Pozew o ustalenie ojcostwa, pochodzenie i uznanie dziecka

Pozew o ustalenie ojcostwa, pochodzenie i uznanie dziecka

Sądowe ustalenie ojcostwa jest niedopuszczalne, gdy matka dziecka w czasie jego urodzenia pozostawała w związku małżeńskim albo gdy dziecko urodziło się przed upływem trzystu dni od jego ustania lub unieważnienia, tj., gdy istnieje domniemanie, że dziecko pochodzi od męża matki. Domniemanie takie może być obalone jedynie w drodze powództwa o zaprzeczenie ojcostwa i dopiero w razie uwzględnienia takiego powództwa prawomocnym wyrokiem staje się możliwe sądowe ustalenie ojcostwa, tj. stwierdzenie w wyroku, że ojcem dziecka jest inna osoba. Nie jest również dopuszczalne sądowe ustalenie ojcostwa w stosunku do dziecka, które zostało uznane, chyba że uznanie zostało unieważnione.

Wyrok ustalający ojcostwo nie tworzy nowego stanu prawnego, lecz stwierdza stan istniejący od chwili poczęcia dziecka. Zgodnie z tą zasadą w razie sądowego ustalenia ojcostwa prawo dziedziczenia służy dziecku już poczętemu w chwili otwarcia spadku po ojcu, choćby urodziło się później. Okoliczność, że ustalenie ojcostwa stwierdza stan istniejący od chwili poczęcia dziecka, nie usprawiedliwia jednak wniosku, by dopuszczalne było nietrafnie tolerowane niekiedy w praktyce sądowej powództwo o ustalenie ojcostwa, a tym więcej wydanie w tym przedmiocie wyroku, w czasie po poczęciu dziecka, a przed jego urodzeniem. Dziecko bowiem uzyskuje zdolność prawną dopiero od chwili urodzenia i przed tą chwilą nie może być stroną w procesie w ogóle, a więc i w sprawie o ustalenie ojcostwa.

Kodeks rodzinny przyznaje prawo żądania sądowego ustalenia ojcostwa tylko dziecku i matce, nie dał natomiast tego prawa ojcu, skoro może on dziecko uznać. Jednakże uznanie dziecka zależy od zgody matki; może zaś wyjątkowo zdarzyć się, że matka odmawia wyrażenia tej zgody z przyczyn nie usprawiedliwionych i równocześnie nie chce wytoczyć powództwa o ustalenie ojcostwa ani w imieniu własnym, ani w imieniu dziecka jako jego przedstawicielka ustawowa. Ponieważ ustalenie ojcostwa poza przypadkami szczególnymi z reguły służy dobru dziecka, przeto w sytuacji tego rodzaju może zarysowywać się wyraźna sprzeczność między interesem dziecka, wymagającym ustalenia ojcostwa, a interesem matki. Taki stan rzeczy, uprawniałby władzę opiekuńczą do ustanowienia z urzędu lub na wniosek domniemanego ojca kuratora, który mógłby wytoczyć powództwo o ustalenie ojcostwa w imieniu dziecka i reprezentowałby je w tym sporze. W takich przypadkach ustalenie ojcostwa mogłoby również nastąpić na podstawie powództwa prokuratora.

Przy ocenie skutków domniemania ojcostwa, należy przyjąć, że skoro ustawa nie wyłącza dowodu przeciwnego, dowód taki jest dopuszczalny. Dowód ten musiałby jednak obalić domniemanie, a więc wykazać, że pozwany nie jest ojcem dziecka. Domniemanie ojcostwa będzie zatem obalone, biorąc rzecz przykładowo, gdy zostanie udowodnione na podstawie opinii biegłych, że pozwany w okresie, na który przypada poczęcie, nie miał zdolności zapłodnienia, albo że ojcostwo jego jest wyłączone wobec wyniku dowodu z badania krwi lub też wskutek zestawienia czasu, w którym pozwany obcował cieleśnie z matką dziecka, ze stanem rozwoju dziecka w chwili urodzenia. Ten ostatni przypadek zachodzi np. wówczas, gdy pozwany obcował z matką dziecka jedynie na 6 miesięcy przed urodzeniem się dziecka, a przy porodzie zostało stwierdzone ponad wszelką wątpliwość, że dziecko urodziło się w takim stopniu rozwoju, jaki może osiągnąć tylko przy normalnym czasie trwania ciąży.

Specyfika sytuacji, w której domniemanie ojcostwa formalnie przemawia przeciw kilku osobom, nakazuje oparcie ustalenia, kto jest ojcem dziecka, nie tylko na domniemaniu przemawiającym przeciw pozwanemu, lecz także na szczególnie wnikliwym i wszechstronnym rozważeniu całokształtu zebranego materiału dowodowego. Wynik takiej oceny uzasadni ustalenie ojcostwa pozwanego, o ile ojcostwo innego mężczyzny nie okaże się bardziej prawdopodobne. W przeciwnym razie powództwo będzie oddalone, co umożliwi skierowanie roszczenia przeciw temu mężczyźnie.

Czy możliwe jest stwierdzenie, że ojcostwo innego mężczyzny jest bardziej prawdopodobne, zależy od okoliczności danej sprawy. Podstawę do takiego stwierdzenia może sądowi dostarczyć np. opinia biegłych oparta na tym, że obcowanie pozwanego z matką dziecka odbyło się w czasie, w którym według teorii naukowych  zapłodnienie kobiety jest mniej prawdopodobne, albo w takim czasie, który przy uwzględnieniu stopnia rozwoju dziecka, w jakim się urodziło, czyni ojcostwo pozwanego nieprawdopodobnym.  Zestawienie daty obcowania cielesnego ze stopniem rozwoju dziecka w pewnych szczególnych okolicznościach może wykazywać nawet zupełną niemożliwość ojcostwa, w innych może dawać tylko znaczne zmniejszenie prawdopodobieństwa. Za zmniejszeniem prawdopodobieństwa ojcostwa danego mężczyzny może przemawiać też użycie środków przeciwkoncepcyjnych albo jednorazowość stosunku cielesnego odbytego z matką dziecka, gdy innego mężczyznę łączyły z nią stosunki stałe, itp.

Niektóre sądy w sprawach o ustalenie ojcostwa ograniczają się do dowodu z przesłuchania stron, tj. matki dziecka i pozwanego, inne zaś pomijają ten dowód, dopuszczając tylko świadków i oceniając na podstawie ich zeznań, czy zostało ustalone, że matka dziecka obcowała cieleśnie z pozwanym w przewidzianym ustawą okresie poczęcia. Jedną i drugą praktykę uznać należy za niewłaściwą.

Dowód z przesłuchania stron jest konieczny zarówno wówczas, gdy matka dziecka występuje w sprawie jako strona lub jako ustawowa przedstawicielka dziecka, jak i w przypadku, gdy wyjątkowo dziecko jest zastąpione przez kuratora. Dowód ze świadków może mieć również doniosłe znaczenie; wprawdzie bowiem świadkowie z reguły nie mają bezpośrednich wiadomości o stosunkach cielesnych stron, niemniej jednak często mogą stwierdzić okoliczności istotne dla oceny sprzecznych nieraz zeznań stron lub prowadzące do przyjęcia domniemań faktycznych.

Powaga, z jaką Państwo traktuje zagadnienie rodziny, nakłada na sądy w sprawach o ustalenie ojcostwa obowiązek szczególnej dbałości o wykrycie prawdy materialnej. Dlatego, jeśli przyczynić się to może do wykrycia prawdy materialnej, sąd obowiązany jest korzystać z uprawnień przewidzianych w art. 236 § 1 k.p.c., tj. dopuszczać z urzędu dowody i prowadzić dochodzenie w celu ich wykrycia. Należy zarazem przestrzec sądy przed nie dość starannym prowadzeniem postępowania dowodowego w sprawach o ustalenie ojcostwa pod wpływem opacznego rozumienia dobra dziecka w ten sposób, że dobro to wymaga, aby dziecko miało jakiegokolwiek ojca, byle był on zdolny do zaspokajania potrzeb jego utrzymania.

Okoliczności, które z uwagi na dobro dziecka i interes społeczeństwa mają istotne znaczenie przy podejmowaniu przez sąd decyzji o tym, czy ojcu służyć będzie władza rodzicielska, będą się na ogół sprowadzały do przesłanek dotyczących: a) stosunku ojca do dziecka, b) wzajemnego stosunku rodziców, c) kwalifikacji moralnych i postawy społeczno-politycznej ojca.

Ad a) Wyrazem zewnętrznym stosunku pozwanego w sprawie o ustalenie ojcostwa do dziecka jest stopień zainteresowania się losem dziecka jeszcze przed procesem. Fakt takiego zainteresowania poważnie zwiększa prawdopodobieństwo należytego wykonywania władzy rodzicielskiej. Będą to jednak przypadki dość rzadkie, a najczęściej materiał pozwalający na ukształtowanie się poglądu o istocie stosunku do dziecka sądy będą czerpać z przebiegu procesu, z zachowania się pozwanego w tym procesie. W każdym razie nie można uznać za trafne zapatrywania, jakoby już sam fakt dopuszczenia do procesu dyskwalifikował ojca, jeśli chodzi o jego stosunek do dziecka, i sprzeciwiał się powierzeniu mu władzy rodzicielskiej. Słuszne jest natomiast stanowisko tych sądów, które od zachowania się pozwanego w sprawie w znacznym stopniu uzależniają decyzję o władzy rodzicielskiej. Ojciec, który niezgodnie z prawdą przeczy faktowi obcowania cielesnego z matką dziecka, lub nie mając żadnej ku temu podstawy zarzuca jej obcowanie cielesne w okresie poczęcia z innymi mężczyznami, albo też zataja istotne dla określenia wysokości alimentów dane o swych możliwościach zarobkowych i majątkowych, nie daje na ogół gwarancji usprawiedliwiającej powierzenie mu władzy rodzicielskiej. Odmiennie jednak przedstawia się zagadnienie, gdy zgłoszone przez pozwanego wątpliwości co do jego ojcostwa były w pewnej mierze usprawiedliwione, a zajęte przezeń stanowisko w procesie (lub poza nim) daje podstawę do przyjęcia, że z chwilą przekonania go o ojcostwie treścią wyroku sądowego podejmie on należyte wykonywanie swych obowiązków wobec dziecka. Skuteczność wychowawczego wpływu wyroku na ojca będzie, rzecz oczywista, tym większa, im wszechstronniej została wyświetlona sprawa i ocenione w uzasadnieniu wyniki postępowania dowodowego.

Ad b) Gdy władza rodzicielska należy do obojga rodziców, prawidłowe jej wykonywanie uzależnione jest od harmonijnego ich współdziałania dla dobra dziecka we wszystkich poczynaniach i decyzjach z dzieckiem związanych. Rozłam między rodzicami uzasadnia wniosek o istnieniu trudności w takim współdziałaniu. Wyrazem takiego właśnie poglądu ustawodawcy kodeksu rodzinnego jest art. 437 k.p.c., który nakazuje powierzenie wykonywania władzy rodzicielskiej przy orzeczeniu rozwodu tylko jednemu z rodziców, choćby oboje darzyli dziecko uczuciem miłości i przywiązania. Uregulowanie prawne wykonywania władzy rodzicielskiej w przypadkach rozwodu powinno być wskazówką postępowania przy orzekaniu o tej władzy w procesie o ustalenie ojcostwa. Gdy stosunki osobiste rodziców są zadrażnione, a brak jest podstaw do przyjęcia, że ulegną one poprawie, wypadnie na ogół przyjąć, że wspólne wykonywanie przez nich władzy rodzicielskiej zagrażać będzie dobru dziecka. Postępowanie dowodowe powinno zmierzać do wyjaśnienia tych okoliczności, a zwłaszcza do zbadania, jak matka dziecka ustosunkowuje się do ewentualnego sprawowania przez ojca władzy rodzicielskiej i czym uzasadnia swój sprzeciw.

Ad c) Należyte sprawowanie władzy rodzicielskiej wymaga, by rodzice, którzy kierują dzieckiem i kształtują jego osobowość, posiadali odpowiednie właściwości osobiste. Na decyzji przeto o przyznaniu władzy rodzicielskiej pozwanemu w procesie o ustalenie ojcostwa zaważą uzyskane o nim w tym przedmiocie odpowiednie dane.

Orzeczenie w wyroku ustalającym ojcostwo o tym, czy ojcu ma służyć władza rodzicielska, będzie więc wynikiem analizy wszystkich przytoczonych wyżej przesłanek, rozpatrywanych zawsze pod kątem widzenia zasady kierującej sądem w sprawach dziecka. Zamieszczone wyżej wytyczne wskazują, że forma orzeczenia o władzy rodzicielskiej zawartego w wyroku ustalającym ojcostwo powinna być następująca: “uznać, że X. Y. będzie (nie będzie) służyć władza rodzicielska nad Z”. (Uchwała Sądu Najwyższego Izba Cywilna z dnia 6 grudnia 1952 r. CPrez 166/52)

 

W przypadku jakichkolwiek pytań bądź wątpliwości, pozostajemy do Państwa dyspozycji, prosimy przejść do zakładki kontakt.

Z wyrazami szacunku

Pozew o ustalenie ojcostwa, pochodzenie i uznanie dziecka
5 (100%) 47 votes

Dodaj komentarz