Alimenty od dziadków

Alimenty od dziadków

Jeśli jedno z rodziców jest całkowicie niezdolne do wykonywania ciążącego na nim obowiązku alimentacyjnego - obowiązek ponoszenia w całości ciężarów związanych z utrzymaniem i wychowaniem wspólnych dzieci - spoczywa w zasadzie na drugim rodzicu. Dopiero gdyby zostało ustalone, że drugi z rodziców - mimo odpowiedniej staranności i wykorzystania wszystkich możliwości zarobkowych - nie jest w stanie w całości lub części sprostać swoim obowiązkom względem dziecka i z tego powodu dzieci mogłyby znaleźć się w niedostatku - w grę wchodziłby subsydiarny obowiązek dalszych krewnych, a w szczególności dziadków.

Czyli obowiązek alimentacyjny zobowiązanego w dalszej kolejności powstaje dopiero wtedy, gdy nie ma osoby zobowiązanej w bliższej kolejności albo gdy osoba ta nie jest w stanie uczynić zadość swemu obowiązkowi lub gdy uzyskanie od niej na czas potrzebnych uprawnionemu środków utrzymania jest niemożliwe lub połączone z nadmiernymi trudnościami. Zaistnienie jednej z tych okoliczności uzasadnia powstanie obowiązku alimentacyjnego osoby zobowiązanej w dalszej kolejności, wszakże poza okolicznościami z art. 132 KRO powstanie tego obowiązku zależy od rodzaju jego stosunku prawnorodzinnego z osobą uprawnioną.

Należy również podkreślić, że w odróżnieniu od ogólnej przesłanki obowiązku alimentacyjnego, którą jest niedostatek uprawnionego, przesłanką obowiązku alimentacyjnego rodziców względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, jest w zasadzie sama niezdolność dziecka do samodzielnego utrzymania, a więc także wtedy, gdy nie znajduje się ono w niedostatku. W konsekwencji obowiązek rodziców dostarczania dziecku środków utrzymania i wychowania istnieje już od chwili jego urodzenia, podczas gdy obowiązek alimentacyjny innych krewnych konkretyzuje się z chwilą, kiedy uprawniony znajdzie się w niedostatku. A zatem, powstanie obowiązku alimentacyjnego osoby zobowiązanej w dalszej kolejności zależy od rodzaju jego stosunku prawno-rodzinnego z osobą uprawnioną. Przesłanki i zakres tego obowiązku ocenia się według osoby zobowiązanego w dalszej kolejności, a nie według osoby zobowiązanego w bliższej kolejności. Tak więc obowiązek alimentacyjny zobowiązanych w pierwszej kolejności rodziców dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, istnieje pomimo braku po stronie dziecka niedostatku, natomiast powstanie względem tego dziecka obowiązku alimentacyjnego zobowiązanych w dalszej kolejności jego dziadków zależy od wykazania, że dziecko znajduje się w niedostatku.

Niedostatek polega na istnieniu takiej sytuacji, w której człowiek nie ma wogóle lub nie ma dostatecznych własnych środków utrzymania, które mogłyby zaspokoić jego usprawiedliwione, podstawowe potrzeby (zob. np. orzeczenia SN: z 20 lutego 1974 r., sygn. akt III CRN 388/73, OSN rok 1975, z. 2, poz. 29; z 29 września 1958 r., sygn. akt II Cr 817/57, OSPiKA rok 1959, poz. 294; z 5 czerwca 1962 r., sygn. akt I Cr 444/61, OSN rok 1962, poz. 227).

Przykład sprawy sądowej nr 1

Roszczenie strony powodowej w ocenie Sądu jest częściowo uzasadnione. Małoletni powód ma zaledwie 2 lata i nie ma możliwości aby samodzielnie się utrzymać. Nie dysponuje również majątkiem, który mógłby stanowić jego źródło dochodu. Obowiązek utrzymania zatem w pierwszej kolejności spoczywa na rodzicach małoletniego.(art. 128 k.r.io. w związku z art. 133 § 1 k.r.io. i art. 135 § 1 k.r.io.), a zgodnie z treścią art. 132 KRO w przypadkach uzasadnionych również na dziadkach uprawnionego.

Koszty utrzymania małoletniego powoda w zakresie jego uzasadnionych potrzeb ustalono na kwotę 2000 zł miesięcznie. Jest to wysoka kwota, jednakże związana jest ona przede wszystkim z kosztami leczenia dziecka, diety i uczęszczaniem do żłobka w czasie gdy matka małoletniego jest w pracy.

Przy ustaleniu potencjalnych możliwości zarobkowych matki małoletniego oczywistym jest, że matka małoletniego ponosząca własne koszty utrzymania, nie jest w stanie całościowo zabezpieczyć potrzeb syna. Nadto na swoim utrzymaniu poza małoletnim posiada jeszcze dwie małoletnie córki. Na marginesie należy także wskazać, iż matka małoletniego swój obowiązek spełnia także poprzez osobiste starania o utrzymanie i wychowanie syna. Odnosząc się do obowiązku alimentacyjnego ojca małoletniego należy mieć na względzie, iż pomimo prawomocnego wyroku, nie realizuje on tegoż obowiązku. Nadto pomimo zainicjowania postępowania egzekucyjnego, nie udało się wyegzekwować od ojca małoletniego żadnej kwoty na utrzymanie syna. W konsekwencji powyższego mamy do czynienia z sytuacją, w której małoletni pozostaje w niedostatku, a uzyskanie od zobowiązanego środków utrzymania jest niemożliwe. Matka powoda ma możliwość złożenia wniosku prowadzenia egzekucji z nieruchomości ojca powoda, jednakże doświadczenie pokazuje, iż postępowanie egzekucyjne z nieruchomości jest postępowaniem długotrwałym i nie jest możliwe pozyskanie środków na utrzymanie powoda natychmiast.

Taki stan rzeczy warunkuje tym, iż dalszy obowiązek alimentacyjny skonkretyzował się wobec pozwanych - dziadków małoletniego powoda.

Pozwani osiągają łącznie dochody w wysokości 4,1 tys. zł z czego około 3,4 tys. zł przeznaczają na swoje utrzymanie. Pozwana otrzymuje bardzo niską emeryturę, która nie pozwala jej na zaspokojenie własnych potrzeb, w pozostałym zakresie pozostaje na utrzymaniu męża.

Zdaniem Sądu mając na uwadze potrzeby małoletniego, którym nie może sprostać matka małoletniego oraz aktualną sytuację pozwanych, roszczenie strony powodowej należało uznać za zasadne, choć nie w wysokości objętej treścią pozwu. Łączna kwota 1000 zł, której domagała się strona powodowa znacząco przewyższa aktualne możliwości zarobkowe pozwanych.

Sąd więc zasądził od pozwanego B. K. (1) na rzecz małoletniego powoda N. S. alimenty w kwocie po 300 zł (trzysta złotych) miesięcznie, począwszy od 18 marca 2019 roku płatne z góry do dnia 15-tego każdego miesiąca z ustawowymi odsetkami w razie opóźnienia w terminie płatności którejkolwiek z rat do rąk matki małoletniego powoda A. S.

Przykład sprawy sądowej nr 2

Bezspornie pozwana – jako babka ojczysta – należy do kręgu osób zobowiązanych do alimentacji w dalszej kolejności, w rozumieniu wyżej powołanych przepisów. Obowiązek alimentacyjny babki nie polega wszakże na przerzuceniu na nią niespełnionego obowiązku alimentacyjnego ojca małoletniej powódki. Babka może być zobowiązana tylko do takich świadczeń, na jakie pozwalają jej możliwości majątkowe, przy uwzględnieniu usprawiedliwionych potrzeb dziecka. Jeżeli ojciec dziecka nie jest w stanie wypełnić swego obowiązku alimentacyjnego to obowiązek ten przechodzi przede wszystkim na matkę dziecka. Dopiero w sytuacji, gdyby matka dziecka nie mogła wykonać tego obowiązku w całości lub w części, wówczas zobowiązani będą w tej samej kolejności dziadkowie ojczyści, na równi z dziadkami macierzystymi.

Na gruncie niniejszego postępowania Sąd miał na uwadze, że małoletnia jako dziecko niepełnosprawne, autystyczne, wymaga specjalistycznych terapii, regularnych wizyt lekarskich i znacznych nakładów nie tylko finansowych, ale również z wiązanych z bezpośrednią opieką nad dzieckiem, co w całości spoczywa na matce małoletniej.

Sąd znaczną część kosztów utrzymania małoletniej i jej matki ustalił na podstawie zasad doświadczenia życiowego (w szczególności: wyżywienie, odzież i ubranie, wakacje, zabawki, rozrywka) wobec faktu, że dostarczony materiał dowodowy nie pozwolił na szczegółowe odtworzenie wysokości tych wydatków, a niewątpliwe jest, że są i muszą być ponoszone. Sąd zweryfikował koszty wyżywienia uznając, że kwota 700 złotych miesięcznie dla 7-8 letniego dziecka nawet przyjmując szczególną dietę, jest wygórowana. Zwłaszcza w kontekście poziomu życia małoletniej i jej matki oraz potwierdzenia przez matkę małoletniej, że część specjalistycznej żywności wytwarzana jest w domu po niższych kosztach niż zakup gotowego produktu. Sąd nie uznał za usprawiedliwiony koszt niepublicznego przedszkola (ponoszony przez znaczną część postępowania), albowiem matka małoletniej nie wykazała, by nie istniała możliwość skierowania małoletniej do przedszkola publicznego, specjalnego lub integracyjnego, a koszt 1000 złotych (sięgający 1/3 dochodów gospodarstwa domowego) jest nieadekwatny do poziomu życia małoletniej i jej matki.

W ocenie Sądu możliwości zarobkowe matki małoletniej wyznacza kwota świadczenia pielęgnacyjnego. Nie można bowiem wymagać, by matka poszukiwała pracy, gdyż wykonywanie obowiązków zawodowych zmniejszyłoby możliwości sprawowania opieki nad małoletnią. Przepisy prawa na dzień dzisiejszy wykluczają zaś możliwość wykonywania pracy zarobkowej w jakimkolwiek wymiarze i jednocześnie pobieranie świadczenia pielęgnacyjnego. Wybór pozostawiany jest rodzicowi, dlatego nie można czynić matce małoletniej zarzutu, iż nie pracuje zarobkowo. Nie zostało zaś wykazane, by mogła ona uzyskiwać z pracy zarobkowej w ograniczonym wymiarze czasu (pozwalającym na godzenie pracy i opieki nad córką) dochód na tyle wysoki, że finansowo korzystna byłaby rezygnacja ze świadczenia pielęgnacyjnego na rzecz pracy zawodowej.

Całość dochodów gospodarstwa domowego wynosi, przy uwzględnieniu wszystkich świadczeń, w tym z Funduszu Alimentacyjnego, około 2950 złotych. Wobec powyższego, w ocenie Sądu małoletnia powódka znajduje się w niedostatku, albowiem suma środków finansowych uzyskiwanych przez nią i matkę nie wystarcza na pokrycie niezbędnych kosztów utrzymania wymienionych. Należy bowiem mieć na względzie, że matka małoletniej oprócz potrzeb dziecka musi pokrywać również swoje koszty utrzymania przynajmniej w minimalnym zakresie, co również generuje comiesięczne koszty. Łączne niezbędne koszty utrzymania małoletniej i jej matki wynoszą zaś około 3150 złotych miesięcznie.

Odnosząc się do sytuacji pozwanej Sąd miał na uwadze, że obecnie jest to osoba schorowana, starsza, która sama wymaga regularnego leczenia i wsparcia. Jednakże uzyskując dochód w kwocie około 2.500 zł netto miesięcznie na bieżące utrzymanie przeznacza kwotę około 2.400 zł miesięcznie. Wobec powyższego Sąd uznał, że pozwana może przeznaczać kwotę 100 złotych miesięcznie na utrzymanie małoletniej powódki bez uszczerbku dla swojego niezbędnego utrzymania.

Przyznana kwota wprawdzie nie doprowadzi do usunięcia stanu niedostatku po stronie małoletniej, jednakże zasądzenie alimentów w wyższej kwocie narażałoby pozwaną na popadnięcie w niedostatek. Strona powodowa winna rozważyć inne sposoby usunięcia stanu niedostatku, jak zwrócenie się o wsparcie do osób obowiązanych do alimentacji ze strony matki małoletniej lub zintensyfikowanie wysiłków w celu uzyskania wsparcia ze strony organizacji charytatywnych. W świetle doświadczenia życiowego uznać bowiem należy, że wysokość pozyskiwanego przez matkę powódki wsparcia, w szczególności z fundacji gromadzącej na subkoncie małoletniej środki z odpisu 1 % i darowizn wskazuje na niewielkie zaangażowanie w tym kierunku. Czemu nie przeczy również matka powódki podając, że nie wydrukowała ulotek z apelem o wsparcie, nie mówiąc o ich roznoszeniu czy rozsyłaniu. Zważywszy na fakt, że obecnie małoletnia chodzi do szkoły na 4-6 godzin dziennie, matka mogłaby w tym czasie pogodzić niezbędne obowiązki domowe ze staraniami o zwiększoną pomoc. Ewentualnie, bazując na doświadczeniu zawodowym, podjąć się poszukiwania pracy, celem weryfikacji, czy nie udałoby się jej znaleźć zatrudnienia choćby w wymiarze połowy lub poniżej połowy etatu, z którego mogłaby osiągnąć dochód wyższy niż świadczenie pielęgnacyjne.

W przypadku jakichkolwiek pytań bądź wątpliwości, pozostajemy do Państwa dyspozycji. Prosimy przejść do zakładki kontakt.

Z wyrazami szacunku.

Dodaj komentarz