Brak zgody męża albo żony na rozwód

Brak zgody męża albo żony na rozwód

Jeżeli między małżonkami nastąpił zupełny i trwały rozkład pożycia, każdy z małżonków może żądać, ażeby sąd rozwiązał małżeństwo przez rozwód. Rozwód nie jest dopuszczalny, gdy:

1. jeżeli wskutek rozwodu miałoby ucierpieć dobro wspólnych małoletnich dzieci małżonków ;

2. jeżeli rozwód byłby sprzeczny z zasadami współżycia społecznego innymi niż dobro małoletnich ;

3. jeżeli rozwodu żąda małżonek wyłącznie winny rozkładu pożycia, chyba że (§ 3):

a) drugi małżonek wyraził zgodę na rozwód albo

b) drugi małżonek nie wyraził zgody na rozwód, ale jego odmowa jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego.

Kodeks rodzinny i opiekuńczy wprowadzając w art. 56 § 3 KRO regułę rekryminacji dopuścił od niej wyjątek polegający na możliwości uznania „w danych okolicznościach”, że odmowa zgody na rozwód jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Takie rozwiązanie nakłada na małżonka winnego ciężar wykazania omawianej sprzeczności. Ponieważ „zasady współżycia społecznego” odpowiadają uznawanym normom moralnym, zarzut sprzeczności postępowania osoby niewinnej z tymi zasadami musi konkretyzować okoliczności świadczące o tym, że korzystając z omawianego uprawnienia małżonek niewinny narusza reguły etycznego i uczciwego postępowania. Nie można przy tym tracić z pola widzenia zasady trwałości małżeństwa, którą zabezpiecza m. in. reguła rekryminacji. Z powyższego wynika wyjątkowość sytuacji, w której małżonek niewinny korzystający z uprawnienia do sprzeciwu wobec żądania rozwodu może być uznany za naruszającego zasady współżycia.

Zgodnie z dominującym w orzecznictwie kierunkiem wykładni art. 56 § 3 KRO, opartym na koncepcji obiektywnej kwalifikacji zachowania się małżonka uprawnionego do odmowy udzielenia zgody na rozwód (vide uchwała pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 18 marca 1968 r., wyroki Sądu Najwyższego z dnia 17 maja 1967 r., III CR 54/67, OSPiKA 1968, nr 3, poz. 57 oraz z dnia 27 października 1999 r., III CKN 412/98, niepubl.), pominięcie odmowy zgody na rozwód, jako sprzecznej z zasadami współżycia społecznego może nastąpić wówczas, gdy w danych okolicznościach nie ma podstaw do przyjęcia, że orzeczenie rozwodu może wywoływać niepożądane skutki społeczne. Ocena czy sprzeciwienie się orzeczeniu rozwodu nie stanowi nadużycia prawa do udzielenia zgody na rozwód powinna mieć za podstawę, poza przyczynami rozkładu pożycia, także okoliczności odnoszące się do sytuacji i warunków życiowych, powstałych w wyniku rozkładu pożycia, zarówno małżonka niewinnego jak i wnoszącego o rozwiązanie małżeństwa, który rozkład zawinił. Dopiero bowiem w ich kontekście możliwe będzie stwierdzenie, czy utrzymywanie jedynie formalnie istniejącego związku małżeńskiego, przy braku szans na reaktywowanie pożycia między małżonkami, nie narusza powszechnie akceptowanych zasad słusznego postępowania, wywodzących się z reguł moralności publicznej i czy nie szkodzi interesom zasługującym z ich punktu widzenia na ochronę.

W sytuacji istnienia nieformalnego związku małżonka winnego, odmowa zgody na rozwód małżonka niewinnego z reguły u podłoża ma cel jakim jest dążenie do uniemożliwienia zalegalizowania nieformalnego związku współmałżonka. Cel ten nie jest sam w sobie sprzeczny z zasadami współżycia społecznego, jeśli wynika z pragnienia utrzymania związku małżeńskiego, powodowanego względami zgodnymi z normami moralnymi, etycznymi i społecznymi. Ocena, że w konkretnych okolicznościach cel taki jest sprzeczny z zasadami współżycia społecznego musi wskazywać konkretną normę moralną, etyczną czy społeczną, którą narusza. Nie jest przy tym obojętne, czy istnieją względy społeczne uzasadniające celowość zalegalizowania nieformalnego związku współmałżonka, czy też względów takich brak. Jedynie szczególne i skonkretyzowane okoliczności uzasadniające celowość zalegalizowania nieformalnego związku mogą uzasadniać ocenę, że brak zgody małżonka niewinnego na rozwód jest sprzeczny z zasadami współżycia społecznego. Wniosek taki musi jednak poprzedzać wszechstronna analiza sytuacji życiowej obojga małżonków i ocena, czy w konkretnych okolicznościach sprawy ochronie winno podlegać prawo małżonka niewinnego do utrzymania istniejącego związku małżeńskiego, czy też prawo do rozwodu małżonka winnego i zalegalizowania nieformalnego związku, w którym pozostaje. Dobra te nie są równoprawne w świetle zasad art. 56 § 3 KRO i jedynie wykazanie istnienia wyjątkowych okoliczności uzasadnia pominięcie braku zgody na rozwód małżonka niewinnego ze względu na jej sprzeczność z zasadami współżycia społecznego. Bez wątpienia nie można przy tym nie ocenić charakteru obu związków, jednak nie wystarczy stwierdzenie, że nowy związek pozostaje trwały a związek małżeński jest "martwy" (bez bliższego uzasadnienia) i to uzasadnia ocenę, iż chęć utrzymania go nie zasługuje na aprobatę. Utrzymanie takich związków przewiduje także ustawodawca w instytucji separacji, co nie może pozostawać bez wpływu na ocenę stanowiska pozwanej w tym względzie. Jedynie wykazanie, że odmawia zgody na rozwód powodowana względami naruszającymi reguły etycznego i uczciwego postępowania, może uzasadniać pominięcie braku jej zgody i rozwiązanie "martwego" związku. To czy związek małżeński jest "martwy" stanowi tylko jedną z wielu i nie najważniejszą okoliczność, podlegającą ocenie w ramach art. 56 § 3 KPC.

W doktrynie i w orzecznictwie zasady współżycia społecznego - jako klauzulę generalną - rozumie się bądź w sposób "normatywny", bądź "sytuacjonistyczny". Według normatywnego rozumienia, zasady te są normami o uzasadnieniu aksjologicznym, należącymi do obowiązującego prawa. Są to bądź tylko normy moralne, zawierające reguły postępowania między ludźmi, bądź również normy obyczajowe. Takie rozumienie rozważanych zasad wiąże się często z postulatem, aby sąd, rozstrzygając sprawę z odwołaniem się do tych zasad, sformułował konkretną zasadę współżycia, na którą się powołuje. Sytuacjonistyczne rozumienie zasad współżycia społecznego polega na wyznaczaniu granic i podstaw udziału oceny sędziowskiej, odnoszącej się do konkretnego przypadku i uwzględniającej całokształt okoliczności określonego stanu faktycznego. Zgodnie z takim ujęciem, zasady współżycia społecznego mogą stanowić podstawę dokonania korektury w ocenie nietypowego przypadku, nie służą jednak do uogólnień w sytuacjach uznawanych za typowe. Rola zasad współżycia społecznego polega na synchronizowaniu przepisów prawa z nakazami moralności i obyczajów, na uelastycznianiu prawa i zapobieganiu stanom, do których odnosi się znana paremia summum ius - summa iniura (zob. ustęp IV uchwały pełnego składu Izby Cywilnej SN z 18.3.1968 r., III CZP 70/66, dotyczącej stosowania art. 56 i 58 KRO; OSNCP Nr 5/1968, poz. 77).

Przede wszystkim należy wskazać, iż zgodnie z powszechnie przyjmowaną wykładnią wskazanego przepisu (korespondującą z wykładnią art. 5 KC, co do przesłanki zgodności z zasadami współżycia społecznego korzystania z prawa) - domniemywa się, iż korzystający ze swego prawa czyni to w sposób zgodny z zasadami współżycia społecznego. Odmowa zgody na rozwód małżonka niewinnego jest jego prawem, a zatem domniemywa się, że korzystając z niego, czyni to w sposób zgodny z zasadami współżycia społecznego. Dopiero istnienie szczególnych okoliczności może domniemanie to obalić. (porównaj wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7.12.1965 r. III CR 278/65, OSNC 1966/ 7-8/130, wytyczne Sądu Najwyższego z 18.03.1968 r. III CZP 70/66 OSNC 1968/5/77, wyrok Sądu Najwyższego z 26.10.2000 r. II CKN 956/99 M. Prawn. 2001/6/352). Okoliczności te muszą być skonkretyzowane i wykazane przez stronę przeciwną, a. naruszone przez małżonka niewinnego zasady współżycia społecznego muszą zostać wyraźnie określone w sposób umożliwiający stwierdzenie, jakie reguły etycznego i uczciwego postępowania naruszył małżonek niewinny odmawiając zgody na rozwód. (porównaj wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 marca 1998 r. I C 539/97 niepubl.). Wskazać przy tym należy, że utrwalony jest także w orzecznictwie Sądu Najwyższego kierunek wykładni art. 56 § 3 KRO, zgodnie z którym sama długotrwałość rozłączenia małżonków nie może być uznana za taką okoliczność, która w świetle art. 56 § 3 KRO uzasadniałaby uznanie odmowy zgody na rozwód małżonka niewinnego za sprzeczną z zasadami współżycia społecznego, a nadto długotrwałość rozłączenia nie stwarza także domniemania, że małżonek niewinny odmawiając zgody na rozwód, kieruje się chęcią szykany w stosunku do małżonka winnego (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 18.08.1965 r. III CR 147/65, OSPiKA 1966/4/93). Długotrwałość rozłączenia małżonków powinna być zatem czynnikiem branym pod uwagę przy ocenie braku zgody małżonka niewinnego na rozwód, ale nie jako czynnik decydujący. Z reguły też odmowa zgody na rozwód małżonka niewinnego wywołana poczuciem rzeczywistej krzywdy, nie może być uznana za sprzeczną z zasadami współżycia społecznego (por. wskazany wyżej wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13.03.1998 r. I CKN 539/97 niepubl.).

W przypadku jakichkolwiek pytań bądź wątpliwości, pozostajemy do Państwa dyspozycji. Prosimy przejść do zakładki kontakt.

Z wyrazami szacunku.