Alimenty a kredyt i raty na mieszkanie czy dom

Alimenty a kredyt i raty na mieszkanie czy dom

Sąd przy ustalaniu uzasadnionych potrzeb małoletnich nie bierze pod uwagę udziału w pełnych kosztach utrzymania nieruchomości, w której dziecko zamieszkuje wraz z rodzicem, a także raty kredytu za to mieszkanie lub czynszu najmu albowiem niezależnie od tego czy małoletnie dzieci zamieszkiwałyby z matką czy nie, jest ona zobowiązana do uiszczania raty zaciągniętego kredytu we wskazanej wysokości. Fakt, że matka dziecka zapewnia mu mieszkanie stanowi przejaw realizacji przez nią jej obowiązku alimentacyjnego względem dziecka.

Do katalogu uzasadnionych potrzeb małoletniego dziecka nie można zaliczyć kosztów kredytu na zakup mieszkania, zaciągniętego przez matkę małoletniego dziecka. W kwocie alimentów należy uwzględnić niejako ryczałtowo koszty zużycia wody, prądu, gazu do gotowania i ogrzania wody. Koszt utrzymania i ogrzania mieszkania obciąża rodzica, któremu powierzono wykonywanie władzy rodzicielskiej i zobowiązany jest on zapewnić dla siebie takie mieszkanie, które umożliwia pobyt z nim dzieci. Zakup mieszkania i zaciągnięcie przez matkę dziecka na ten cel kredytu należy ocenić w kategorii działania na rzecz powiększenia jej majątku własnego.

Matka przy podejmowaniu takich zobowiązań finansowych winna dokonać oceny swoich możliwości finansowych biorąc pod uwagę, że będzie zmuszona ponosić koszt spłaty kredytu, a nie liczyć na to, że sfinansuje go częściowo lub całkowicie z podwyższonych na dziecko alimentów. Należy podkreślić, iż niezależnie od tego, czy matka zamieszkuje sama, czy z dziećmi, jest zobowiązana do uiszczania opłat za mieszkanie.

Przykłady rozstrzygnięć Sądów

Wzrost kosztów utrzymania dzieci jest bezpośrednim wynikiem przeprowadzki wraz z ich matką do O. Powinna ona mieć przy tym pełną świadomość, że będzie musiała ponieść znaczne koszty związane z dostosowaniem się do nowych warunków. Twierdzenie skarżącej, że zakup nowego mieszkania w O. i jego wyposażenie służy przede wszystkim dzieciom, w ocenie Sądu nie do końca polega na prawdzie. Skarżąca bowiem kosztem zakupu i urządzenia mieszkania byłaby obciążona również wtedy, gdyby przeprowadziła się bez dzieci. Jak przyjmuje się w orzecznictwie, brak jest podstaw do wliczania do obowiązku alimentacyjnego kosztów mieszkania i jego utrzymania, gdyż koszt ten obciąża rodzica któremu powierzono wykonywanie władzy rodzicielskiej i zobowiązany jest on zapewnić dla siebie takie mieszkanie, które umożliwia pobyt z nim dzieci. Należy podkreślić, iż niezależnie od tego, czy skarżąca zamieszkuje sama, czy z dziećmi, jest zobowiązana do uiszczania opłat za mieszkanie. Ponadto, skarżąca przeprowadzając się do innego miasta powinna zdawać sobie sprawę z tego, że znacznie utrudnione będzie korzystanie w opiece nad dziećmi z pomocy ojca małoletnich i ich dziadków. Ponadto, jak wskazywał powód, proponował on skarżącej przejęcie opieki nad dziećmi w czasie wybuchu epidemii koronawirusa, z czego jednak skarżąca nie chciała skorzystać. Stąd też Sąd uznał za nietrafione twierdzenia skarżącej, że w większości ciężar opieki nad małoletnimi spoczywa na niej.

Zamieszkiwanie małoletnich pozwanych razem z matką wpływa co najwyżej na wysokość opłat związanych ze zużyciem wody czy prądu, ale z pewnością brak jest podstaw do wliczania kosztów ich utrzymania raty kredytu, albowiem niezależnie od tego czy małoletni pozwani zamieszkiwaliby z matką czy nie, jest ona zobowiązana do uiszczania raty zaciągniętego kredytu we wskazanej wysokości. Dodatkowo M. H. do kosztu utrzymania każdego z synów wliczyła część opłaty za jej telefon komórkowy, część opłaty za polisę OC i część kosztu polisy ubezpieczeniowej M. H., podczas gdy są to koszty niezwiązane z utrzymaniem małoletnich. Sąd do kosztów utrzymania małoletnich nie wliczył również podawanego przez ich matkę kosztu ochrony domu, bowiem w ocenie Sądu koszt ten nie stanowi usprawiedliwionej potrzeby małoletnich pozwanych.

Matka małoletniego szacuje wydatki związane z jego utrzymaniem na kwotę 1500 zł do których zalicza również część kosztów związanych ze spłatą kredytu i czynszu za mieszkanie. Stanowisko to, w ocenie Sądu nie jest trafne, nie można bowiem uznawać by spłata kredytu zaciągniętego przez matkę dziecka w związku z zakupem przez nią nieruchomości, stanowiła część usprawiedliwionych kosztów utrzymania małoletniego. Fakt, że matka dziecka zapewnia mu mieszkanie stanowi przejaw realizacji przez nią jej obowiązku alimentacyjnego względem dziecka.

Niezasadne jest zatem wliczanie w koszty utrzymania małoletniej powódki jednej trzeciej kosztów utrzymania domu i raty spłaty kredytu zaciągniętego przez matkę małoletniej na jego nabycie. L. W. ma zaledwie obecnie 10 lat, a w chwili wytoczenia powództwa w sprawie miała cztery lata. Niewątpliwie w tym czasie nie zużywała takiej ilości wody, energii elektrycznej i innych mediów, co osoby dorosłe. Z zasad doświadczenia życiowego wynika, że miesięczne koszty związane z uczęszczaniem dziecka do szkoły podstawowej nie wynoszą kwoty 350 złotych, w sytuacji, gdy dziecko uczęszcza do szkoły publicznej i korzysta z sytemu darmowych podręczników. M. W. (1) nie wykazała też, aby w każdym miesiącu ponosiła koszty leczenia małoletniej powódki w wysokości 180 złotych.

W przypadku jakichkolwiek pytań bądź wątpliwości, pozostajemy do Państwa dyspozycji. Prosimy przejść do zakładki kontakt.

Z wyrazami szacunku.