Eksmisja byłego męża albo żony po rozwodzie mimo uregulowania sposobu korzystania z mieszkania lub domu w wyroku rozwodowym

Eksmisja byłego męża albo żony po rozwodzie mimo uregulowania sposobu korzystania z mieszkania lub domu w wyroku rozwodowym

Sąd uregulował w wyroku rozwodowym sposób korzystania z mieszkania lub domu przez byłego małżonka. Co zrobić, by go eksmitować? Czy mając taki wyrok można w ogóle eksmitować byłego małżonka po rozwodzie?

Zgodnie z przepisem art. 58 § 2 zd. 1 KRO jeżeli małżonkowie zajmują wspólnie mieszkanie sąd w wyroku rozwodowym orzeka o sposobie korzystania z tego mieszkania przez czas wspólnego w nim zamieszkiwania rozwiedzionych małżonków. Nie powinno budzić żadnych wątpliwości, że rozstrzygniecie to ma charakter tymczasowy i funkcjonuje ono do chwili gdy małżonkowie zamieszkają oddzielnie, bądź gdy jedno z nich skorzysta z możliwości eksmitowania drugiego małżonka. Podkreślić należy, że małżonek na podstawie rozstrzygnięcia o sposobie korzystania ze wspólnie zajmowanego mieszkania nie uzyskuje prawa do lokalu, a jedynie faktyczną możliwość tymczasowego zamieszkiwania w tym lokalu w określony sposób.

Powyższe uprawnienie ma charakter jedynie tymczasowy, a małżonek na podstawie rozstrzygnięcia o sposobie korzystania z mieszkania w wyroku rozwodowym uzyskuje jedynie faktyczną możliwość zamieszkiwania do czasu kiedy nie zamieszka w innym lokalu lub gdy drugi małżonek zasadnie nie skorzysta z możliwości eksmitowania byłego małżonka. Użycie w przepisie sformułowania „przez czas wspólnego zamieszkiwania” nakłada na małżonka, nie posiadającego tytułu prawnego do mieszkania, obowiązek dołożenia wszelkich starań aby zaspokoić swoje potrzeby mieszkaniowe w inny sposób np. przez wynajem lokalu mieszkalnego.

Sąd Apelacyjny w Gdańsku w wyroku z dnia 25.02.2011 roku I.Ca. 928)10 wyraził stanowisko „Przydzielenie rozwiedzionemu małżonkowi na podstawie art. 58 § 2 zd.1 KRO do korzystania wyodrębnionej części wspólnie zajmowanego mieszkania, jeżeli nie posiada on jakiegokolwiek prawa do tego lokalu, nie może stanowić skutecznego zarzutu niweczącego żądanie drugiego z małżonków oparte o dyspozycję art. 222 § 1 KC Jednakże małżonek nie posiadający tytułu prawnego do mieszkania pozostaje pod ochroną przewidzianą w art. 28 (1) KRO i ustawie z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i zmianie kodeksu cywilnego (Dz.U. z 2005 r. Nr 31,poz. 266 ze zm.).

Zgodnie z przepisem art. 222 § 1 KC właściciel może żądać od osoby, która włada faktycznie jego rzeczą, ażeby rzecz została mu wydana, chyba że osobie tej przysługuje skuteczne względem właściciela uprawnienie do władania rzeczą. Dla osób trzecich płynie stąd obowiązek biernego poszanowania cudzego prawa własności. W myśl ogólnie obowiązującej zasady rozkładu ciężaru dowodu to strona powoda jest zobowiązana udowodnić, że przysługuje jej prawo własności spornej rzeczy, ja i to, że pozwana faktycznie nią włada. Stronę pozwaną zaś obciąża ciężar wykazania, że przysługuje jej skuteczne względem właściciela uprawnienie do władania wskazaną rzeczą, która niweczy skuteczność wywiedzionego powództwa windykacyjnego.

Najczęściej uprawnienie byłego małżonka do zajmowania pomieszczeń w budynku mieszkalnym, wywodzi się z umowy użyczenia zawartej na czas nieoznaczony. Taki stosunek prawny wygasa wskutek dokonania wypowiedzenia. Wypowiedzenie stosunku prawnego nastąpiło przez użyczającą - powoda, bowiem samo wniesienie pozwu o eksmisję zastępuje wypowiedzenie (porusza uchwała S.N. z dnia 11 września 1997 roku, III CZP 39)97, OSNC 1997, nr 12, poz. 191).

Ochrona własności wiąże się z bezwzględnym charakterem tego prawa, który powoduje że w sprawach o wydanie nieruchomości na podstawie art. 222 § 1 KC zastosowanie art. 5 KC jest w zasadzie wyłączone. Unormowanie przewidziane w art. 5 KC ma wyjątkowy charakter, gdyż przełamuje zasadę, że wszystkie prawa podmiotowe korzystają z ochrony prawnej, jej odmowa musi więc być uzasadniona wystąpieniem okoliczności rażących i nieakceptowanych ze względów aksjologicznych lub teleologicznych (wyrok SN z dnia 24 kwietnia 1997 roku, II CKN 117/97) Istotą prawa cywilnego jest strzeżenie praw podmiotowych, zatem wszelkie rozstrzygnięcia prowadzące do redukcji bądź unicestwienia tych praw mogą być incydentalne (wyrok SN z dnia 25 sierpnia 2011 roku, II CSK 640/10). Domniemywa się, iż osoba korzystająca ze swego prawa czyni to w sposób zgodny ze społeczno - gospodarczym przeznaczeniem prawa i zasadami współżycia społecznego, natomiast odwołanie się, do klauzul generalnych przewidzianych w art. 5 KC nie może pośrednio podważać mocy obowiązujących przepisów prawnych, doprowadzić do nabycia bądź trwałej utraty prawa podmiotowego, udaremniać wykonywania uprawnień wynikających z przepisów (wyrok SN z dnia 7 grudnia 1965 roku, III CR 278/65, wyrok SN z dnia 8 listopada 1985 roku, III CRN 343/85). W świetle konstytucyjnej zasady ochrony własności, która znalazła wyraz w art. 21 ust. 1 Konstytucji nie jest dopuszczalne - tak jak to miało miejsce uprzednio - ekstremalne ujmowanie nadużycia prawa własności i w związku z tym zbyt liberalne stosowanie w tym zakresie klauzuli generalnej zawartej w art. 5 KC Zasady współżycia społecznego, chroniąc przed nadużyciem prawa własności, nie mogą tego prawa w ogóle unicestwiać. Przyjęcie odmiennego stanowiska mogłoby prowadzić do trwałego pozbawienia właściciela nieruchomości jego prawa. Dlatego w procesie windykacyjnym mogą one jedynie powodować odroczenie wydania nieruchomości, a nie całkowite pozbawienie uprawnionego jego prawa podmiotowego (wyrok SN z dnia 22 marca 2000 roku, I CKN 440/98).

Powoływanie się na naruszenie zasad współżycia społecznego wymaga wskazania, jaka konkretnie zasada została naruszona, przy czym na zasady współżycia społecznego skutecznie powoływać się może jedynie ten, kto sam owych zasad przestrzega (wyrok SN z dnia 22 lutego 1967 roku, III CR 383/66) Odmowa udzielenia ochrony prawnej na podstawie art. 5 KC z uwagi na jego wyjątkowy charakter musi być bowiem uzasadniona istnieniem okoliczności rażących i nieakceptowanych w świetle powszechnie uznawanych w społeczeństwie wartości, a osoba, która sama pozostaje w niezgodzie z zasadami współżycia społecznego, nie może skutecznie zwalczać uprawnienia przysługującego powodowi zarzucając mu naruszenie art. 5 KC.

Przykład sprawy sądowej nr 1

Powód L. K. wniósł o nakazanie pozwanej R. K., aby opuściła i opróżniła ze wszystkich swoich rzeczy osobistych lokal mieszkalny zajmowany w nieruchomości będącej jego własnością, położony w K. przy ul. (...). W uzasadnieniu powód podał, że jest właścicielem mieszkania, które zamieszkuje z byłą małżonką R. K.. Powód wskazał, że w dniu 12.11.2001 r. małżeństwo to zostało rozwiązane przez rozwód lecz mimo to pozwana w dalszym ciągu zajmuje należący do niego lokal. Powód podniósł, że pozwana odmawia opuszczenia lokalu mimo propozycji rodziny zakupu nowego mieszkania, a częste awantury z byłą małżonką osłabiają jego stan zdrowia i utrudniają zarobkowanie.

W odpowiedzi na pozew pozwana R. K. wniosła o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Uzasadniając swoje stanowisko pozwana podniosła, że zostały poczynione liczne nakłady z majątku wspólnego na majątek osobisty powoda, gdyż jego mieszkanie zostało wyremontowane. Pozwana podała, że po rozwodzie nie stać jej było na zakup innego mieszkania, strony nie domagały się podziału majątku dorobkowego, pozwana nie żądała dotychczas alimentów od byłego męża. Pozwana wskazała, że powód znacznie utrudnia jej korzystanie z mieszkania, dopuścił się wobec niej przestępstwa, zaś stan jej zdrowia znacznie się pogorszył. Zdaniem pozwanej te argumenty przemawiają za oddaleniem powództwa z uwagi na treść art. 5 KC Swoje uprawnienie do zamieszkiwania w lokalu powoda pozwana wywodzi z treści art. 281 KRO. Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

Powód L. K. dochodził eksmisji R. K. z nieruchomości położonej w K. przy ul. (...). Bezspornym było, że właścicielem tej nieruchomości jest L. K.. Okoliczność taką potwierdza wpis w księdze wieczystej, prowadzonej dla spornej nieruchomości.

Dla rozstrzygnięcia sprawy konieczne było zbadanie zasadności podniesionej przez pozwaną kwestii naruszenia przez L. K. zasad współżycia społecznego. Choć pozwana tego wprost nie wy artykułowała, należy przyjąć, że chodzi o prawo do spokojnego zamieszkiwania. Zgodnie z przepisem art. 5 KC nie można czynić ze swego prawa użytku, który byłby sprzeczny ze społeczno – gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony. Stwierdzenie, że eksmisja pozwanej z lokalu należącego do powoda byłaby nieuzasadniona w świetle art. 5 KC, musiałoby zostać poprzedzone ustaleniem, że realizacja uprawnień właścicielskich L. K. sprzeciwia się zasadom współżycia społecznego. W tym miejscu należy podkreślić, że na zasady współżycia społecznego skutecznie może powołać się jedynie ten, kto sam owych zasad przestrzega. Takie stanowisko wyraził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 22 lutego 1967 r. (zob. wyrok SN z 22.02.1967 r., III CR 383/66). Jak dalej podniesiono, odmowa udzielenia ochrony prawnej na podstawie art. 5 KC z uwagi na jego wyjątkowy charakter musi być uzasadniona istnieniem okoliczności rażących i nieakceptowanych w świetle powszechnie uznawanych w społeczeństwie wartości, a osoba, która sama pozostaje w niezgodzie z zasadami współżycia społecznego, nie może skutecznie zwalczać uprawnienia przysługującego drugiej stronie zarzucając mu naruszenie art. 5 KC Chodzi o tzw. zasadę „czystych rąk” przy powoływaniu się na zasady współżycia społecznego.

Należy zauważyć, że w niniejszym postępowaniu, przedmiotem badania, nie był okres do chwili orzeczenia rozwodu (brak uprawnienia do ingerencję w merytoryczną treść wyroku rozwodowego), lecz okres już po orzeczeniu rozwodu między stronami. Na marginesie wskazać należy, iż orzeczenie zawarte w wyroku rozwodowym, w zakresie określenia sposobu korzystania ze wspólnego mieszkania, ma charakter tymczasowy. Wieloletnie zamieszkiwanie przez R. K. w mieszkaniu powoda odbywało się na podstawie nieodpłatnego użyczenia. Zebrane dowody wskazują na narastający od 2016 r. konflikt między stronami. Z zeznań świadków wynikało, że to pozwana była stroną inicjującą i potęgującą spory. Pozwana obwiniała powoda o nadużywanie w przeszłości alkoholu, podejrzewała o romans z inną partnerką, roznosiła plotki negatywnie wypowiadając się o mężu, utrudniała mu prowadzenie życia towarzyskiego. Okoliczności te niewątpliwie nie pozostawały bez wpływu na zdrowie (także psychiczne) powoda.

Oczywiście trzeba mieć na względzie również negatywne zachowanie L. K., bowiem to on został uznany za winnego rozkładu pożycia małżeńskiego, nadużywał alkoholu, został skazany za znęcanie się nad byłą żoną. Powód jednak starał się unikać napięć z R. K.. Co również istotne to fakt, że pozwana miała możliwość wyjścia z sytuacji konfliktowej, zaprzestania kontaktów z osobą stosującą przemoc, gdyż jej dzieci zaproponowały jej (i nadal to czynią) pomoc w zakupie lub najmie nowego mieszkania. Niewiarygodnie brzmią twierdzenia pozwanej o braku sił czy też możliwości, aby przedsięwzięcie takie przeprowadzić. R. K. jest osobą czynną zawodowo, wykonuje mandat radnego, wniosła sprawę o alimenty, zawiadamiała organy ścigania o podejrzeniu popełnienia przez byłego męża przestępstw. Ponadto rozwód został orzeczony 18 lat temu. Wszystkie te okoliczności wskazują na to, że R. K. miała obiektywną możliwość opuszczenia lokalu przy ul. (...) w K. lecz tego nie chciała, uważając, że ma prawo do zamieszkiwania do czasu rozliczenia nakładów (przeprowadzony remont). Z tych samych przyczyn niewiarygodne są zeznania o braku możliwości założenia sprawy o rozliczenie nakładów na majątek osobisty powoda. Należy zatem stwierdzić, że to R. K. w większej mierze zakłócała spokojne zamieszkiwanie L. K. niż na odwrót. Sąd zatem nie dopatrzył się, aby powód realizował swe uprawnienia sprzecznie z zasadami współżycia społecznego. Ważne jest również to, że prawo własności jest w zasadzie nienaruszalne, a jedynie wyjątkowo może być ograniczane. L. K. jest właścicielem nieruchomości, ma prawo do spokojnego zamieszkiwania i takie też zasługuje na ochronę. Z kolei klauzula zasad współżycia społecznego może być stosowana w wyjątkowych, szczególnych sytuacjach, a istnienia takich okoliczności pozwana nie wykazała.

Skoro zatem L. K. bezspornie jest właścicielem nieruchomości – lokalu mieszkalnego położonego w K. przy ulicy (...), to żądanie jej wydania przez R. K., na podstawie art. 222 § 1 KC, należało uwzględnić.

Pozwana po uprawomocnieniu się orzeczenia orzekającego rozwód stron, zajmowała lokal na mocy umowy użyczenia, zawartej w sposób dorozumiany na czas nieokreślony. Powód pismem z dnia 12 maja 2017 r. wezwał R. K. do opuszczenia i opróżnienia lokalu mieszkalnego przy ul. (...) w K., a pismo to najpóźniej w dniu 9 czerwca 2017 r. zostało doręczone pozwanej (vide odpowiedź pełnomocnika R. K. z dnia 09.06.2017 r.). Przepisy kodeksu cywilnego regulujące użyczenie nie określają terminów wypowiedzenia. Jeżeli przedmiotem użyczenia jest lokal mieszkalny, to okres jego wypowiedzenia winien być analogiczny jak przy najmie, a więc wynosić 3 miesiące. W ocenie Sądu jednoznaczne stanowisko powoda wyrażone w powołanym piśmie wskazuje, że stosunek użyczenia, który istniał między stronami do tej pory, ustał z dniem 31 sierpnia 2017 roku. W konsekwencji wraz z rozwiązaniem stosunku prawnego użyczenia, pozwana zajmuje lokal mieszkalny bez tytułu prawnego. Wyrok Sądu Rejonowego w Kamiennej Górze - I Wydział Cywilny z dnia 23 maja 2019 r. I C 1073/17

Przykład sprawy sądowej nr 2

Powód T. K. (1) w pozwie przeciwko M. K. (2) (obecnie: K.) domagał się nakazania pozwanej opuszczenia mieszkania położonego w miejscowości K. (...) wraz ze wszystkimi rzeczami należącymi do pozwanej oraz zasadzenia kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu pozwu powód twierdził, iż jest zatrudniony na stanowisku leśniczego w Państwowym Gospodarstwie Leśnym Lasy Państwowe Nadleśnictwo S. i na podstawie umowy zawartej w dniu 12 lipca 2012 roku z pracodawcą otrzymał do bezpłatnego używania mieszkanie położone w miejscowości K. (...). Sąd Okręgowy w Olsztynie wyrokiem z dnia 31 sierpnia 2012 roku orzekł separację stron bez orzekania o winie oraz ustalił sposób korzystania z mieszkania. Pozwana mieszkając wspólnie z powodem wszczynała i prowokowała liczne kłótnie i awantury, w dniu 2 listopada 2011 roku złożyła zawiadomienie dotyczące fizycznego i psychicznego znęcania się nad nią przez powoda w okresie od 2001 roku do 2 listopada 2011 roku oraz tego, że we wrześniu 2011 roku powód przemocą fizyczną doprowadził do obcowania płciowego z pozwaną. Prokuratura Rejonowa w Szczytnie postanowieniem z dnia 27 kwietnia 2012 roku umorzyła postępowanie w tej sprawi z uwagi na brak danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia czynów wskazanych przez pozwaną w złożonym zawiadomieniu. Następnie, w dniu 9 maja 2013 roku złożyła kolejne zawiadomienie o popełnieniu na jej szkodę przez powoda przestępstwa i ostatecznie organy ścigania odmówiły wszczęcia postępowania. Powód w związku z tym zawiadomieniem był przez 10 godzin zatrzymany, przesłuchiwany i poddawany badaniom lekarskim. Poza tym pozwana nie partycypowała w kosztach utrzymania mieszkania. W ocenie powoda z uwagi na naganne zachowanie pozwanej dalsze z nią zamieszkiwanie stało się niemożliwe. Jako podstawę zgłoszonego żądania powód wskazał przepis art. 13 ust. 2 ustawy z dnia 21 czerwca 2001 roku o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie kodeksu cywilnego.

Pozwana M. K. (1) wniosła o oddalenie powództwa. Przyznając, iż między stronami dochodziło do nieporozumień, twierdziła jednocześnie, że w jej ocenie nie uzasadniają one żądania orzeczenia eksmisji. W uzasadnieniu odpowiedzi na pozew twierdziła, iż to ona jest dotknięta przemocą ze strony powoda, jednakże z uwagi na dobro dzieci i brak zawiści ze swej strony nie złożyła powództwa o orzeczenie eksmisji powoda. Złożyła zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa fizycznego i psychicznego znęcania się nad nią przez powoda. Zwróciła uwagę, iż mimo że zgodnie z orzeczeniem o separacji miała ona prawo do zajmowania jednego pokoju w lokalu mieszkalnym powód nie zameldował jej mieszkaniu. Pozwana twierdziła, że powód podczas rozprawy przed Sądem Okręgowym w Olsztynie, który orzekł separację stron zgodził się na to, aby pozwana zamieszkała wspólnie z dziećmi obiecując, iż nie będzie dokonywał naruszenia jej nienaruszalności fizycznej i psychicznej. Obietnicy tej nie dotrzymał. Twierdziła nadto, iż to ona na co dzień sprawuje opiekę nad małoletnimi dziećmi, które są z nią emocjonalnie związane. Powód często przebywa poza domem, nie pilnuje stałych pór posiłków dzieci, układania do snu, odrabiania lekcji i pilnowania higieny. Nadto, twierdziła, iż powód z uwagi na stan swego zdrowia tj. stwierdzone nadciśnienie, początki cukrzycy z tendencją do częstych drzemek w ciągu dnia oraz przepukliny kręgosłupa nie jest w stanie zapewnić zwłaszcza najmłodszym dzieciom należytej opieki i kontroli. Sąd ustalił, co następuje:

Pozwana w toku postępowania konsekwentnie twierdziła, że przysługuje jej prawo do zajmowania lokalu w K., gdyż sąd orzekając rozwód stron przyznał jej prawo do zajmowania jednego pokoju w tym lokalu oraz prawo do użytku kuchni, korytarza, łazienki i wc. Stanowiska pozwanej nie można podzielić.

W rozpoznawanej sprawie nie stanowiło sporu, że powód w toku postępowania nabył prawo własności spornego lokalu, co znajduje swoje potwierdzenie również w złożonej umowie sporządzonej w formie aktu notarialnego. Nabycie własności nastąpiło już po ustaniu małżeństwa stron. Jak wynika z materiału dowodowego powód po orzeczeniu rozwodu między stronami, w czasie gdy nie był jeszcze właścicielem lokalu zgodził się na to, aby pozwana – która utraciła prawo do zajmowania spornego lokalu na podstawie art. 281 KRO - nadal mieszkała w lokalu, który powód zajmował wspólnie z dziećmi. Stan ten akceptował również ówczesny właściciel lokalu. Uznać więc należy, że tym samym strony łączyła umowa użyczenia, do której zastosowanie ma art. 710 KC stanowiący, że przez umowę użyczenia użyczający zobowiązuje się zezwolić biorącemu przez czas oznaczony lub nieoznaczony na bezpłatne używanie oddanej mu w tym celu rzeczy. Zawarcie umowy użyczenia nie jest uzależnione od zachowania formy szczególnej, bez względu na przedmiot użyczenia. Umowa ta może być zawarta także w sposób dorozumiany. Jak wynika z okoliczności niniejszej sprawy pozwana nie płaciła powodowi wynagrodzenia za korzystanie z lokalu. Uznać więc należy, że pozwana po uprawomocnieniu się orzeczenia orzekającego rozwód stron, co nastąpiło w toku niniejszego postępowania, zajmowała lokal na mocy umowy użyczenia, zawartej w sposób dorozumiany na czas nieokreślony. Jednakże powód inicjator niniejszego postępowania nie cofnął powództwa o orzeczenie eksmisji. Na rozprawie w dniu 25 sierpnia 2015 roku złożył wniosek o zawieszenie postępowania, który poparła również pozwana, ale już 20 maja 2016 rok złożył wniosek o podjęcie postępowania wskazując, że dalsze wspólnie zamieszkiwanie stron nie jest możliwe z uwagi na utrzymujący się konflikt między stronami, którego inicjatorem jest pozwana. Przepisy kodeksu cywilnego regulujące użyczenie nie określają terminów wypowiedzenia. Jeżeli przedmiotem użyczenia jest lokal mieszkalny, to okres jego wypowiedzenia winien być analogiczny jak przy najmie, a więc wynosić 3 miesiące. W ocenie Sądu jednoznaczne stanowisko powoda wyrażone we wniosku o podjęcie zawieszonego postępowania wskazuje, że stosunek użyczenia, który istniał między stronami do tej pory, ustał z dniem 31 sierpnia 2016 roku. W konsekwencji wraz z rozwiązaniem stosunku prawnego użyczenia, pozwana zajmuje lokal mieszkalny bez tytułu prawnego.

Jak wynika z zeznań powoda przyczyną wypowiedzenia umowy użyczenia był w głównej mierze istniejący między stronami od dłuższego czasu konflikt, którego inicjatorką jest pozwana, która swoim zachowaniem narusza również dobra osobiste powoda, składając niezasadne zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstw przez powoda na szkodę pozwanej, a angażując w konflikt małoletnie dzieci stron godzi w autorytet powoda jako ojca. Powyższe zaś uniemożliwia wspólne zamieszkiwanie stron. W warunkach niniejszej sprawy, gdy obecnie powód jest jedynym właścicielem lokalu, a istniejący stosunek użyczenia między stronami ustał, fakt zerwania przez strony wspólnego gospodarstwa domowego jak najbardziej uzasadnia powództwo o orzeczenie eksmisji. Sytuacja rodzinna stron jest niewątpliwie skomplikowana. Sąd orzekając rozwód między stronami wykonywanie władzy rodzicielskiej nad małoletnimi dziećmi stron powierzył powodowi, ograniczając władzę rodzicielską pozwanej do współdecydowania o sposobie leczenia i wyborze kierunku kształcenia dzieci.

Sąd nie dał wiary powodowi, który twierdził, że wyłącznie pozwana winna jest istniejącego konfliktu. Niewątpliwie priorytety życiowe stron są odmienne, różnią się oni w poglądach na sposób wychowywania dzieci, spędzania wolnego czasu, w kwestiach finansowych. Dzieci stron, które albo były przez Sąd przesłuchiwane bezpośrednio albo których zeznania zostały włączone w poczet materiału dowodowego jako dowody z dokumentu – protokołu przesłuchania przyznały, że relacje między rodzicami są napięte, dochodzi między nimi do licznych awantur, kłótni, których świadkami są dzieci. Dzieci stron przyznały, że oboje rodzice, podczas tych nieporozumień są aktywni, żadne z dzieci, a zwłaszcza najstarsi Ł. i S. nie wskazywali, aby którakolwiek ze stron była bierna.

W ocenie Sądu żądanie powoda nie jest również sprzeczne z zasadami współżycia społecznego oraz nie stanowi nadużycia prawa. Pozwana wnosząc o oddalenie powództwa twierdziła, iż żądanie powoda jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego – zasadą spokojnego zamieszkiwania oraz zasadę wykonywania opieki i wychowania dzieci.

Pozwana twierdziła, że uwzględnienie powództwa narusza zasadę spokojnego zamieszkiwania. Oczywiście, każdy ma prawo do spokojnego zamieszkiwania, do zaspokajania swoich potrzeb mieszkaniowych w sposób wolny od ograniczeń. Jednakże prawo właściciela w tym zakresie ma charakter szerszy aniżeli prawo innych osób, które dany lokal zajmują na podstawie umowy zawartej z właścicielem, bądź swoje uprawnienie wywodzą ze stosunków rodzinnych. Pozwana twierdziła, że powód swoim nagannym zachowaniem naruszał jej nienaruszalność, nietykalność cielesną. Przeprowadzone do tej pory 3 postępowania przygotowawcze nie potwierdziły zarzutów formułowanych przez pozwaną. Postępowanie dowodowe, w tym zwłaszcza zeznania stron, jak również zeznania dzieci stron, potwierdziły, że między stronami często dochodzi do kłótni, podczas których wbrew temu co twierdzi pozwana nie jest ona stroną bierną. Co więcej, w ostatnim czasie rejestrowała ona bez wiedzy powoda jego zachowanie na pomocą urządzeń rejestrujących obraz i dźwięk. Pozostawiając na marginesie, powody jakimi kierowała się pozwana montując te urządzenia w lokalu zajmowanym przez powoda oraz dzieci stron, jak również ocenę materiału pozyskanego w ten sposób na potrzeby postępowania karnego, stwierdzić należy, iż zachowanie pozwanej naruszało prawo powoda do prywatności, do spokojnego zamieszkiwania. W toku postępowania przygotowawczego prowadzonego równolegle na skutek zawiadomienia złożonego przez pozwaną w kwietniu 2016 roku organy postępowania przygotowawczego dokonywały oględzin nagrań pozyskanych za pomocą urządzeń zamontowanych przez pozwaną. Ostatnie oględziny odbyły się w lutym 2017 roku i po ich przeprowadzeniu, powodowi nie postawiono żadnych zarzutów.

Z istoty prawa własności wynika , że właściciel może z wyłączeniem innych osób korzystać z rzeczy i nią rozporządzać. W doktrynie prawa cywilnego powszechnie akceptowany jest pogląd, że prawnorzeczowe środki ochrony własności (w tym roszczenie windykacyjne) mają charakter obiektywny, zależą bowiem jedynie od naruszenia prawa własności. Natomiast skuteczność roszczenia wskazanego w art. 222 § 1 KC nie zależy od subiektywnych czynników podmiotowych, takich jak wina czy dobra lub zła wiara naruszyciela (tak np. S. Rudnicki, Komentarz do kodeksu cywilnego. Księga druga. Własność i inne prawa rzeczowe, Warszawa 2006 str. 327; E. Gniewek, Kodeks cywilny. Księga druga. Własność i inne prawa rzeczowe. Komentarz, Zakamycze, 2001). Jedynym zarzutem hamującym jest przysługujące osobie trzeciej skuteczne wobec właściciela uprawnienie do władania rzeczą. W toku procesu powód udowodnił swój tytuł prawny do lokalu. Natomiast pozwana nie przedstawiła żadnego tytułu do władania częścią tegoż lokalu, bowiem od chwili ustaniu stosunku użyczenia pozwanej nie przysługuje skuteczne względem powoda uprawnienie do władania rzeczą. Subiektywne przekonanie skarżącej o przysługujących jej uprawnieniach nie ma odzwierciedlenia w okolicznościach sprawy. Skutkowało to uwzględnieniem powództwa, którego podstawę stanowił przepis art. 222 § 1 KC, o czym Sąd orzekł w pkt I wyroku. Wyrok Sądu Rejonowego w Szczytnie - I Wydział Cywilny z dnia 18 sierpnia 2017 r. I C 611/13

W przypadku jakichkolwiek pytań bądź wątpliwości, pozostajemy do Państwa dyspozycji. Prosimy przejść do zakładki kontakt.

Z wyrazami szacunku.

5/5 - (102 votes)