Matka dziecka kłamie i oszukuje w sprawie o alimenty

Matka dziecka kłamie i oszukuje w sprawie o alimenty

Zgodnie z treścią art. 133 KRO rodzice są obowiązani do świadczeń alimentacyjnych względem dziecka, które nie jest w stanie utrzymać się samodzielnie chyba, że dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania. Zgodnie z treścią art. 135 KRO zakres świadczeń alimentacyjnych wyznaczają z jednej strony usprawiedliwione potrzeby uprawnionego, z drugiej zaś rzeczywiste możliwości zarobkowe i majątkowe zobowiązanego. Współzależność między tymi dwoma czynnikami wyraża się w tym, że usprawiedliwione potrzeby uprawnionego powinny być zaspokajane w takim zakresie, w jakim pozwalają na to możliwości zarobkowe i majątkowe zobowiązanego. Zgodnie z ugruntowanymi poglądami judykatury i doktryny prawniczej zatem dopiero ustalenie usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz możliwości zarobkowych i majątkowych zobowiązanego, następnie porównanie tych wartości umożliwia ustalenie, czy i w jakim zakresie potrzeby uprawnionego mogą być zaspokojone przez zobowiązanego.

Jak wskazuje się w doktrynie i orzecznictwie, zakres potrzeb uprawnionego małoletniego dziecka wyznacza przede wszystkim dyrektywa zaspokajania przez rodziców potrzeb ekonomicznych dziecka zgodnie z zasadą równej stopy życiowej (por. wyrok SN z dn. 7.06.1972 r., III CZP 43/72, OSNCP 1972, nr 11, poz. 198; uchwał SN z dn. 31.01.1986 r., III CZP 76/85, OSNC 1987, nr 1, poz. 4).

Matka dziecka kłamie i oszukuje w sprawie o alimenty Poznań

Możliwości zarobkowe osoby zobowiązanej nie wynikają z faktyczne osiąganych zarobków i dochodów, ale stanowią środki pieniężne, które osoba zobowiązana może i powinna uzyskiwać przy dołożeniu należytej staranności, stosownie do swych sił umysłowych i fizycznych. W uzasadnieniu uchwały 7 sędziów SN z dnia 26 maja 1995 r., III CZP 178/94 (LEX nr 4233), Sąd Najwyższy podkreślił, że: "ustalenie możliwości zarobkowych (majątkowych) zobowiązanego do alimentacji ma często charakter hipotetyczny, gdyż kryterium takich możliwości nie zawsze są zarobki osiągane aktualnie przez zobowiązanego, lecz sama zdolność do uzyskania wyższego wynagrodzenia. Jeżeli zatem - najczęściej - wysokość alimentów sąd ustala na podstawie zarobków otrzymywanych przez pozwanego, to nie dlatego, że pomija dyspozycję art. 135 § 1 KRO, lecz z tej racji, że zarobki te odpowiadają możliwościom zobowiązanego. Wszystko to prowadzi to do konkluzji, że poza całokształtem okoliczności faktycznych, które w sprawie o alimenty sąd obowiązany jest wziąć pod uwagę, istnieje pewna sfera ocen, które odnoszą się do przypuszczenia, domysłu, a nie do faktów jako okoliczności rzeczywistych". Podkreślić także należy, że rodzice są zobowiązani do podzielenia się z dzieckiem nawet najmniejszym dochodem, zaś obowiązkiem rodzica jest zaspokajanie potrzeb dziecka, zwłaszcza, gdy jest niepełnoletnie.

Wykonanie obowiązku alimentacyjnego względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie może polegać w całości lub w części na osobistych staraniach o utrzymanie lub o wychowanie uprawnionego; w takim wypadku świadczenie alimentacyjne pozostałych zobowiązanych polega na pokrywaniu w całości lub w części kosztów utrzymania lub wychowania uprawnionego. Kierując się tymi równorzędnymi przesłankami Sąd ustala wysokość konkretnego obowiązku alimentacyjnego.

Sprawa sądowa opracowana przez Kancelarię

Małoletnia powódka I. P., reprezentowana przez matkę K. U., wniosła pozew przeciwko B. P. (1) o alimenty w kwocie 1.300 zł miesięcznie, płatne z góry do 15-tego dnia każdego miesiąca.  W uzasadnieniu pozwu wskazała, że małoletnia I. P. pochodzi z nieformalnego związku stron. Podała, że małoletnia zamieszkuje z matką, a miesięczny koszt jej utrzymania wynosi ok. 1.460 zł. Zaznaczyła, że przebywa na urlopie macierzyńskim i z tego tytułu otrzymuje zasiłek w wysokości 4.500 zł miesięcznie. Odnośnie sytuacji pozwanego wskazała, że jest on zatrudniony w (...) i z tego tytułu osiąga dochód wysokości około 2.700 zł netto miesięcznie. Podniosła, że strony rozstały się w lipcu i od tego czasu pozwany nie przekazał jej żadnych pieniędzy. Jak wskazała, musiała samodzielnie ponieść koszty swego utrzymania w okresie porodu oraz koszty wyprawki dla dziecka.

Pozwany B. P. (1) uznał powództwo o alimenty do kwoty 500 zł miesięcznie i wniósł o oddalenie powództwa w pozostałej części. W jego ocenie wskazane w pozwie koszty utrzymania małoletniej powódki są znacząco wygórowane i nie odpowiadają rzeczywistym wydatkom ponoszonym na dziecko. Wskazał również, że dobrowolnie łoży na rzecz małoletniej córki alimenty w kwocie 500 zł miesięcznie. Podał, że chce partycypować w kosztach utrzymania i wychowania córki nie tylko poprzez comiesięczną płatność alimentów, ale także poprzez osobiste starania i doraźne wspieranie finansowe. Zakwestionował koszty utrzymania matki w okresie porodu oraz koszt wyprawki dla dziecka. W jego ocenie kwoty te nie znalazły potwierdzenia w przedstawionych dowodach, zatem należy uznać je za nieudowodnione.

Matka dziecka kłamie i oszukuje w sprawie o alimenty Poznań

Przenosząc powyższe rozważania na grunt przedmiotowej sprawy należy stwierdzić, że niewątpliwie na pozwanym spoczywa obowiązek alimentacyjny względem małoletniej powódki. Środki alimentacyjne pochodzące od ojca, w połączeniu z wydatkami ponoszonymi przez matkę, powinny pozwolić małoletniej I. P. na życie na stopie życiowej zbliżonej do stopy życiowej ojca.

Małoletnia powódka znajduje się w wieku, w którym głównymi wydatkami związanymi z dzieckiem są pieluchy, środki czystości, zabawki, ubranka, obuwie, wyżywienie i w miarę potrzeby – lekarstwa, przy czym należy zauważyć, że część z tych potrzeb np. pieluchy, mleko, wyżywienie – muszą być zaspokajane co miesiąc, natomiast pozostałe – w dłuższych okresach czasu. Owe podstawowe potrzeby małoletniej powódki kształtują się w granicach ok. 500 zł miesięcznie. Pozostałe potrzeby (zabawki, lekarstwa, buciki itp.) kształtują się w granicach ok. 200-300 zł miesięcznie.

Odnośnie pozostałych wydatków ponoszonych przez matkę małoletniej należy wskazać, że są one zawyżone bądź w ogóle niezasadne. Sąd kwestionuje wydatki związane z prywatną opieką lekarską małoletniej powódki. Dziewczynka nie choruje na schorzenia, których leczenie nie byłoby refundowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia, a ponadto sytuacja majątkowa pozwanego nie uzasadnia korzystania z odpłatnej opieki medycznej. W ocenie Sądu małoletnia powinna w większym zakresie korzystać ze świadczeń refundowanych, gdyż kolejki do specjalistów w przypadku dzieci i młodzieży są zdecydowanie krótsze niż w przypadku dorosłych. Oczywiście matka małoletniej może ponosić takie wydatki, jeśli pozwalają na to jej możliwości finansowe, jednak pozwany nie ma obowiązku partycypowania w tych kosztach. Wobec powyższego Sąd nie uwzględnił jak koniecznych wydatków związanych z prywatnymi wizytami lekarskimi i odpłatną rehabilitacją.

Sąd nie uwzględnił także części wydatków związanych z uczęszczaniem małoletniej powódki do żłobka. Koszty umieszczenia dziewczynki w prywatnej placówce są bardzo wysokie i nie odpowiadają przeciętym opłatom za taką opiekę. Ponadto matka małoletniej nie przedstawiła dokumentów, z których by wynikało, że faktycznie podejmowała próby zapisania dziewczynki do miejskiej placówki. K. U. jest osobą pracującą, samotnie wychowującą dziecko, a jak powszechnie wiadomo, takie osoby są dodatkowo premiowane przy rekrutacji dzieci do miejskich żłobków i przedszkoli. Zatem matka małoletniej nie powinna mieć większych trudności z umieszczeniem córki, w którejś z publicznych placówek (w W. jest ich blisko 70). Wówczas obowiązana by była wyłącznie do poniesienia kosztów wyżywienia dziecka w żłobku. Stąd Sąd uznał, że uzasadnione koszty żłobka wynoszą około 300 zł miesięcznie.

Ponadto Sąd uznał, że celem zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych małoletniej powódki właściwa jest kwota 150 zł miesięcznie. Należy bowiem zauważyć, że na potrzeby małoletniej mogą składać się tylko te wydatki mieszkaniowe ponoszone przez matkę, które przekraczają koszty, które ponosiłaby zamieszkując w tym mieszkaniu bez małoletniej powódki, a więc np. zwiększone zużycie prądu, wody, kosztów ogrzewania, wywozu śmieci. Matka powódki nie wykazała, aby fakt zamieszkiwania z małoletnią córką zwiększał jej wydatki mieszkaniowe ponad kwotę 150 zł.

Matka dziecka kłamie i oszukuje w sprawie o alimenty Poznań

Bezsporne jest, że wiodącym rodzicem dla małoletniej powódki jest K. U., która na co dzień realizuje swój obowiązek alimentacyjny poprzez osobiste starania o utrzymanie i wychowanie córki. Pozwany natomiast, chociażby z racji mieszkania w G., nie jest w stanie swojego obowiązku alimentacyjnego realizować w tej postaci co matka małoletniej. Z tego względu jego obowiązek alimentacyjny musi przybrać formę świadczenia pieniężnego.

Pozwany B. P. (1) posiada wykształcenie średnie (ogólne) i jest w wieku produkcyjnym. O. małoletniej nie posiada żadnego konkretnego zawodu. W przeszłości podejmował się zatrudnienia m.in. jako kurier i obsługa naziemna lotniska. Obecnie jest osobą bezrobotną, bez prawa do zasiłku. Nie posiada żadnego dochodu ani majątku, a koszty jego utrzymania pokrywają jego rodzice. Poza małoletnią powódką nie ma innych osób na utrzymaniu. O. małoletniej od około roku poszukuje zatrudnienia, jednak jego stan zdrowia (przepukliny krążka międzykręgowego) nie pozwala mu na podjęcie pracy fizycznej.

W ocenie Sądu pozwany nie wykorzystuje w pełni swoich możliwości zarobkowych. Ojciec małoletniej jest osobą w wieku produkcyjnym, która ma możliwość zwiększenia swoich dochodów poprzez znalezienie pracy, choćby za wynagrodzeniem minimalnym, które obecnie wynosi 2.061,67 zł netto. Wprawdzie pozwany nie może podjąć pracy fizycznej i nie posiada żadnego konkretnego zawodu, jednak obecna sytuacja na rynku pracy jest dobra i pozwany nie powinien mieć trudności ze znalezieniem odpowiedniego zatrudnienia. Ponadto restrykcje związane z pandemią Covid 19 są systematycznie znoszone, a kolejne branże gospodarki „odmrażane”.

Pozwany nie przedstawił swoich obecnych kosztów utrzymania, jednak Sąd biorąc pod uwagę zasady doświadczenia życiowego uznał, że alimenty w wysokości 600 zł miesięcznie mieszczą się w jego możliwościach zarobkowych i nie będą powodować nadmiernego obciążenia. Sąd do uzasadnionych wydatków pozwanego nie zaliczył spłacanych przez niego rat kredytów, bowiem długi prywatne strony nie korzystają z pierwszeństwa zaspokojenia przed alimentami na rzecz uprawnionego. Wyrok Sądu Rejonowego w Grudziądzu - III Wydział Rodzinny i Nieletnich z dnia 13 maja 2021 r. III RC 529/19

W przypadku jakichkolwiek pytań bądź wątpliwości, pozostajemy do Państwa dyspozycji, prosimy przejść do zakładki kontakt.

Z wyrazami szacunku.

5/5 - (85 votes)