczną albo niedorozwojem umysłowym wśród czynności poprzedzających jego zawarcie, wynika wyraźnie z przepisów art. 12 § 1 KRO. i art. 561 § 2 KPC, które mówią o “zezwoleniu na zawarcie małżeństwa”, a wiec takim, które ma je poprzedzać, jak również z art. 561 § 3 KPC, nakazującym sądowi wymienić w postanowieniu o udzieleniu zezwolenia “osobę, z która małżeństwo ma być zawarte”.

Z punktu widzenia reguł wykładni gramatycznej nie daje się bronić stanowisko, że można udzielić zezwolenia na zawarcie małżeństwa, jeżeli już zostało ono zawarte. Poza nimi za przyjęciem niedopuszczalności udzielenia ex post zezwolenia na zawarcie małżeństwa przemawia także wykładnia funkcjonalna. Celem wprowadzenia instytucji zezwolenia na zawarcie małżeństwa, pomimo istnienia zakazu, było umożliwienie jego zawarcia, w przypadkach wyjątkowych, uzasadniających założenie rodziny. Z chwilą zawarcia małżeństwa odpadają założenia i cele, które legły u podstaw tych unormowań, a orzekanie o zezwoleniu na jego zawarcie, staje się bezprzedmiotowe. Zawarcie małżeństwa bez wymaganego prawem zezwolenia sądu, stanowi naruszenie ustawowego nakazu jego uzyskania. Dopuszczenie udzielenia zezwolenia ex post w sytuacji, gdy zakładany przez ustawę jego cel już nie może być osiągnięty, stanowiłoby aprobatę dla działania bezprawnego, polegającego na zawarciu małżeństwa pomimo zakazu i bez zezwolenia.

Z naturalnych przyczyn, stanowisko, zgodnie z którym za udzieleniem zezwolenia ex post na zawarcie małżeństwa osobie dotkniętej choroba psychiczną albo niedorozwojem umysłowym, przemawia treść art. VI § 2 przepisów wprowadzających Kodeks rodzinny i opiekuńczy oraz art. XI § 2 przepisów wprowadzających Kodeks rodzinny z 1950 r. ma obecnie głównie walor historyczny. Jego znaczenie związane było z możliwością usunięcia wadliwości małżeństwa zawartego przez taką osobę przed dniem 1 października 1950 r., to jest przed wejściem w życie przepisów Kodeksu rodzinnego, w miejsce przepisów Prawa małżeńskiego z 25 września 1945 r., które nie przewidywało zezwolenia na takie małżeństwo.

Powyższe względy nakazują podzielić kierunek wykładni, oparty na przedstawionej argumentacji, zapoczątkowany wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 30 czerwca 1971 r., II CR 169/71 (OSNCP 1972, nr 1, poz. 17), w którym uznano, że po zawarciu małżeństwa rozstrzyganie o zezwoleniu z art. 12 § 1 zdanie drugie KRO., w postępowaniu przewidzianym w art. 561 § 2 k.p.c., jest niedopuszczalne.

Podjęta w piśmiennictwie przedmiotu krytyka tego stanowiska odwołuje się przede wszystkim do wynikającej z samego faktu trwania małżeństwa koniecznej jego ochrony jako fundamentalnej zasady przepisów prawa rodzinnego. Wskazuje się w niej, że interes społeczny związany z trwaniem i prawidłowym funkcjonowaniem małżeństwa, zawartego bez wymaganego zezwolenia, ale w okolicznościach, które uzasadniałyby jego udzielenie, nie mógłby być uwzględniony i chroniony, gdyby sądowi nie przysługiwało prawo orzekania o zezwoleniu na za zawarcie małżeństwa, również po jego zawarciu. Ponadto podnosi się, że bez sanowania wadliwie zawartego małżeństwa przez późniejsze udzielenie zezwolenia, małżeństwo, choć ważne, jest w swojej trwałości stale zagrożone, każdy z małżonków może bowiem w każdej chwili wystąpić o jego unieważnienie.

Krytyka ta nie może być jednak uznana za przekonywającą, trafnie bowiem stwierdza się w piśmiennictwie, że w szczególności w przypadkach, gdy przepisy dają legitymację do wytoczenia powództwa o unieważnienie małżeństwa zawartego bez wymaganego zezwolenia samym tylko małżonkom, późniejsze udzielenie zezwolenia jest niepotrzebne, jeżeli małżonkowie nie mają zamiaru wystąpić z żądaniem unieważnienia małżeństwa. Ponadto zauważyć należy, że samo dopuszczenie możliwości udzielenia zezwolenia ex post nie usuwa stanu niepewności związanego z pozostawaniem w małżeństwie, na które sąd nie udzielił nakazanego ustawowo zezwolenia, stan taki bowiem utrzymuje się i towarzyszy małżonkom, gdy we wszczętej po zawarciu małżeństwa sprawie z wniosku jednego małżonka o udzielenie zezwolenia na zawarcie małżeństwa (np. przy istniejącej przeszkodzie choroby psychicznej) dojdzie do oddalenia wniosku i ostatecznie zostaje usunięty dopiero wraz z uprawomocnieniem się wyroku unieważniającego małżeństwo, jeżeli pozew w tym przedmiocie zostanie złożony.

Jako w pełni trafną ocenić trzeba natomiast, zawartą w przytoczonej argumentacji krytycznej, wypowiedź na rzecz przyznania pierwszeństwa postulatowi trwałości istniejącego małżeństwa, zarówno przy rozstrzyganiu tego zagadnienia, jak i zagadnienia dopuszczalności badania przez sąd, w sprawie o unieważnienie małżeństwa, istnienia okoliczności, o których mowa w art. 12 § 1 zdanie drugie KRO.

Dominujący w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym postulat minimalizacji zakazów zawierania małżeństw oraz trwałości małżeństw już zawartych, stanowi realizację zasady szczególnej ochrony rodziny zawartej w art. 18 i 71 Konstytucji oraz w przepisach Kodeksu. Ochrona ta obejmuje także interes dzieci urodzonych w związku małżeńskim, zawartym przy istnieniu usuwalnej przeszkody, lecz bez wymaganego zezwolenia, którego nie chroni wystarczająco zastrzeżenie zawarte w art. 21 KRO., iż do skutków unieważnienia małżeństwa w zakresie stosunku małżonków do wspólnych dzieci, stosuje się odpowiednio przepisy o rozwodzie. Odmiennie bowiem niż przy rozwodzie, sąd nie może uznać żądania unieważnienia małżeństwa za niedopuszczalne, jeżeli wskutek tego miałoby ucierpieć dobro wspólnych małoletnich dzieci stron.

Powyższej zasadzie, mającej charakter nadrzędnej dyrektywy interpretacyjnej przepisów prawa rodzinnego (małżeńskiego) oraz wynikającemu z niej postulatowi rozstrzygania spraw o unieważnienie małżeństwa in favorem matrimonii, przyznać należy znaczenie przesądzające kierunek rozstrzygnięcia zagadnienia prawnego przedstawionego Sądowi Najwyższemu w powiększonym składzie.

Taki kierunek jego rozstrzygnięcia wskazuje sama treść przepisów art. 12 § 1 i § 3 KRO. Jeżeli bowiem, stosownie do art. 12 § 3 KRO., nie można unieważnić małżeństwa z powodu choroby psychicznej jednego z małżonków po jej ustaniu, to tym bardziej nie do przyjęcia jest możliwość jego unieważnienia w sytuacji, gdy zostało ono zawarte bez zezwolenia, lecz w chwili zawarcia choroba ta nie zagrażała małżeństwu ani zdrowiu przyszłego potomstwa. Unieważnienie małżeństwa nie jest bowiem sankcją za dokonanie czynności sprzecznej z prawem, polegającej na zawarciu go bez ustawowo wymaganego zezwolenia, lecz następstwem zawarcia go mimo istnienia ustawowej przeszkody. Uzasadnione dążenie do zachowania warunków, w których naruszenie prawa pociąga za sobą ujemne konsekwencje dla sprawców naruszenia, nie może prowadzić do tego, by konsekwencje te godziły w samo małżeństwo, bez uwzględnienia, że w konkretnym przypadku interes społeczny wymaga utrzymania związku małżeńskiego, zawartego wprawdzie bez zezwolenia, ale w okolicznościach, które uzasadniałyby jego udzielenie. Jeśli sąd może przed zawarciem małżeństwa udzielić zezwolenia na jego zawarcie osobie dotkniętej choroba psychiczną albo niedorozwojem umysłowym w okolicznościach określonych w art. 12 § 1 zdanie drugie KRO., to przy braku ustawowego zakazu w tym przedmiocie, nie ma uzasadnionej podstawy do przyjęcia, by kwestii tej, ściśle związanej z oceną zasadności powództwa, nie mógł rozpoznać sąd rozpoznający w procesie sprawę o unieważnienie małżeństwa.

Przyjęte stanowisko nie pozostaje w sprzeczności ze sformułowanym uprzednio zakazem orzekania ex post o udzieleniu zezwolenia na zawarcie małżeństwa. Rozstrzygając w procesie o unieważnienie małżeństwa, czy zachodziła potrzeba i przesłanki udzielenia takiego zezwolenia, sąd nie udziela zezwolenia przewidzianego w art. 12 § 1 KRO., które wchodzi w rachubę tylko przed zawarciem małżeństwa i tylko na wniosek nupturienta, rozpoznawany w postępowaniu nieprocesowym. Nie można więc traktować wyroku oddalającego powództwo o unieważnienie małżeństwa jako zezwolenia sądu udzielonego ex post, w wyroku tym bowiem sąd stwierdza, że małżeństwo zostało ważnie zawarte, gdyż stan zdrowia lub umysłu małżonka dotkniętego chorobą psychiczną albo niedorozwojem umysłowym, w chwili zawierania małżeństwa, nie zagrażały małżeństwu ani zdrowiu przyszłego potomstwa. Taka ocena oznacza zarazem stwierdzenie, że w stanie rzeczy istniejącym w dacie zawarcia małżeństwa istniały podstawy do udzielenia zezwolenia na jego zawarcie.

Orzekając o tym w sprawie o unieważnienie małżeństwa, sąd może oprzeć swoją ocenę nie tylko na prognozie co do funkcjonowania małżeństwa w przyszłości, jak przy udzielaniu zezwolenia na jego zawarcie, lecz dysponuje także doświadczeniem wynikającym z oceny dotychczasowego, często długotrwałego pożycia małżeńskiego. Wykorzystanie elementu doświadczenia ma również doniosłe znaczenie dla oceny zagrożenia, jakie choroba psychiczna albo niedorozwój umysłowy rodzica, mogą stanowić dla zdrowia urodzonych w tym związku dzieci. Jest ono tym bardziej istotne, jeśli zważy się, że zagrożenie to związane jest zarówno z niebezpieczeństwem przekazania potomstwu samej choroby, czy cech upośledzenia umysłowego, jak i niebezpieczeństwem bezpośredniego i niekorzystnego wpływu chorego rodzica na sferę intelektu i życia uczuciowego dziecka. Pozbawienie sądu możliwości skorzystania z tego doświadczenia nie wydaje się uzasadnione ani wskazane. Uchwała Składu Siedmiu Sędziów Sądu Najwyższego – Izba Cywilna z dnia 9 maja 2002 r. III CZP 7/02

W przypadku jakichkolwiek pytań bądź wątpliwości, pozostajemy do Państwa dyspozycji, prosimy przejść do zakładki kontakt.

Z wyrazami szacunku.

Unieważnienie małżeństwa i ślubu w sądzie
5 (100%) 82 votes

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*