Podział majątku i zwrot pieniędzy z remontu lub budowy domu czy mieszkania w związku nieformalnym

Podział majątku i zwrot pieniędzy z remontu lub budowy domu czy mieszkania w związku nieformalnym

Co do zasady należy przyjąć, że jeżeli jeden z partnerów związku nieformalnego swoją aktywnością i zaangażowaniem finansowym i faktycznym współtworzył odrębny majątek drugiego partnera związku, może domagać się rozliczenia i przywrócenia równowagi ekonomicznej na podstawie art. 405 i nast. k.c. Tego rodzaju przepływy majątkowe w prawidłowo funkcjonującym związku z reguły nie są rozliczane, ani nawet dokumentowane, co jednak nie oznacza, że po rozstaniu i odejściu ze związku nie można tego rozliczyć.

Problem rozliczeń pomiędzy konkubentami był już wielokrotnie przedmiotem rozważań w piśmiennictwie i w orzecznictwie, lecz nie został dotychczas wykształcony jednolity pogląd, według jakich zasad powinny następować tego rodzaju rozliczenia. Wyjaśnione zostało jedynie, że do stosunków między konkubentami, nawet wówczas, kiedy konkubinat realizowany jest jako związek treściowo odpowiadający związkowi małżeńskiemu, nie można stosować odpowiednio przepisów o stosunkach majątkowych małżeńskich. W odróżnieniu od związku małżeńskiego, będącego instytucją prawną, związek nieformalny sam przez się nie wywołuje żadnych skutków o charakterze prawnomajątkowym między osobami, które w związku takim pozostają. Jeśli między partnerami w takim związku powstają stosunki prawnomajątkowe, prawa i obowiązki stąd wynikające oceniać należy na podstawie przepisów właściwych dla tych stosunków. W orzecznictwie wskazywano na możliwość stosowania przepisów o zniesieniu współwłasności, o bezpodstawnym wzbogaceniu, o spółce cywilnej, o umowie zlecenia, o wynagrodzeniu za pracę, czy też o roszczeniach uzupełniających, przewidzianych w art. 224-231 KC, gdy jedno z konkubentów łożyło na majątek odrębny drugiego. Skoro nie ma uniwersalnej podstawy prawnej rozstrzygnięć spraw majątkowych konkubentów, należy indywidualnie poszukiwać w każdej sprawie adekwatnej podstawy rozliczeń partnerów.

Stosownie do treści art. 405 KC., kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Przesłankami bezpodstawnego wzbogacenia są zatem: uzyskanie korzyści majątkowej bez podstawy prawnej, wymierna wartość tej korzyści (to jest wartość możliwa do określenia w pieniądzu, na przykład prawo własności lub inne prawo majątkowe, nabyta rzecz, nieodpłatne korzystanie z cudzych usług, zaoszczędzenie wydatków) oraz fakt uzyskania tej korzyści kosztem innej osoby, oznaczający istnienie równoległego powiązania między wzbogaceniem po jednej stronie a zubożeniem po drugiej. Wzbogacenie jednej osoby jest zawsze następstwem zubożenia innej osoby. Istnieje więc w istocie współzależność między uzyskaniem korzyści majątkowej wzbogaconego a umniejszeniem majątku, bądź braku korzyści u zubożonego.

Podsumowując, powołany przepis wskazuje na cztery przesłanki powstania roszczenia z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia, którymi są: wzbogacenie jednego podmiotu, zubożenie drugiego podmiotu, związek między wzbogaceniem a zubożeniem i bezpodstawność wzbogacenia. Jak wyjaśnił w swoim wyroku Sąd Najwyższy wartość bezpodstawnego wzbogacenia jest ograniczona dwiema wielkościami, a mianowicie wartością tego, co bez podstawy prawnej ubyło z majątku zubożonego i wartością tego, co bez podstawy prawnej powiększyło majątek wzbogaconego. Wartości te nie muszą być równe, a w wypadku nierówności niższa kwota określa wartość bezpodstawnego wzbogacenia (wyrok z dnia 2002.03.19 w sprawie IV CKN 892/00 opublikowany).

W tym miejscu przywołać należy przepis art. 409 KC., zgodnie z którym obowiązek wydania korzyści lub zwrotu jej wartości wygasa, jeżeli ten, kto korzyść uzyskał, zużył ją lub utracił w taki sposób, że nie jest już wzbogacony, chyba, że wyzbywając się korzyści lub zużywając ją powinien był liczyć się z obowiązkiem zwrotu. W orzecznictwie i w doktrynie powinność liczenia się z obowiązkiem zwrotu utożsamia się ze złą wiarą (por. np. wyr. SN z 7.8.2001 r., I PKN 408/00, OSNAPiUS 2003, Nr 13, poz. 305; W. Serda, Nienależne świadczenie, s. 253 i n.; E. Łętowska , Bezpodstawne wzbogacenie, s. 135; krytycznie S. Wójcik , Recenzja książki E. Łętowskiej, s. 97). Wzbogacony powinien liczyć się z obowiązkiem zwrotu przede wszystkim wtedy, gdy wie, że korzyść mu się nie należy, a zatem gdy zna wadliwość podstawy prawnej świadczenia.

Przykład sprawy sądowej

Sąd Okręgowy ustalił, że E. M. (1) oraz P. P. (1) spotykali się od 2000 roku, a w 2005 roku postanowili zamieszkać razem. Początkowo strony zamieszkały u rodziców pozwanego, jednak po upływie około 6 miesięcy powódka na krótki czas wróciła do swojej matki. Następnie strony postanowiły, że zamieszkają razem w domu, który pozwany budował na działce gruntu położonej w W. przy ul. (...), którą kupił od W. R. w 2002 roku za cenę 95.700 złotych. W związku z ww. decyzją strony wspólnie uzgodniły, że wykończą ww. dom, który znajdował się w stanie surowym częściowo zamkniętym – bez drzwi zewnętrznych i okien dachowych. W szczególności postanowiły o wykonaniu w pierwszym rzędzie prac niezbędnych do zamieszkania. Powódka, korzystając z kredytu konsumenckiego w kwocie 10.000 zł udzielonego jej w dniu 26 lipca 2005 roku oraz z uzyskiwanych dochodów z tytułu zatrudnienia i renty rodzinnej po ojcu, w latach 2005-2006 dokonała z własnych środków nakładów na wykończenie domu pozwanego w kwocie 20.356,38 zł.

We wrześniu 2006 roku dom wymagał dalszych nakładów na wykończenie, w szczególności w zakresie schodów i balustrad, pokrycia dachu, obróbek blacharskich, stolarki drzwiowej, tynków zewnętrznych, elewacji, podłoża i posadzki, robót malarskich, instalacji gazowej, przyłączy technicznych i ogrodzenia. W związku z tym powódka na prośbę pozwanego, który nie posiadał dochodów, zgodziła się na zaciągnięcie razem z pozwanym kredytu. W dniu 21 września 2006 roku strony zawarły z (...) S.A. z siedzibą w W. umowę kredytu hipotecznego w kwocie 100.000 zł na budowę domu jednorodzinnego przy ul. (...) w W., z przeznaczeniem na potrzeby własne ( § 2 umowy). Wypłata kredytu miała być dokonana w transzach, w formie przelewu na wskazany rachunek, zgodnie z pisemną dyspozycją kredytobiorcy, a całkowita wypłata kredytu miała nastąpić do dnia 15 lipca 2007 roku, przy czym kolejne transze miały być stawiane do dyspozycji kredytobiorcy w wysokości zależnej od stopnia zaawansowania robót i po uprzednim udokumentowaniu przez kredytobiorcę prawidłowego wykorzystania poprzedniej transzy ( § 5).

Do 2013 roku raty kredytu hipotecznego spłacała głównie powódka, a pozwany jedynie pojedyncze raty w 2008, 2009 i 2012 roku. Natomiast od 2013 roku raty kredytu spłacane są wyłącznie przez pozwanego. Na dzień 1 września 2014 roku stan zadłużenia z tytułu kredytu wynosił 87.914,87 zł.

Zeznania świadków E. A. i M. R. i korelujące z nimi dowody z dokumentów w postaci umowy kredytu konsumenckiego, zeznań podatkowych, faktur VAT oraz zeznań powódki wskazują na fakt sfinansowania przez powódkę w 2005 i 2006 roku nakładów na wykończenie domu pozwanego, w łącznej kwocie 20.356,38 zł. Odnosząc się natomiast do twierdzeń powódki dotyczących sfinansowania prac wykończeniowych w domu pozwanego z kredytu hipotecznego w kwocie 100.000 zł, Sąd miał na uwadze, że żądanie pozwu obejmowało zapłatę kwoty 87.271,09 zł jako kredytu pozostałego do spłaty, kwoty 38.637,16 zł z tytułu rat kredytu spłaconych już przez powódkę oraz kwoty 26.977,63 zł z tytułu zwrotu nakładów poczynionych w 2005 i 2006 roku z innych źródeł finansowania. Nie obejmowało natomiast rozliczenia nakładów sfinansowanych z kredytu hipotecznego zaciągniętego przez strony. Sąd odmówił wiarygodności twierdzeniom powódki odnoszącym się do udzielenia pozwanemu pożyczek pieniężnych. Przede wszystkim wskazał, że nie zostały one w żaden sposób udokumentowane, mają ogólny charakter i pozostają w sprzeczności z dowodami w postaci potwierdzeń przelewu, których tytuły wskazują na zupełnie odmienny niż pożyczka charakter przelewów, a mianowicie dokonanie ich pod tytułem darmym.

Z tej samej przyczyny oddaleniu uległo żądanie zasądzenia kwoty 12.800 zł. Zdaniem Sądu I instancji nie sposób zasadnie twierdzić, że pozwany uzyskał bez podstawy prawnej korzyść majątkową tej wysokości ( art. 405 KC), skoro podstawę prawną wskazywanych przez powódkę przysporzeń stanowić miała umowa pożyczki. Zaprezentowane przez powódkę dowody nie potwierdzają zawarcia między stronami umowy pożyczki, przy uwzględnieniu iż pozwany zaprzeczał tej okoliczności. Dokonywanie przelewów tytułowanych „for you”, „na szczęście” czy „matki boskiej pieniężnej” przemawia za przyjęciem, iż powódka dokonywała darowizny na rzecz pozwanego. Podobnie, po analizie zeznań powódki nie sposób uznać, by pozwany pozostawał bezpodstawnie wzbogacony kwotą 878,40 zł, stanowiącą sumę uiszczonych przez powódkę opłat za usługę dostępu do Internetu w domu pozwanego w okresie, gdy strony nie zamieszkiwały razem. Dobrowolne uiszczanie przez powódkę owych opłat i zaniechanie wypowiedzenia umowy z dostawcą Internetu musi być ujmowane jako bezpłatne przysporzenie na rzecz pozwanego, czyli darowizna. Skoro umowa darowizny stanowi podstawę prawną tego przysporzenia, powódka nie może domagać się jego zwrotu na podstawie art. 405 KC.

Sąd uznał, że z twierdzeń stron i przeprowadzonych dowodów wynika, iż strony w okresie od 2005 roku do września 2008 roku pozostawały w konkubinacie, umówiły się że wspólnie wykończą należący do pozwanego dom by móc w nim zamieszkiwać oraz, że nie czyniły żadnych ustaleń co do wzajemnych rozliczeń z tego tytułu na wypadek zakończenia swojego związku. Uzasadnia to rozliczenie wynikłego przysporzenia na rzecz pozwanego na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu. Roszczenie powódki zasadnie opierało się więc na normie art. 405 KC. Zgromadzone dowody, w tym oryginały faktur VAT, umowa kredytu konsumpcyjnego, zeznania świadków i powódki, uzasadniają ustalenie, że powódka dokonała w latach 2005-2006 z własnych środków wydatków na wykończenie domu pozwanego w kwocie 20.356,38 zł (w tym na zakup materiałów budowlanych, grzejników i kotła J. – 3.942,19 zł, na zakup okien – 3.322,39 zł, na zakup armatury sanitarnej – 1.517,80 zł czy zapłatę za usługi budowlane – 7.500 zł). Sąd nie uznał za udowodnione wydatków, dla potwierdzenia których powódka przedłożyła kopie paragonów fiskalnych (k. 192-197), gdyż pozwany je kwestionował, a powódka zaniechała przedłożenia w wyznaczonym terminie ich oryginałów. Brak było także podstaw do uwzględniania wydatków na zakupy nie związane z wykończeniem domu, dokumentowane fakturą na k. 464. Sąd Okręgowy nie miał wątpliwości, że wymienione wyżej wydatki na wykończenie domu zostały sfinansowane ze środków powódki, skoro pozwany w ww. okresie nie pracował zawodowo, zajmując się pracami wykończeniowymi, a powódka osiągała wynagrodzenie za pracę, rentę rodzinną oraz zaciągnęła kredyt konsumpcyjny.

Powyższe okoliczności zdaniem Sądu Okręgowego uzasadniają ustalenie, że pozwany P. P. (1) uzyskał korzyść majątkową kosztem powódki, polegającą na zwiększeniu wartości rzeczy stanowiącej jego własność. Bezpodstawnie wzbogacony obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdy nie jest to możliwe – do zwrotu wartości korzyści. Nie jest to równoznaczne z obowiązkiem zwrotu nominalnej wartości wydatków czy też połowy wydatków poniesionych przez powódkę na majątek pozwanego. W orzecznictwie wskazano, że wartość bezpodstawnego wzbogacenia jest ograniczona dwiema wielkościami, a mianowicie wartością tego, co bez podstawy prawnej ubyło z majątku zubożonego i wartością tego, co bez podstawy prawnej powiększyło majątek wzbogaconego. W wypadku nierówności tych wartości niższa kwota określa wartość bezpodstawnego wzbogacenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 kwietnia 2000 r., V CKN 32/00; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 marca 2002 r., IV CKN 892/00; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 października 1974 r., II CR 542/74). Reguła powyższa odróżnia roszczenie z bezpodstawnego wzbogacenia od roszczenia odszkodowawczego, gdzie istotna jest wielkość uszczerbku doznanego przez poszkodowanego, bez względu na to, czy sprawca szkody odniósł jakąkolwiek korzyść. Oznacza to, że powódka była zobowiązana nie tylko do udowodnienia faktu i zakresu wydatków na nieruchomość pozwanego, ale także wysokości wzbogacenia pozwanego, czyli czy i o ile nakłady te zwiększyły wartość nieruchomości pozwanego. Tymczasem spóźniony wniosek powódki o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego na tę okoliczność (k.405 i 418 oraz k.510) został oddalony postanowieniem. Sądu z dnia 28 października 2016 roku i z dnia 3 lutego 2017 roku, a negatywne następstwa tej sytuacji obciążają powódkę ( art. 6 KC). Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie - V Wydział Cywilny z dnia 23 maja 2018 r. V ACa 724/17

W przypadku jakichkolwiek pytań bądź wątpliwości, pozostajemy do Państwa dyspozycji, prosimy przejść do zakładki kontakt.

Z wyrazami szacunku.