Poniedziałek - Sobota9.00 - 20.00
ul. Głogowska 47a lok. 1a 60-736 Poznań
Tel.+48696293998
ZapraszamyJeżeli chcesz mieć przewagę problemy powierz najlepszym specjalistom
Twoja sprawa z zakresu prawa rodzinnego jest już wystarczająco stresująca. Nie powinieneś rozbijać banku tylko po to, aby upewnić się, że jesteś chroniony

Alimenty na mamę, ojca, babcię czy dziadka pozew MOPS, OPS, GOPS

Przepis art. 110 ust. 5 ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (t.j. Dz.U. Nr 175, poz. 1362 z 2009 r. ze zm.) stanowi, iż kierownik ośrodka pomocy społecznej może wytaczać na rzecz obywateli powództwa o roszczenia alimentacyjne. W postępowaniu przed sądem stosuje się odpowiednio przepisy o udziale prokuratora w postępowaniu cywilnym. Oznacza to m.in, że sąd ma obowiązek zawiadomić osobę , na rzecz której wytoczono powództwo, doręczając jej odpis pozwu a osoba zainteresowana może wstąpić do sprawy w charakterze powoda (art. 56 KPC). Intencją takiego uregulowania jest to, iż pomoc społeczna powinna znajdować zastosowanie, gdy mimo własnej aktywności i wsparcia rodziny nie można przezwyciężyć trudności. Jeżeli istnieją osoby, które zgodnie z obowiązkiem alimentacji mogą dostarczyć osobie potrzebującej niezbędnych środków utrzymania, to ich powinności wyprzedzają świadczenia z pomocy społecznej. Uprawnienia do korzystania z tej pomocy należy zatem traktować jako wtórne i uzupełniające wobec alimentów. Możliwość wytoczenia powództwa w sprawie o alimenty przez kierownika ośrodka pomocy społecznej stwarza szanse na zaktywizowanie rodziny niewywiązującej się z obowiązków na rzecz osób najbliższych.

Wskazać w tym miejscu należy, że ingerencja organów pomocy społecznej w stosunki alimentacyjne rodziny, powinna znajdować zastosowanie w sytuacjach wyjątkowych, gdy mimo własnej aktywności i wsparcia rodziny nie można przezwyciężyć trudności. Z kolei jeżeli istnieją osoby, które zgodnie z obowiązkiem alimentacji mogą dostarczyć osobie potrzebującej niezbędnych środków utrzymania, to ich powinności wyprzedzają świadczenia z pomocy społecznej. Uprawnienia do korzystania z tej pomocy należy zatem traktować jako wtórne i uzupełniające wobec alimentów. Możliwość wytoczenia powództwa w sprawie o alimenty przez kierownika ośrodka pomocy społecznej stwarza szanse na zaktywizowanie rodziny, w sytuacji jeżeli osoba faktycznie nie wywiązuje się z obowiązków na rzecz osoby najbliższej.

Alimenty na mamę, ojca, babcię czy dziadka pozew MOPS, OPS, GOPS Poznań

Obowiązek alimentacyjny i jego zakres wyznaczają przepisy kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Przepis art. 128 KRO stanowi, że obowiązek dostarczania środków utrzymania, a w miarę potrzeby także środków wychowania (obowiązek alimentacyjny) obciąża krewnych w linii prostej oraz rodzeństwo. Zgodnie natomiast z art. 129 § 1 KRO, obowiązek alimentacyjny obciąża zstępnych przed wstępnymi, a wstępnych przed rodzeństwem; jeżeli jest kilku zstępnych lub wstępnych – obciąża bliższych stopniem przed dalszymi, a krewnych w tym samym stopniu obciąża obowiązek alimentacyjny w częściach odpowiadających ich możliwościom zarobkowym i majątkowym.

Zgodnie z art. 133 § 1 KRO, rodzice obowiązani są do świadczeń alimentacyjnych względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, chyba że dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania. Poza szczególnym unormowaniem obowiązku alimentacyjnego rodziców względem dzieci niezdolnych do samodzielnego utrzymania się, uprawniony do świadczeń alimentacyjnych, o których mowa w § 1 przepisu art. 133 KRO, jest tylko ten, kto znajduje się w niedostatku ( § 2). Na zasadzie art. 1441 k.r.io. zobowiązany może uchylić się od obowiązku alimentacyjnego względem uprawnionego, jeżeli żądanie alimentów jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Nie dotyczy to obowiązku rodziców względem ich małoletniego dziecka.

Przy ocenie zakresu obowiązku alimentacyjnego należy wziąć pod uwagę art. 135 § 1 i 2 KRO, w myśl których to przepisów zakres świadczeń alimentacyjnych zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego, a wykonanie obowiązku alimentacyjnego względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie albo wobec osoby niepełnosprawnej może polegać w całości lub w części na osobistych staraniach o utrzymanie lub o wychowanie uprawnionego – w takim wypadku świadczenie alimentacyjne pozostałych zobowiązanych polega na pokrywaniu w całości lub w części kosztów utrzymania lub wychowania uprawnionego. Zakres świadczeń alimentacyjnych wyznaczają dwie przesłanki, między którymi zachodzi współzależność, wyrażająca się w tym, że usprawiedliwione potrzeby uprawnionego powinny być zaspokojone w takim zakresie, w jakim pozwalają na to możliwości zarobkowe i majątkowe zobowiązanego. Sąd wyraża pogląd, iż rodzice, którzy z uwagi na niskie dochody, nawet w skromnym zakresie nie są w stanie zabezpieczyć własnych materialnych potrzeb, są zwolnieni z ciążącego na nich obowiązku alimentacyjnego względem ich dorosłego dziecka. Górną granicą świadczeń alimentacyjnych są bowiem zarobkowe i majątkowe możliwości zobowiązanego, chociażby nawet w tych ramach nie znajdowały pokrycia wszystkie usprawiedliwione potrzeby uprawnionego do alimentacji (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20.02.1972 r., sygn. akt III CRN 470/71, Informator Prawniczy 1972, nr 1 – 2, poz. 15).

Powyższe oznacza, że zakres świadczeń alimentacyjnych jest dwustronnie kształtowany. Z jednej strony poprzez usprawiedliwione potrzeby uprawnionego, a więc te, którym sam uprawniony nie jest w stanie sprostać i które w rzeczywistości wychodzą poza katalog potrzeb podstawowych (niezbędnych). Z drugiej zaś poprzez możliwości zarobkowe i majątkowe zobowiązanego, które stanowią sztywną górną granicę obowiązku alimentacyjnego.

Sprawa sądowa opracowana przez Kancelarię

Kierownik Ośrodka Pomocy Społecznej OPS, działający na rzecz A. H., wniósł o zasądzenie od pozwanej K. M. renty alimentacyjnej w wysokości po 450 zł miesięcznie. W uzasadnieniu podał, że pozwana jest wnuczką A. H.. Otrzymuje wynagrodzenie w wysokości około 2 000 zł netto miesięcznie. A. H. przebywa w (…) Pomocy (…) w B.. Koszt jej utrzymania wynosi 3 857,87 zł, z czego pokrywa kwotę 1 155,37 zł, a Gmina B. kwotę 2 702,50 zł. Nie ma kontaktu z rodziną. Pozwana otrzymała dom od A. H., który sprzedała. Ojciec pozwanej nie realizuje obowiązku alimentacyjnego wobec matki, był leczony psychiatrycznie, nie wiadomo gdzie przebywa.

Powódka A. H. z uwagi na wiek i stan zdrowia nie była w stanie samodzielnie funkcjonować. Wymagała opieki innej osoby. Takiej opieki nie miała, w szczególności nie otrzymała jej od pozwanej K. M. Dlatego została umieszczona w Domu Pomocy Społecznej w B., gdzie miesięczny koszt utrzymania wynosi 3 857,87 zł.

Alimenty na mamę, ojca, babcię czy dziadka pozew MOPS, OPS, GOPS Poznań

Powódka A. H. ponosi odpłatność za pobyt w domu pomocy społecznej w kwocie 1 155,37 zł miesięcznie, co stanowi 70 % jej dochodu. Zgodnie bowiem z treścią art. 61 ust. 2 pkt 1 Ustawy o pomocy społecznej – mieszkaniec domu ponosi opłatę nie większą niż 70 % swojego dochodu. Pozostałą część kosztów utrzymania powódki w placówce ponosi gmina jako organ obowiązany do wnoszenia opłaty po małżonku, zstępnych, wstępnych. Miesięczne obciążenie gminy z tego tytułu to kwota 2 702,50 zł, pozwana bowiem nie zgodziła się dobrowolnie przyczyniać do utrzymania powódki.

Pozwana K. M. pracuje, zarabia 2 478 zł miesięcznie netto. Jej mąż też pracuje, zarabia 3 535 zł miesięcznie netto, z tym że ponosi koszty dojazdu do pracy (około 500 zł miesięcznie). Płaci on alimenty na małoletniego syna w wysokości 350 zł miesięcznie oraz sprawuje nad nim opiekę naprzemienną, co także wiąże się z kosztami związanymi z utrzymaniem dziecka. Pozwana z małżeństwa ma córkę, która choruje, wymaga leczenia endokrynologicznego, zakupu leków, wizyt lekarskich. Dziecko uczęszcza do przedszkola za odpłatnością do 120 zł miesięcznie.

Pozwana nie utrzymuje kontaktów z powódką , nie przyczynia się do jej utrzymania, w szczególności nie partycypuje w odpłatności za placówkę. Powódka w przeszłości również nie utrzymywała z pozwaną kontaktów, w szczególności gdy ta była jeszcze małoletnia. Powódka nieruchomość w S. przepisała na syna, nie na wnuczkę. W konsekwencji to pozwana stała się właścicielką tej nieruchomości, ale nabyła ją w drodze dziedziczenia po ojcu, a nie jako darowiznę od babci. Pozwana odziedziczoną nieruchomość sprzedała, a pieniądze ze sprzedaży (60 000 zł) przeznaczyła wraz z mężem (który od swojej matki otrzymał 200 000 zł) na zakup działki i domu do wykończenia w L.

Okoliczność zaś, że powódka nie utrzymywała kontaktów z pozwaną nie stanowi, że żądanie alimentów jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Zdaniem Sądu pozwana winna przyczyniać się do utrzymania powódki, która z uwagi na wiek i stan zdrowia wymaga opieki, a pozwana jej tej opieki nie zapewnia. Jednakże pozwana ma na utrzymaniu córkę, która wymaga leczenia. Dochody pozwanej oscylują w granicach 2 500 zł miesięcznie i pozwalają na alimentowanie powódki kwotą po 200 zł miesięcznie, a dalej idące powództwo jako wygórowane zostało oddalone. Wyrok Sądu Rejonowego w Kłodzku – III Wydział Rodzinny i Nieletnich z dnia 14 lutego 2019 r. III RC 250/18

W przypadku jakichkolwiek pytań bądź wątpliwości, pozostajemy do Państwa dyspozycji, prosimy przejść do zakładki kontakt.

Z wyrazami szacunku.

5/5 - (109 votes)

Mateusz Ziębaczewski

Mateusz Ziębaczewski to doświadczony adwokat i specjalista od prawa rodzinnego. Swoją wiedzą i umiejętnościami służy klientom, pomagając im w najbardziej skomplikowanych sprawach rodzinnych. Gdy nie pisze artykułów na blogu, reprezentuje swoich klientów w sądzie, dążąc do osiągnięcia najlepszych dla nich rozwiązań.

Email: ziebaczewski@gmail.com Telefon: +48696293998

Zobacz pozostałe wpisy autora